.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国
 

The Station: gra przygodowa, która pachnie Stanisławem Lemem

Ewelina Stój | 20-02-2018 18:30 |

The Station: gra przygodowa, która pachnie Stanisławem LememDziś na Steamie zadebiutowała nowa gra pod tytułem The Station wyprodukowana przez deweloperów z... The Station. Te przygodowe science fiction z widokiem FPP jest pierwszą grą stworzoną przez studio. The Station zaczyna zbierać już pierwsze, pochlebne recenzje w internecie, a my zachęcamy aby te osoby, które jeszcze być może nie słyszały o The Station zapoznały się z przygodami bohatera drepczącego samotnie po pokładzie stacji kosmicznej. Tytułowi graficznie jak i tematycznie blisko do ubiegłorocznej Tacomy czy jeszcze starszego The Assembly. Czuć tutaj także nico nutki Prey. Nie jest to na pewno tytuł z nurtu AAA, jednak okazuje się być mocno wciągający i oferujący wiele zagadek do rozwiązania, a przede wszystkim spodobać się powinien fanom prozy Stanisława Lema, gdyż w grze wyczuwalne są właśnie podobne klimaty. Nie ma co jednak ukrywać też faktu, że miłośnicy akcji powinni sobie tytuł odpuścić. Nie będzie tu ścigania się ani z czasem, ani z potworami.

Klimaty science fiction, zagubiona załoga, zagadki do rozwiązania i dużo przemyśleń kwestii moralnych - to obiecuje The Station.

The Station: gra przygodowa, która pachnie Stanisławem Lemem [2]

Debiut polskiej gry strategicznej: przetrwaj w Symmetry

Być może wielu z graczy jest uczulonych na kolejne wypusty symulacji spacerowicza, jednak od czasu do czasu twórcom uda się stworzyć coś na miarę Everybody's Gone to the Rapture lub What Remains of Edith Finch, co przekonuje do spacerówek coraz większą liczbę osób. Tytuły takie nadrabiają mocną fabułą, ciekawymi lokacjami oraz klimatyczną muzyką. Ostatecznie okazuje się, że aby dobrze się bawić nie trzeba wywalać setki pocisków w nieprzyjaciela. Równie dobrze jak obie wspomniane wyżej tytuły zapowiada się właśnie The Station. Czas akcji to odległa przyszłość. - kosmiczna korporacja Axiom wysyła nas w kosmos, abyśmy zbadali przyczyny awarii, uniemożliwiającej kontakt z misją, która nawiązała kontakt z obcą cywilizacją. Odkrywając kolejne sekrety tej akcji, nasz specjalista ma zupełnie zmienić sposób postrzegania świata, moralności, inwigilacji, a także imperializmu. By wzmóc poczucie immersji, a w tym zagubienia i zagrożenia ze strony stacji, gra została dedykowana zwłaszcza hełmom VR.

The Station: gra przygodowa, która pachnie Stanisławem Lemem [1]

Zabawa w spłaszczanie: jak wyglądałyby gry 3D w wersjach 2D?

Napisałam już, że nie jest to gra dla żądnych akcji. Niestety dla fanów bardzo trudnych łamigłówek również nie, chociaż przynajmniej nie dostaniemy prowadzenia za rączkę oraz liniowości rozgrywki. Będziemy więc szukać poszlak, odkrywać nowe pomieszczenia i tym sposobem po około pięciu godzinach dojdziemy do finału. Cena tytułu to obecnie 54 złote. 10 złotych za godzinę gry to całkiem sporo nawet jak na produkcję indie. Tyle dobrze, że The Station zachwyca doskonałą dbałością o wykonanie pomieszczeń. Każde z nich jest inne i zachęca do eksploracji. Równie dobrze spisuje się strona audio, choć nie uświadczymy tu wielu motywów muzycznych, a raczej niepokojące echa niesione przez kolejne korytarze stacji. Podobnie wychwala się voice acting. Bolączką gry zdaje się być jednak szereg problemów technicznych, zwłaszcza gdy widzimy jak przedmioty przez siebie przenikają oraz dość toporne sterowanie padem. Po wyeliminowaniu tych problemów za pomocą aktualizacji będzie to doskonała przygoda dla fanów gatunku.

The Station: gra przygodowa, która pachnie Stanisławem Lemem [3]

Źródło: Steam
Twoja ocena publikacji:
24
Liczba komentarzy: 5

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.