Open-source’owy Sony Head Tracker wykorzystuje sensory z WH-1000XM5, XM6 i ULT Wear do sterowania kamerą w grach
Sensory ruchu w słuchawkach zwykle służą jako dodatek do generowania dźwięku przestrzennego w smartfonie. Tym razem ktoś wyciągnął je z tego schematu. Sony Head Tracker dla Windows bierze dane z wybranych modeli Sony i zamienia je w sterowanie kamerą w symulatorach lotu oraz wyścigach. Pomysł brzmi jak garażowy eksperyment, ale trafia w realną lukę, gdyż sensowny head tracking na PC nadal kosztuje sporo pieniędzy.
Darmowy Sony Head Tracker otwiera dla posiadaczy nowszych słuchawek Sony bardzo sensowną furtkę do symulatorów. Problem w tym, że z dedykowanym sprzętem nadal przegrywa szybkością i wygodą.
GTA 6 - data premiery, fabuła, bohaterowie, świat gry, cena i wszystko co powinieneś wiedzieć
Projekt Nicholasa Slattery’ego wykorzystuje czujniki obecne w kompatybilnych słuchawkach Sony. Oprogramowanie odczytuje dane o orientacji z żyroskopu, a następnie przesyła wartości yaw, pitch i roll do OpenTrack przez UDP. Nie wymaga kamery, diod IR ani modyfikacji firmware’u słuchawek. README projektu wymienia modele Sony WH-1000XM5, WF-1000XM5, WH-1000XM6, WF-1000XM6 i ULT WEAR, natomiast oficjalna lista Sony dotycząca funkcji Head Tracking obejmuje dodatkowo serię LinkBuds, w tym LinkBuds, LinkBuds S, LinkBuds Open i LinkBuds Fit. Jest jednak pewne ograniczenie. W Windows 11 po zimnym (re)starcie system może nie rozpoznać sensora i wtedy konieczne jest użycie opcji Repair Tracker.
InPost rozwija zakupy z asystentem AI. Von Halsky trafia do aplikacji InPost Mobile i chce przejąć początek ścieżki zakupowej
Największą zaletą tego rozwiązania jest koszt. Jeśli użytkownik ma już kompatybilne słuchawki Sony, uruchomienie head trackingu praktycznie nic nie kosztuje. Ograniczeniem pozostaje jednak wydajność czujników i komunikacji. Testowany model WH-1000XM5 deklaruje interwał około 40 ms i zapewnia mniej więcej 25 pakietów danych na sekundę. Do podstawowego rozglądania się w kokpicie może to wystarczyć, ale dedykowane urządzenia oferują wyższą płynność i mniejsze opóźnienia. TrackIR 5 kosztuje 149,95 dolara (około 563 zł przy kursie 1 USD = 3,75 zł), pracuje z próbkowaniem 120 FPS i deklarowanym czasem reakcji 9 ms. Tobii Eye Tracker 5 to wydatek 339 dolarów (około 1272 zł), ale urządzenie dodatkowo śledzi wzrok i według producenta po integracji z OpenTrack obsługuje ponad 350 gier.
Unreal Engine 6 z przybliżoną datą premiery. Nowy silnik graficzny otrzyma zintegrowane systemy Claude AI oraz Gemini
Najciekawszy aspekt tego projektu dotyczy osób, które już korzystają ze sprzętu Sony. Przy okazji testu WF-1000XM5 opisywaliśmy funkcję Spatial Sound and Head Tracking jako dodatek głównie do filmów i urządzeń mobilnych. Projekt Slattery’ego pokazuje, że te same czujniki można wykorzystać w zupełnie innym scenariuszu, czyli w symulatorach na PC. Nie oznacza to jednak, że zakup słuchawek Sony ma sens wyłącznie jako tani zamiennik TrackIR czy Tobii. Dla nowych użytkowników dedykowany sprzęt nadal będzie lepszym wyborem pod względem responsywności i stabilności działania, szczególnie przy regularnym graniu w wymagające symulatory. Dla posiadaczy kompatybilnych modeli jest to natomiast ciekawy, praktycznie darmowy sposób na rozszerzenie możliwości sprzętu. Zamknięty ekosystem Apple sprawia, że takie rozwiązanie nie jest łatwo dostępne dla użytkowników słuchawek AirPods, dlatego właśnie posiadacze Sony mogą zyskać dodatkową funkcję bez kupowania kolejnego urządzenia.
Powiązane publikacje

Satya Nadella mówi wprost: korzystając z ChataGPT czy Claude, oddajesz coś więcej niż tylko pieniądze
3
Hit map w Afterburnerze: podgląd 256 ostatnich stanów napięcia i taktowania na kartach GeForce RTX
11
OpenAI wycofuje przeglądarkę Atlas po dziewięciu miesiącach i przenosi funkcje agentowe do ChatGPT oraz wtyczki na Chrome
16
Muse Image i Muse Video - Meta stawia na generowanie obrazów z wyszukiwaniem, edycją i integrację z Instagramem
20












