Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

TIDAL się rozpycha, chce walczyć o polskich artystów

LukasAMD | 18-02-2016 10:03 |

Rynek usług streamingowych rozwija się coraz intensywniej, choć nie zawsze usługodawcom tego typu udaje się spełnić wszystkie zachcianki wytwórni fonograficznych. Nie zniechęca to ich jednak do poszerzania swojej oferty i wprowadzania nowych usług, widać to zarówno gdy jesteśmy zainteresowani streamingiem materiałów wideo, jak i danych muzycznych. Jedną z tego typu usług jest TIDAL, który co prawda nie ma jeszcze w Polsce ogromnej popularności, ale za to stara się o nią wyraźnie walczyć. Serwis już teraz oferuje ciekawą promocję dla abonentów sieci PLAY, a dodatkowo ma zamiar znacznie rozszerzyć swoją zawartość na utwory od polskich wykonawców. Brak tego typu treści jest częstą wadą usług tego typu, nawet najbardziej rozbudowanej konkurencji.

TIDAL nie był do tej pory zbyt częstym wyborem, ale to się może zmienić za sprawą polskich artystów i ciekawych promocji.

Zarząd firmy prowadzającej TIDAL przedstawił swoje plany i wynika z nich, że niebawem będziemy mogli słuchać w wysokiej jakości jeszcze więcej polskich wykonawców. Przykładem tego ma być utwór „Cool me down” Margaret, który wczoraj wieczorem pojawił się na tej platformie i jak na razie TIDAL ma na niego wyłączność. To oczywiście tylko jednostkowy przypadek, ale pokazuje zarazem, że usługa walczy już o polskich artystów. Przepychanki między konkurencją oznaczają natomiast, że zyskamy na tym my, klienci usługi – możemy się więc spodziewać, że niebawem podobne działania zaobserwujemy po stronie takich usług jak np. Spotify czy Deezer.

Tidal

Kolejnym ukłonem w kierunku klientów jest promocja przygotowana wraz z siecią PLAY, z której można już korzystać od pewnego czasu. Abonenci tej sieci komórkowej mogą korzystać z pakietu TIDAL Premium przez dwa lata za darmo – wystarczy w ustawieniach konta aktywować usługę, a następnie zalogować się do niej otrzymanymi przez sieć danymi. Czy warto? To w największej mierze zależy od upodobań danego użytkownika i dostępności muzyki w danej usłudze: każda chwali się milionami utworów, ale rzecz jasna żadna z nich nie oferuje wszystkiego, co powstało. TIDAL może się natomiast pochwalić wyższą jakością dźwięku: gdy np. Spotify oferuje w wysokiej jakości muzykę 320 Kbps, TIDAL stawia na format FLAC i kompresję bezstratną.

Usługi streamingowe oferują coraz większe możliwości przy zachowaniu tej samej ceny - rozwój konkurencji może jedynie cieszyć.

Niezależnie od usługi, jaką wybierzemy – nawet jeżeli będzie to samodzielnie zbudowana „chmura” z użyciem np. serwera NAS lub platform umożliwiających przesyłanie własnej muzyki, takich jak Google Play Muzyka – ich rozwój może jedynie cieszyć. Co prawda w usługach abonamentowych i streamingu nie płacimy za nic fizycznego, a po zakończeniu abonamentu muzyka nie zostaje z nami, ale z drugiej strony nikt nie zabrania nam przecież korzystać z różnego rodzaju promocji, które znacznie zmniejszają koszty.

Źródło: TIDAL
0
Zgłoś błąd
Łukasz Tkacz
Liczba komentarzy: 13

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.