Test ultralekkich słuchawek nausznych Marshall Major IV - Ładowanie Qi oraz 80 godzin bezprzewodowego grania
- SPIS TREŚCI -
Marshall Major IV - Podsumowanie
Patrząc na poniższą listę zalet i wad urządzenia, prędko można zrozumieć, że Marshall Major IV to słuchawki wprost idealne. Cóż - prawie. Po pierwsze cena na premierę nie należy do najniższych (ale mimo wszystko jest przystępniejsza, niż w przypadku premiery MM III). Trzeba też wiedzieć, że są to słuchawki dla osób, które wiedzą czego chcą od muzyki - w tym wypadku dość neutralnego, ale i przyjemnie brzmiącego, bo nieco podrasowanego i "wybuchowego" brzmienia. Generalnie wydaje się, że producent wraz z tym modelem idzie pomału właśnie w coraz bardziej rozrywkowe brzmienie. Z tego względu dźwięk może nie przypaść do gustu osobom ceniącym jeszcze bardziej neutralne pasmo przenoszenia jak w MM III, a z drugiej strony wciąż może być zbyt płaski dla pozostałej grupy odbiorców, wychowanej na "ostrej V-ce". Na szczęście zarówno jedne jak i drugie osoby mogą z powodzeniem podkręcić brzmienie według potrzeb equalizerem zewnętrznych dostawców (MM IV nie są wspierane żadnym oprogramowaniem czy apką mobilną), a trzeba wiedzieć, że słuchawki pozostawiają w tym względzie jeszcze sporo mocy do wykorzystania.
Marshall Major IV to słuchawki, które mają szansę stać się ideałem wielu z nas, jeśli tylko oczekujemy kulturalnego, neutralnego brzmienia z efektem "wybuchowości". Nie można nie docenić ponadto 80 godzin pracy na baterii, ładowania Qi, lekkości, wygody czy ogólnej wytrzymałości konstrukcji.
Osobiście do brzmienia konstrukcji nie mam zastrzeżeń - wystarczyło kilka godzin na przestawienie się z dotychczasowych brzmieniowych przyzwyczajeń, by w pełni docenić muzykę modelu Major IV (choć muzyka elektroniczna, z uwagi na sporą ilość sopranów, bez ingerencji w equalizer nie należała do przyjemnych). Dla mnie model Major IV byłby ideałem jednak dopiero wtedy, gdyby w tej cenie przybywał z ANC zamiast z ładowaniem indukcyjnym. Oczywiście to tylko mój punkt widzenia i nie mam wątpliwości, że rzeszę osób ucieszy zastosowanie właśnie technologii Qi. Patrząc na listę plusów, można przymknąć też oko na brak dołączonego etui. Przy takich cechach jak bateria wystarczająca na 80 godzin pracy, lekkość, wygoda korzystania czy bardziej niż sprawny mikrofon do rozmów, minus ten wydaje się nic nie znaczyć. Listę tę dopełnia też jakość wykonania, solidne materiały czy uniwersalność i mobilność. Na koniec przypomnę, że nabywając model Marshall Major IV w przedsprzedaży (start 19 marca 2021, cena 549 zł), sieć Media Expert dorzuci ładowarkę indukcyjną do pierwszych stu zamówień. Aby ją otrzymać, należy już po dodaniu słuchawek do koszyka, użyć kodu rabatowego P-9816. Regularna sprzedaż rozpocznie się z kolei już 26 marca 2021, w niezmienionej cenie.
Marshall Major IV
Cena: 549 zł
![]() |
|
Sprzęt do testów dostarczyła firma:
- « pierwsza
- ‹ poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- SPIS TREŚCI -
Powiązane publikacje

Recenzja Xiaomi Buds 5 Pro. Rewelacyjna jakość dźwięku, ale sporo funkcji tylko dla smartfonów Xiaomi
17
Recenzja Hator Phoenix 2. Słuchawki do gier z ANC, Bluetooth 5.4, LDAC i dwoma mikrofonami za niecałe 450 zł
11
Recenzja 70mai 4K Omni. Bardzo wysoka jakość wideo, nagrywanie w 360 stopniach, wiele przydatnych funkcji, ale dość wysoka cena
18
Recenzja Corsair Void Wireless v2. Bezprzewodowe słuchawki gamingowe do PC, PS5 i smartfona, ze świetnym czasem pracy
5