Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

Recenzja Uncharted Legacy of Thieves Collection na PlayStation 5. Sprawdzamy kontrowersyjny remaster dwóch gier

Damian Marusiak | 26-01-2022 17:00 |

Recenzja Uncharted Legacy of Thieves Collection na PlayStation 5. Sprawdzamy kontrowersyjny remaster dwóch gierLada moment konsole PlayStation 4 oraz PlayStation 5 otrzymają pierwsze nowe gry na ten rok. Mowa oczywiście o Horizon Forbidden West oraz Gran Turismo 7. Tymczasem posiadacze najnowszej konsoli Sony jeszcze przed debiutem gier od Guerilla oraz Polyphony Digital będą mieli okazję przypomnieć sobie (lub zagrać po raz pierwszy) ostatnie przygody Nathana Drake'a oraz Chloe Frazier w ramach pakietu gier Uncharted Legacy of Thieves Collection (Kolekcja Dziedzictwo Złodziei w polskiej wersji językowej). Nad pakietem od samego początku pojawiają się spore kontrowersje, bowiem pakiet wyceniony jest na 219 złotych, nie oferując tak naprawdę żadnej nowej zawartości. Dodatkowo posiadacze gier na PS4 nie otrzymają bezpłatnej aktualizacji do zremasterowanej kolekcji. Dla kogo właściwie jest zatem ów pakiet? Zapraszam na naszą recenzję Uncharted Legacy of Thieves Collection.

Autor: Damian Marusiak

Czym właściwie jest Uncharted Legacy of Thieves Collection? To odmłodzona (choć może to być za duże słowo) kolekcja, zawierająca dwie gry: Uncharted 4: A Thief's End (Kres Złodzieja) oraz Uncharted: Lost Legacy (Zaginione Dziedzictwo). Obie gry debiutowały jako tytuły ekskluzywne, odpowiednio w 2016 oraz 2017 roku. Teraz zestaw trafia na PlayStation 5, wykorzystując możliwości nowszej konsoli. W ciągu najbliższych miesięcy pakiet zadebiutuje także na PC. Najnowsze przygody Nathana Drake'a oraz Chloe Frazier będą zatem, po God of War, kolejnym mocnym zestawem Sony, który trafi na komputery osobiste. Tutaj zdecydowanie jest bardzo duża szansa na kolejny sukces. Gracze PC, którzy dotychczas nie mieli okazji zagrać w Uncharted 4 oraz samodzielny dodatek, będą mieli świetną okazję. Mowa bowiem o dwóch doskonałych grach, przy których spędzimy nawet kilkadziesiąt godzin (jeśli będziemy bardzo dokładnie badać wszelkie lokacje). Kolekcja będzie także idealnym wyborem dla graczy PlayStation, którzy dotychczas nie zagrali jeszcze w omawiane produkcje studia Naughty Dog. Natomiast gracze, którzy ograli już obie gry na PS4, z pewnością będą rozczarowani tym, co oferuje zestaw.

Uncharted Legacy of Thieves Collection to zremasterowany zestaw składający się z czwartej części "Kres Złodzieja" oraz samodzielnego dodatku "Zaginione Dziedzictwo". Kolekcja w piątek zadebiutuje na konsoli PlayStation 5 oraz w bliżej nieokreślonym czasie na PC.

Recenzja Uncharted Legacy of Thieves Collection na PlayStation 5. Sprawdzamy kontrowersyjny remaster dwóch gier [nc1]

O czym opowiadają gry? Uncharted 4: Kres Złodzieja to ostatnia część przygód Nathana Drake'a, który w towarzystwie brata Sama oraz najlepszego przyjaciela Victora Sullivana, wyruszają na poszukiwanie legendarnego skarbu pirata Henry'ego Avery'ego. Przyjdzie im trafić m.in. do panamskiego więzienia, Włoch, Szkocji, Madagaskaru oraz pobliskich, rajskich wysp. Sama fabuła wystarczy na kilkanaście godzin nieśpiesznej rozrywki, będącej fantastycznym połączeniem eksploracji, walki oraz rozwiązywania zagadek. Przyznam uczciwie, że grę na PlayStation 5 przechodziłem po raz pierwszy (choć znałem fabułę wcześniejszych odsłon), dlatego też nie wiedziałem czego się spodziewać po grze. Zarówno fabularnie, jak i gameplay'owo, gra prezentuje naprawdę bardzo wysoki poziom. W połączeniu ze świetnie nakreślonymi postaciami, zabawnymi dialogami oraz dobrym projektem artystycznym lokacji, otrzymujemy grę, która bardzo szybko wciąga i nie pozwala się oderwać aż do ujrzenia napisów końcowych. Czas gry możemy oczywiście wydłużyć, jeśli zechcemy zebrać wszystkie skarby oraz dokładnie przeczesywać lokacje.

Recenzja Uncharted Legacy of Thieves Collection na PlayStation 5. Sprawdzamy kontrowersyjny remaster dwóch gier [nc1]

Recenzja Uncharted Legacy of Thieves Collection na PlayStation 5. Sprawdzamy kontrowersyjny remaster dwóch gier [nc1]

Nie inaczej jest w przypadku samodzielnego dodatku Uncharted: Zaginione Dziedzictwo, gdzie pierwsze skrzypce należą do Chloe Frazier, znanej m.in. z drugiej części głównej sagi. Wraz z biznesową partnerką - Nadine Ross - poszukuje niezwykłego skarbu w Indiach o nazwie Kieł Ganeśi. Przyznam, że o ile już lokacje w Uncharted 4 potrafiły zachwycić, prawdziwy kunszt artystyczny został osiągnięty właśnie w Zaginionym Dziedzictwie. W trakcie przygody zwiedzimy m.in. dawne fortyfikacje ku czci bóstw Shivy, Ganesha oraz Parashuramy oraz legendarne miasto Belur. Lokacje zostały dopieszczone w najdrobniejszych szczegółach i zachwycają ogromnym rozmachem. Podczas rozgrywki zwróciłem także uwagę na fakt, że w Zaginionym Dziedzictwie mamy do czynienia z ciekawszymi i bardziej rozbudowanymi zagadkami w porównaniu do podstawowej wersji gry. Nie brakuje także starć z lokalnymi najemnikami oraz rebeliantami - nie jest ich przesadnie dużo, ale jednocześnie występują na tyle często, że umiejętnie zostały zestawione z etapami, gdzie po prostu eksplorujemy kolejne ukryte świątynie i pieczary.

Recenzja Uncharted Legacy of Thieves Collection na PlayStation 5. Sprawdzamy kontrowersyjny remaster dwóch gier [nc1]

Recenzja Uncharted Legacy of Thieves Collection na PlayStation 5. Sprawdzamy kontrowersyjny remaster dwóch gier [nc1]

Wcześniej wspomniałem, że posiadacze konsoli PlayStation 5, którzy już wcześniej ukończyli gry na starszej PS4, będą najpewniej rozczarowani tym, co zaoferuje pakiet Uncharted Legacy of Thieves Collection. Jest to związane z tym, że remaster obu gier prezentuje się nadzwyczaj skromnie. Wizualnie tytuły wyglądają bardzo podobnie jak oryginały, a największa różnica wynika z wyższej rozdzielczości w trybie jakości obrazu. Posiadacze PS5 będą mogli natomiast w końcu zagrać w 60 klatkach na sekundę, choć przy obniżonej rozdzielczości. Jak na ogólną warstwę wizualną, więcej klatek lub wyższa rozdzielczość obrazu to chyba za mało, by nazwać dany tytuł pełnoprawnym remasterem? Wiele innych studiów w obecnej generacji oferuje darmowe upgrade'y, jednocześnie oferując takie same zmiany a nawet więcej. Nic zatem dziwnego, że gracze, którzy już ukończyli wcześniej gry i chcąc przykładowo wrócić do nich w tej nieco lepszej jakości, uznają tę premierę za zwykły skok na kasę. Nawet posiadacze gier na PS4 nie otrzymają bezpłatnej aktualizacji - konieczne jest kupno upgrade'u w kwocie 50 złotych. Jeszcze gorzej mają posiadacze pudełkowej wersji Uncharted 4 oraz konsoli PS5 w wersji Digital (a więc tej bez napędu) - tutaj konieczny jest ponowny zakup kolekcji. Gracze, którzy posiadają gry za pośrednictwem PlayStation Plus także nie mają możliwości nawet do upgrade'u za niższą kwotę, zamiast tego konieczny jest zakup w pełnej cenie, wynoszącej 219 złotych.

Recenzja Uncharted Legacy of Thieves Collection na PlayStation 5. Sprawdzamy kontrowersyjny remaster dwóch gier [nc1]

Recenzja Uncharted Legacy of Thieves Collection na PlayStation 5. Sprawdzamy kontrowersyjny remaster dwóch gier [nc1]

Co jeszcze się zmieniło w zremasterowanej kolekcji? Przede wszystkim wykorzystano możliwości SSD PCIe 4.0 oraz pada DualSense. W pierwszym przypadku mowa nawet o 10-krotnie krótszych czasach ładowania (te na PS4 potrafią być dość długie). DualSense został z kolei wykorzystany do bardziej realistycznego zachowania broni (mowa o świetnym wykorzystaniu adaptacyjnych triggerów, które działają inaczej w zależności od typu broni) oraz bardziej odczuwalnych wibracji kontrolera. Czy to wszystko jednak jest warte 219 złotych? Odpowiedź mimo wszystko brzmi tak, ale tylko w sytuacji, gdy ktoś nie zagrał w pierwotne wersje gier. Tutaj otrzymujemy najbardziej kompletne doświadczenie, w końcu w betonowych 60 FPS na PlayStation 5. Zestawem na pewno powinni zainteresować się gracze PC. To w końcu dwie świetne gry, które pojawią się na nowej platformie i które z pewnością zostaną docenione przez kolejnych graczy. Zwłaszcza tych, których rozczarowały ostatnie przygody Lary Croft. Uncharted 4 oraz Uncharted: Zaginione Dziedzictwo prezentują bowiem wyższy poziom w porównaniu do nowej trylogii Tomb Raider.

Recenzja Uncharted Legacy of Thieves Collection na PlayStation 5. Sprawdzamy kontrowersyjny remaster dwóch gier [nc1]

Recenzja Uncharted Legacy of Thieves Collection na PlayStation 5. Sprawdzamy kontrowersyjny remaster dwóch gier [nc1]

Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 22

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.