Seagate znalazł się pod ostrzałem użytkowników, gdy wyszło na jaw, że sprzedaje używane dyski twarde jako nowe
Firma Seagate jest jednym z ostatnich podmiotów, które wciąż produkują tradycyjne dyski twarde. Nie oznacza to jednak, że chętnych na zakup takiego sprzętu jest niewielu. Rozwiązanie to wciąż jest wykorzystywane bowiem powszechnie w wielu centrach danych. Nie brakuje też zwykłych użytkowników, którzy cenią sobie HDD za dużą pojemność. Na wizerunku Seagate pojawiła się jednak rysa. Według najnowszych doniesień, firma sprzedaje używane dyski jako nowe.
Seagate może mieć poważny problem wizerunkowy, gdyż jak donoszą użytkownicy z Niemiec, firma sprzedaje mocno używane dyski twarde jako całkowicie nowy produkt. Problem dotyczy różnych sprzedawców.
Seagate spodziewa się gigantycznego wzrostu zapotrzebowania na przestrzeń dyskową. Odpowiedzią mają być nowatorskie HDD
Omawiana sprawa obejmuje na razie tylko rynek niemiecki, jednak nie można wykluczyć, że podobne praktyki pojawiały się także w innych częściach świata. Opisał je portal Heise.de, którego czytelnicy nabyli nowe dyski twarde firmy Seagate, a otrzymali produkt używany. Zapewne nie byłoby większego problemu, gdyby chodziło o nośniki jednokrotnie czy dwukrotnie podłączone do komputera lub serwera. Problem w tym, że tutaj mowa o mocno zużytym sprzęcie, który działał nawet kilkadziesiąt godzin przed jego nabyciem. Problem dotyczy HDD Seagate Exos o różnych pojemnościach. Jeden z użytkowników podaje, że po zakupie dwóch dysków 14 TB zauważył drobne ślady użytkowania na obudowie, ale odczyt SMART nie wskazywał, że coś jest nie tak. Po przeprowadzeniu testu FARM (Field Accessible Reliability Metrics) okazało się, że jeden z dysków pracował przez 10 tys. godzin, a drugi przez 15 tys. godzin. Sprzęt pochodził od autoryzowanego sprzedawcy firmy Seagate. Nośniki zostały oczywiście zwrócone, a użytkownik zdecydował się je zastąpić modelami o pojemności 16 TB z innego sklepu. Okazało się, że one także były użytkowane i to aż przez 22 tys. godzin.
Seagate podjął decyzję o podniesieniu cen swoich dysków twardych. Segment ten idzie w ślady branży nośników SSD
Oba sklepy obstawały przy stanowisku, że dyski pochodzą z oficjalnej dystrybucji i nic nie wskazywało na to, że mogły być użytkowane. Do sprawy odniosła się także firma Seagate. Jej przedstawiciele twierdzą, że omawiane HDD były sprzedawane w formie OEM, co oznacza, że nie obejmuje ich standardowa pięcioletnia gwarancja. Rozpoczęto jednak ponoć dochodzenie, jak mogło dojść do tej sytuacji, a jeden ze sprzedawców wycofał już dyski ze swojej oferty. Jednak to nie kończy sprawy, ponieważ po publikacji artykułu na Heise.de pojawiły się doniesienia od innych użytkowników, że spotkała ich identyczna sytuacja. Mowa tutaj o przeszło 50 przypadkach (dyski o pojemnościach od 4 TB do 18 TB), w których czas dotychczasowego użytkowania wahał się w granicach od 15 tys. do 30 tys. godzin. W dwóch przypadkach było to jednak nawet 50 tys. godzin. Mowa tutaj o sprzęcie zakupionym u różnych sprzedawców, wśród których są także Amazon oraz Mindfactory. To wskazuje, że za problem odpowiedzialna jest firma Seagate, a nie sklepy ze sprzętem komputerowym. Warto odnotować, że w warunkach gwarancji producenta dysków twardych jest wzmianka o tym, że reklamowany produkt może być wymieniony na produkt używany lub naprawiany, który przeszedł testy jakościowe. Nie można zatem wykluczyć, że z tego typu dyskami mamy też do czynienia w tym przypadku, ale z pewnością nie powinny one być sprzedawane jako nowe.
Aktualizacja 05.02.2025: W przesłanym oświadczeniu firma Seagate stanowczo stwierdziła, że nie dystrybuowała wadliwych dysków do sprzedawców. Poinformowano też, że przedsiębiorstwo zawsze rekomenduje, żeby sprzedawcy nabywali dyski wyłącznie u autoryzowanych dystrybutorów. W ofercie firmy są, co prawda, odnowione HDD z odpowiednim certyfikatem, ale można je zidentyfikować za pomocą etykiety z zieloną ramką oraz oznaczeniem "Factory Recertified".
Powiązane publikacje

UNIS S5 i UNIS S5 Ultra - potencjalnie najszybsze nośniki SSD M.2 PCIe 5.0 na rynku, choć o nierównych parametrach
25
ADATA SC730 - przenośny nośnik SSD o wielkości pendrive. Dwa porty USB i kompatybilność z macOS, Windowsem i Androidem
39
Western Digital żegna się rynkiem nośników SSD i stawia na rozwój HDD dla segmentu AI. To koniec pewnej ery
48
Samsung 9100 Pro to kolejny konsumencki nośnik SSD od koreańskiej firmy posiadający złącze PCIe 5.0
20