Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500

Ewelina Stój | 07-03-2020 13:00 |

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500Corsair Scimitar RGB Elite to tak naprawdę odświeżona wersja gryzonia Corsair Scimitar Pro RGB Optical z (jeśli pamieć mnie nie zawodzi) końca 2016 roku (wcześniej był jeszcze model bez dopisku Pro). O tym, co się zmieniło od tego czasu podsumuję w tabelce, zaś cała reszta recenzji i testów będzie dotyczyła już tylko tegorocznego debiutanta. No i dywanu. O, przepraszam - podkładki pod mysz Corsair MM500. Nazwałam ją dywanem nie bez powodu. Abstrahując już od tego, że na tak wielkie płachty w zasadzie używa się tegoż pseudonimu, to jestem bardziej niż pewna, że większość ludzi ma mniejsze dywaniki w łazience. Podkładce poświęcę (co zrozumiałe) nieco mniej miejsca w poniższym tekście, niemniej również postaram się przybliżyć jej zasadność lub wręcz przeciwnie - bezzasadność. Tytuł roboczy recenzji - wielka mycha, jeszcze większa podkładka. Zapraszam.

Wielka mycha, jeszcze większa podkładka. Poznajcie mysz Corsair Scimitar RGB Elite z dwunastoma regulowanymi bocznymi przyciskami i podkładkę Corsair MM50 w rozmiarze XXXL.

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [2]

MSI Gaming Gear - Test pełnego zestawu peryferiów dla gracza

Jak doczytacie w tabeli poniżej, nowy Scimitar (scimitar z ang. bułat - rodzaj szabli orientalnej, wykonanej z bardzo twardej i sprężystej stali), różni się od poprzedniej wersji w zasadzie sensorem oraz wagą. Tym razem jest bowiem nieco lżejszy, co powinno być plusem zważając na jego szerokość (co ma piernik do wiatraka - o tym w akapicie z opisem wygody użytkowania). Pierwsza styczność z gryzoniem budzi pozytywne emocje, choć pierwsze położenie dłoni już mniej. Znów piję do szerokości mychy, do której trzeba się przyzwyczaić. Poza tym Scimitar RGB Elite aspiruje dobrze, biorąc pod uwagę wydajny i sprawny sensor PixArt PMW 3391, który umieszczono w innej bardzo dobrej konstrukcji, a mianowicie w Corsair Nightsword RGB (nasz test -> Test Corsair Nightsword RGB - duża mysz, której niczego nie brak). Ubaw zaczął się jednak w momencie rozpakowywania podkładki Corsair MM500 i umieszczania jej na biurku. Jej wielkość wraz z określeniem podkładka pod myszkę, nijak nie szedł w parze. Z czasem, zaskakująco zdołałam się jednak do niej przekonać. Ale zboczyliśmy trochę z trasy - wróćmy na główny tor, czyli gryzonia kosztującego dziś około 349 złotych.

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [3]

Mysz Corsair Scimitar RGB Elite zapakowana jest w standardowe dla producenta czarno-żółte pudełko wykonane z dość cienkiej tekturki, którego nie żal jest wyrzucić. Na froncie umieszczono logotyp informujący o współpracy gryzonia z oprogramowaniem iCUE oraz napis, że mysz dedykowana jest graczom MOBA/MMO (co jak zauważył jakiś czas temu jeden z naszych czytelników, niepotrzebnie "dyskryminuje" gry FPS, gdzie tak wiele przycisków na boku również się przyda). Na odwrocie pudełka przeczytamy o siedemnastu, w pełni programowanych przyciskach oraz o systemie Key Slider, dzięki któremu możemy przesuwać boczny panel z dwunastoma przyciskami, aby każdy gracz dostosował jego położenie pod swój kciuk. Wspomniano też o przełącznikach Omron, które wytrzymać mają aż 50 milionów wciśnięć (poprzednia wersja myszy gwarantowała 20 milionów) i o elastycznym przewodzie w oplocie. Wewnątrz, prócz myszy ułożonej na kolejnej tekturce znajdziemy już tylko dokumentację oraz walcowaty przyrząd do zmieniania pozycji bocznego panelu.

Specyfikacja Corsair Scimitar Pro RGB Optical i odświeżonej wersji Corsair Scimitar RGB Elite:

  Corsair Scimitar Pro RGB Optical Corsair Scimitar RGB Elite
Sensor PixArt PMW 3367 PixArt PMW 3391
Przełączniki Omron 20M Omron 50M
Łączność przewodowa
Przyciski łącznie 17
Rozdzielczość maksymalna 16000 DPI, ustawiana co 1 DPI 18000 DPI, ustawiana co 1 DPI
Taktowanie USB 1000 Hz
Wbudowana pamięć tak
Oprogramowanie tak
Podświetlenie tak, RGB
Przewód nieodczepiany, w oplocie 1,8 m, USB
Wymiary i waga 77 x 42 x 119 mm, 147 g 77 x 42 x 119 mm, 122 g
Aktualna najniższa cena 309 zł 349 zł

Producenci projektując myszy z tak wieloma przyciskami na boku lubią czasami przesadzić z ekstrawagancją. O krok od przesady było chociażby w przypadku Thermaltake Nemesis Switch (nasza recenzja -> Test myszy Thermaltake Nemesis Switch Optical RGB), choć całość wciąż bardzo mi się podobała. Scimitar jest bardziej stonowany, co nie oznacza, że nie otrzymał podświetlenia w różnych niestandardowych miejscach (np. tuż obok ujścia przewodu czy po lewej stronie zagłębienia z bocznymi przyciskami. Podświetlenie to jest jednak na całe szczęście możliwie stonowane i nie posłuży za latarkę w nagłych przypadkach.

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [5]

Test klawiatury Logitech G512 SE - mechanik, że mucha nie siada

To dobrze, bo sama konstrukcja gryzonia nie należy do przesadnie klasycznych. Asymetria lewej i prawej strony to jedno, bo mamy jeszcze całkiem spory kąt opadania korpusu mychy ku podkładce (wyprofilowanie pod praworęcznych) jak i podgumowane miejsce przeznaczone na palec serdeczny (ewentualnie mały - w zależności od preferowanego chwytu). W miejscu gdzie spoczywa śródręcze, dojrzymy jeszcze pewne przecięcia. Mysz nie jest więc w żadnym razie smutna, ale też nie odpustowa. Bądź co bądź zaprojektowano ją z gustem i może się podobać.

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [6]

Na odwrocie myszy znajdziemy cztery średniego rozmiaru teflonowe ślizgacze, błyszczące elementy zdobiące plecki jak i srebrny pasek, mający spełniać z pewnością to samo zadanie, na tle którego wyróżnia się sensor. Mysz jest bardzo dobrze wyważona - nie ucieka w żadną ze stron po lekkim jej podniesieniu, a więc i czujnik umieszczony w zasadzie w centrum myszy, jest też w centrum ciężkości. Nieco dalej, obok czujnika majaczy jeszcze pewne tajemnicze zagłębienie, które po włożeniu dołączonego narzędzia, pozwoli nam na przesuwanie bocznego panelu myszy do przodu lub do tyłu względem ułożenia kciuka (8 mm zakresu). Operacja taka trwa kilka sekund: walcowatym kluczykiem odkręcamy śrubkę, przesuwamy panel i dokręcamy śrubkę. Wszystko działa sprawnie i bez obaw, że kiedyś odmówi posłuszeństwa. Podobnie zresztą jak przewód, który jest giętki, solidny i otrzymał materiałowy oplot.

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [7]

Jak zauważyłam już wcześniej, mysz jest spora. Nie tyle wysoka czy długa, co szeroka. Co się z tym wiąże? Ano to, że możemy nie być zachwyceni szeroko pojętym sposobem obsługi gryzonia i zmuszeni będziemy do trochę innych ruchów niż zazwyczaj, zwłaszcza, gdy mamy we krwi trzymanie myszy stylem ułożenia palców 1 + 3 + 1, czyli tak, by palec środkowy leżał na scrollu. Ale po kolei: jeśli jesteśmy przyzwyczajeni do pracy z wysokimi rozdzielczościami, a co za tym idzie wykonujemy jedynie niewielkie ruchy myszą po podkładce (także w grach), nic nie powinno stanowić dla nas problemu. Inaczej może być, jeśli sporo jeździmy gryzoniem po biurku, a przy tym często go unosimy, by położyć go w punkcie wyjściowym.

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [8]

Corsair K95 RGB Platinum XT - Test klawiatury mechanicznej

Szerokość i budowa myszy (podpórka pod palec serdeczny / mały) uniemożliwia, a przynajmniej utrudnia bowiem klasyczne objęcie boków myszy ostatnimi paluchami, przez co podnoszenie jej nie należy do wygodnych przeżyć. Spokojne położenie dłoni i przesuwanie nią przy wspomnianej dużej rozdzielczości to jeszcze nie kłopot, jednak nie odnajdziemy tu takiego pewnego chwytu, jak w konstrukcjach węższych. Podgumowane wyprofilowanie trochę pomaga, ale bez szaleństw. Cóż - chciano pewnie dobrze, coby mały paluszek miał wygodnie. Choć kto wie? Może komuś takie wyprofilowanie podpadnie do gustu?

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [9]

Reszta elementów składających się na szeroko rozumiane użytkowanie nie budzi już jakichkolwiek zastrzeżeń. Wszystkie przyciski są ciche (2/5, gdzie 5 = bardzo głośne) i wciskają się dość miękko (3/5, gdzie 5 = bardzo twarde). Scroll również pracuje cicho, choć wciska się powiedzmy, że na poziomie 4/5 (5 = najciężej). Fajnie też, że Corsair pod scrollem umieścił aż dwa przyciski, bo jeden z nich służy aktywowaniu zapętlonych poziomów DPI, zaś drugi aktywowaniu kolejnych profili - wszystko to sygnalizowane jest świetlnie. Zmiana DPI skutkuje innym kolorem paska przy bocznym panelu z przyciskami, zaś zmiana profili zmianą barwy wspomnianych bocznych przycisków. Wszystko przemyślanie i intuicyjnie. Jeszcze ważniejsze jest to, że boczne przyciski są mechaniczne, a więc dają "gamingową frajdę wciskania", a na poważnie - dają wyraźny punkt aktywacji i są responsywne, a wszystko to przy cichym działaniu.

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [10]

Zanim przejdziemy do opisu towarzyszącego myszy oprogramowania oraz jej testów, przypomnijmy sobie o dywanie, yyy, o podkładce pod myszkę. A co tam - o podkładce na cały zestaw komputerowy. W moim przypadku pomieścił się na niej bowiem monitor, klawiatura, laptop, no i (uwaga, tego się nie spodziewaliście) mysz. Ale koniec żartów. Czym bowiem dłużej obcowałam z Corsair MM500 tym bardziej rozumiałam jej zasadność. Kumpel stwierdził nawet, że kupiłby sobie taką żeby położyć na szklanym stole w kuchni, gdzie gra na laptopie, ale żona z pewnością wyrzuciłaby go z domu. W moim przypadku użyteczność owego gadżetu wynika stąd, że dotychczasowa podkładka o wymiarach 450 x 400 cm czasami nie wystarczała na wyciągnięcie ramienia i mysz często lądowała na krawędzi, albo z niej po prostu zjeżdżała. Z kolei gdy podsuwałam podkładkę do góry, łokieć na biurku trafiał w "wyrwę" gdzie ta się jeszcze nie zaczynała i było cokolwiek mało wygodnie (ach ci wybredni Millenialsi).

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [4]

W tym więc wypadku MM500 spełnia nie tylko swoją główną rolę (szybkiego i sprawnego działania myszy), ale także rolę komfortową. Moje przedramiona i łokcie zdecydowanie dają więc lajka, ale zestaw Pronto + ścierka z mikrofibry już nie. Niestety - czarny połyskujący materiał jest ładny, miękki i przyjemny w dotyku, ale kurzy się tragicznie, czego już nie unikniemy. Rozwiązaniem jest (porada kolejnego znajomego) produkowanie podkładek do myszy w kolorze... kurzu. Szczwany lis, co nie? Przejdźmy jednak do ostatniej ważnej (chociażby dla mnie) zalety, a jest nią to, że duży rozmiar sprawia, iż klawiatura nie buja się położona na jednej z krawędzi klasycznego "maleństwa", a spokojnie spoczywa na "dywanie" Z czyszczeniem też idzie sprawnie, a wiem co mówię, bo skonsumowałam nad MM500 niejedną kawę, pizzę, owsianki, a i nawet dwa talerze kapuśniaku. Wilgotna ściereczka prędko zbiera wszystkie zabrudzenia. Od biedy całość można zawsze wyprać w pralce.

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [13]

W usprawnieniu działania testowanego gryzonia pomaga oprogramowanie iCUE (bieżąca wersja 3.19), dobrze znane posiadaczom sprzętu marki Corsair. Jako że soft ów jest zasadniczo mocno rozbudowany, to jego funkcje ograniczane są właściwie przez dany sprzęt. Jak bardzo ogranicza go Scimitar RGB Elite? Nie bardzo, a odważę się napisać, że mysz wraz z oprogramowaniem zrobi wszystko to, czego możemy spodziewać się po dobrej myszy. Do przypisania mamy więc aż 14 przycisków (prócz LPM i przycisków pod scrollem), a ich funkcjami mogą być makra, wpisanie zakodowanego wcześniej tekstu, uruchomienie danej aplikacji, timera, zmiana języka systemowego, czy wszelkie funkcje z klawiatury. U mnie boczny panel działał po prostu jako klawisze sekcji Num Lock, której osobiście w klawiaturze nie posiadam, a sekcja ta przydaje się grając np. z trainerami (cziter! cziter!). W trakcie gry, po zmianie profilu przyciskiem pod scrollem, boczny panel przybierał u mnie z kolei inne, czysto gamingowe już funkcje.

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [14]

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [15]

iCUE to również hub zarządzający podświetleniem. W przypadku testowanego gryzonia mamy aż cztery, osobno podświetlane strefy i jak można się domyśleć, każdej można przypisać nie tylko wybrany tryb iluminacji i jej prędkość. Otóż wszystkie można połączyć też jednym z kilku trybów, dzięki czemu wygląda to chyba najoryginalniej (takie przechodzenie / przepełzanie po sobie kolorów po każdej strefie). Poziomu natężenia niestety nie ustawimy, ale moim zdaniem jest wyważone na tyle, że ładnie wygląda w dzień, a i w nocy nie drażni swoją mocą. Jeśli chcemy, zawsze możemy też szybko zupełnie wygasić wszelkie iluminacje. W zakładce DPI przypiszemy aż 5 poziomów rozdzielczości (100 - 18000), które później odtwarzać będziemy przyciskiem pod scrollem. Jest tez miejsce na ustawienie DPI przycisku Sniper, jeśli tylko przypiszemy taką funkcję jednemu z przycisków bocznych. Jeszcze z rzeczy ważnych: sensor pozwala na włączenie funkcji przyciągania kątowego i zwiększenie precyzji oraz na kalibrację powierzchni (mysz jest wstępnie skonfigurowana pod podkładki Corsair z serii MM).

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [16]

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [17]

Test Razer Viper - pretendent do tytułu mistrza wagi piórkowej

Na pierwszy rzut weźmy się za zbadanie interpolacji. Jest to zjawisko, które polega na sztucznym dodawaniu przez oprogramowanie układowe pikseli w linii, pomiędzy pikselami zarejestrowanymi przez czujnik. W ten sposób zwiększa się prędkość poruszania się kursora po ekranie. Dzięki temu, mysz mająca nieinterpolowaną rozdzielczość maksymalną na poziomie 1600 DPI, poprzez interpolacje co drugiego piksela, może poruszać kursorem tak, jak by działała z czułością 3200 DPI. Wadą tego rozwiązania jest spadek precyzji działania, często pogorszone czucie płynności pracy kursora i co najważniejsze niemożliwość przesunięcie kursora o co jeden piksel na ekranie (ważne dla grafików). Jak w owym teście wypadła recenzowana mysz? Testy wykonane w oprogramowaniu VMouse Benchmark wykazały, że sensor PixArt PMW3391 zaczyna interpolować dopiero po zastosowaniu rozdzielczości w okolicach skrajnych 18 tys. DPI.

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [18]

Corsair twierdzi, że mysz pracuje z maksymalną prędkością 400 IPS (cali na sekundę), co daje nieco ponad 10 m/s. Program MouseTester (screen powyżej) ujawnił, iż sensor faktycznie pozwala na rozwinięcie podobnych prędkości, jednak stabilniejszym, najczęściej powtarzającym się wynikiem było około 7 - 7,5 m/s. Osoby zaznajomione z tematem z pewnością doskonale wiedzą, że 6,0 m/s to prędkość bliska maksymalnej dla ludzkiej (przeciętnej) ręki, więc jest to kolejny test po interpolacji, który Corsair zdał wyśmienicie. Mysz ma jednak delikatne problemy z predykcją, czyli ze sztucznym przyciąganiem kursora do jednej z osi, ale ani jednego z generowaniem niechcianego jitteru (co widać z kolei na screenie poniżej). Zastanawiająco zaczyna robić się w momencie badania parametru LOD. W przypadku modelu Corsair Scimitar RGB Elite, kursor odpowiadał jeszcze na wysokości oferowanej przez podłożenie dwóch płyt CD i przestał reagować dopiero na wysokości mierzącej 3 płyty CD. Biorąc jednak pod uwagę, że budowa myszy nie zachęca do częstego jej podnoszenia, a raczej zwiększenia DPI i małych ruchów, nie powinniśmy przesadnie skupiać się na tym elemencie.

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [19]

Test obudowy SilentiumPC Astrum AT6V TG - Opus magnum?

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [11]

Mysz Corsair Scimitar RGB Elite to odświeżona wersja gryzonia sprzed kilku lat. Popyt na poprzednika najwyraźniej sprawił, że Korsarze zdecydowali się wypuścić ulepszony model. Lżejszy, o wytrzymalszych przełącznikach i wydajniejszym sensorze. No właśnie, czy wydajniejszym? Testy wykazały niewielkie przyciąganie kursora do osi poziomej i pionowej, co nie wpłynie jakoś kolosalnie na grę większości osób, ale wraz z wysokim parametrem LOD mamy świadomość, że czujnik nie działa w stu procentach tak, jak "gaming przykazał". Być może jest to jednak kwestia aktualizacji i po którymś updacie wszystko będzie jak należy. Taką mam nadzieję, bowiem wspomniana już wcześniej mysz Corsair Nightsword RGB, pracująca na tym samym układzie, testy przeszła jak marzenie. Prócz tej kwestii jest jednak jeszcze coś, co może zrazić do ewentualnego zakupu myszy.

Corsair Scimitar RGB Elite to bez dwóch zdań urządzenie wydajne, łączące asymetrię z (mimo wszystko) względną prostotą, bogate w ustawienia i wspierane rozbudowanym oprogramowaniem iCUE. Nie jest jednak bez wad, które na szczęście nie przez każdego za wady zostaną uznane.

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [12]

Mowa o szerokim profilu, który nie każdemu graczowi przypadnie do gustu. Jeśli jeszcze obsługujemy mysz chwytem 1 + 2 + 2 przy dużych poziomach DPI, nie będziemy narzekać i prędko powinniśmy przyzwyczaić się do konkretnych rozmiarów. Chwytowi 1 + 3 + 1 jednak nie wróżę sukcesu. Należąc do tej pierwszej grupy użytkowników, polecę jednak mysz, a co więcej - wystawię jej jeszcze jedno odznaczenie, za innowację na polu regulowanych bocznych przycisków. Mysz Corsair Scimitar RGB Elite to bez dwóch zdań urządzenie wydajne, łączące asymetrię z (mimo wszystko) względną prostotą, bogate w ustawienia, wspierane rozbudowanym oprogramowaniem i... być może nieco za drogie. Tu jednak zawsze można poczekać na promocje, aby oszczędzić nawet te 50 złotych.

Polecamy Innowacja

Corsair Scimitar RGB Elite
Cena: 349 zł

Corsair Scimitar RGB Elite
  • Regulowany boczny panel ma zasadność
  • Niemal nieograniczona konfiguracja dzięki iCUE
  • Aż 4 strefy podświetlenia do regulacji
  • Wizualnie ciekawa, ale nie odpustowa
  • Wysoka jakość wykonania jak i jakość materiałów
  • Cicha praca, również przycisków mechanicznych na boku
  • Wygodna zarówno dla bardzo małych i dużych dłoni
  • Sensor o dobrych parametrach
  • Podgumowanie pod serdeczny / mały palec poprawia chwyt...
  • ... Ale szerokość nie sprawdzi się u każdego gracza / w każdej grze
  • Lekkie przyciąganie kursora do osi X i Y
  • Wysoki parametr LOD

Sprzęt do testów dostarczyła firma:

Test myszy Corsair Scimitar RGB Elite i podkładki-gigant MM500 [nc1]

0
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 25

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.