Ludzie kontra roboty. Pracownicy Hyundaia strajkują, zanim humanoidalne maszyny zdążą zabrać im etaty
Boston Dynamics pokazało produkcyjną wersję Atlasa w styczniu, na targach CES w Las Vegas. Hyundai, który przejął firmę kilka lat wcześniej, zapowiedział wtedy wdrożenie tysięcy tych maszyn we własnych zakładach, zaczynając od fabryki Metaplant America w stanie Georgia. Pół roku później temat przestał być tylko teorią. W głównym koreańskim zakładzie koncernu w Ulsan zatrzymały się linie produkcyjne, choć nie z powodu awarii czy braku podzespołów.
Związek zawodowy Hyundaia zatrzymał linie produkcyjne w Ulsan na trzy dni, żądając gwarancji zatrudnienia, zanim do fabryki wejdą humanoidalne roboty Atlas. To pierwszy tego typu protest w globalnym przemyśle motoryzacyjnym.
Meta pozwana. 26 pracowników zarzuca koncernowi selekcję do zwolnień przez wewnętrzne systemy AI
Hyundai Motor Union, reprezentujący około 39 tysięcy pracowników, przeprowadził w dniach 13–15 lipca rolujący strajk częściowy w fabryce Ulsan. Zamiast całkowicie zatrzymywać produkcję, związkowcy przez trzy kolejne dni kończyli zarówno dzienne, jak i nocne zmiany o dwie godziny wcześniej. Powodem nie były wyłącznie płace, choć te również pozostają przedmiotem negocjacji. Związek domaga się odejścia od wynagrodzenia godzinowego na rzecz stałej pensji miesięcznej, podniesienia wieku emerytalnego z 60 do 65 lat oraz premii powiązanych z rocznym zyskiem spółki. Bezpośrednim zapalnikiem protestu stał się jednak Atlas, dwunożny robot Boston Dynamics zdolny do przenoszenia ładunków o masie do 50 kg i pracy w temperaturach od -20 do 40 stopni Celsjusza. Hyundai planuje wdrożyć ponad 25 tys. takich maszyn w zakładach Hyundaia i Kii na całym świecie, a analitycy szacują koszt jednego egzemplarza na około 130 tys. dolarów i okres zwrotu inwestycji na mniej niż dwa lata.
Korea Południowa wpompuje nawet 950 mld USD w pamięci DRAM, centra danych AI i humanoidalne roboty Atlas
Reakcja załogi z Ulsan to przykład ruchu obejmującego całą branżę motoryzacyjną. Tesla przygotowuje linię produkcyjną we Fremont do montażu humanoidalnego robota Optimus, którego pierwsza produkcja ma ruszyć na przełomie lipca i sierpnia. Elon Musk wielokrotnie deklarował, że w kolejnych latach firma chce produkować nawet miliony takich robotów rocznie. Figure AI, wyceniane na około 39 mld dolarów, prowadzi pilotażowe wdrożenia u BMW, a Digit firmy Agility Robotics pracuje już w magazynie Toyoty w Ontario. Dotychczas jednak żaden z tych projektów nie doprowadził do formalnego protestu własnej załogi. W efekcie to właśnie Hyundai działający w kraju o najwyższej gęstości robotów przemysłowych na świecie jako pierwszy przekonał się, że szybka automatyzacja bez wcześniejszego porozumienia ze związkami zawodowymi może oznaczać przestoje produkcji zamiast oczekiwanych oszczędności.
Powiązane publikacje

Sam Altman odpiera krytykę centrów danych. 38 tys. zapytań ChatGPT ma zużywać tyle wody co... jeden migdał
34
KRiBSI bez prawa do nakazania wycofania systemu z rynku. Tego zabrakło w finalnej wersji ustawy o AI
9
Koniec zwolnienia celnego na paczki do 150 euro. To zwiększa popyt na wielkopowierzchniowe magazyny w Polsce
65
MediaTek wdroży NVLink Fusion i NVHBM od NVIDII. Poznaj szczegóły inwestycji wartej 3,5 mld dolarów
13







![Ludzie kontra roboty. Pracownicy Hyundaia strajkują, zanim humanoidalne maszyny zdążą zabrać im etaty [1]](/image/news/2026/07/17_ludzie_kontra_roboty_pracownicy_hyundaia_strajkuja_zanim_humanoidalne_maszyny_zdaza_zabrac_im_etaty_1.jpg)
![Ludzie kontra roboty. Pracownicy Hyundaia strajkują, zanim humanoidalne maszyny zdążą zabrać im etaty [2]](/image/news/2026/07/17_ludzie_kontra_roboty_pracownicy_hyundaia_strajkuja_zanim_humanoidalne_maszyny_zdaza_zabrac_im_etaty_0.jpg)





