Stop Killing Games bez przełomu. Prawie 1,3 mln podpisów nie przekonało Komisji Europejskiej do zmiany przepisów
Temat "martwych" gier regularnie wraca w mediach na tapet, ale trudno się temu dziwić, skoro coraz więcej produkcji działa jak usługa. Gracze płacą, grają przez kilka lat, po czym serwery znikają i nagle okazuje się, że kupiony tytuł nie nadaje się do niczego. Akcja Stop Killing Games miała być odpowiedzią na ten problem, zwłaszcza po głośnej aferze z The Crew od Ubisoftu, ale póki co nic nie wskazuje na prostą zmianę przepisów.
Komisja Europejska na razie nie zamierza zmuszać wydawców do utrzymywania gier po zakończeniu ich sprzedaży i wsparcia. To jednak jeszcze nie koniec całej sprawy.
Komisja Europejska wszczyna dochodzenie przeciwko Meta w sprawie blokowania chatbotów AI na WhatsAppie
Komisja Europejska formalnie odpowiedziała na inicjatywę Stop Destroying Videogames, znaną szerzej jako Stop Killing Games. Petycja zebrała 1 294 188 zweryfikowanych podpisów, ale informacja zwrotna okazała się rozczarowująca dla najbardziej radykalnych zwolenników zmian. Komisja stwierdziła, że na tym etapie nie może zaproponować prawnego obowiązku utrzymywania gier w stanie grywalnym po zakończeniu ich komercyjnego oferowania. Jako jeden z powodów wskazano obowiązujące prawa własności intelektualnej, w tym prawa autorskie, które dają właścicielom określone wyłączne uprawnienia do ich dzieł. Innymi słowy, UE nie chce prostym przepisem zmuszać wydawców do tworzenia trybów offline, prywatnych serwerów czy wiecznego wsparcia każdej gry-usługi.
Polscy konsumenci domagają się równego traktowania od Apple. Petycja o nierówności w funkcjonalnościach ma już 16,6 tys. głosów
Nie oznacza to jednak całkowitego zamknięcia sprawy. Komisja zapowiedziała, że do końca 2026 roku rozpocznie rozmowy z przedstawicielami branży gier i organizacjami konsumenckimi, aby przygotować kodeks postępowania dotyczący zarządzania tzw. końcem życia gier. Ma też współpracować z organizacjami konsumenckimi i organami nadzoru, by lepiej informować graczy o już istniejących prawach. Organizatorzy Stop Killing Games nie traktują tej odpowiedzi jako końca walki - twierdzą, że spodziewali się odmowy i zapowiadają dalsze działania, w tym próbę powiązania swoich postulatów z Digital Fairness Act.
Powiązane publikacje

OpenAI przepaliło w 2025 roku 34 mld dolarów. Przeciek finansów pokazuje skalę kosztów treningu i utrzymania ChatGPT
11
SpaceX chce nabyć Cursor za kilkadziesiąt miliardów dolarów. Firma Elona Muska z nową inwestycją w sztuczną inteligencję
8
Korea Południowa chce zrobić z półprzewodników mocy drugi filar branży chipów. Na stole ponad 325 mln dolarów
16
Niewinny człowiek trafił do celi przez rozpoznawanie twarzy. Algorytm rzucił 93% zgodności, policja dopisała resztę
21







![Stop Killing Games bez przełomu. Prawie 1,3 mln podpisów nie przekonało Komisji Europejskiej do zmiany przepisów [1]](/image/news/2026/06/17_stop_killing_games_bez_przelomu_prawie_1_3_mln_podpisow_nie_przekonalo_komisji_europejskiej_do_zmiany_przepisow_0.png)
![Stop Killing Games bez przełomu. Prawie 1,3 mln podpisów nie przekonało Komisji Europejskiej do zmiany przepisów [2]](/image/news/2026/06/17_stop_killing_games_bez_przelomu_prawie_1_3_mln_podpisow_nie_przekonalo_komisji_europejskiej_do_zmiany_przepisow_2.jpg)





