Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
 
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Podsumowanie konferencji EA Play - Nowe gry na horyzoncie

Lord | 13-06-2016 14:28 |

Podsumowanie konferencji EA Play - Nowe gry na horyzoncieTargi E3 zorganizowane w słonecznym Los Angeles dopiero startują, ale Electronic Arts postanowiło się wyłamać i konferencję zorganizowało kilka godzin przed ich rozpoczęciem. EA Play, bo tak nazwano imprezę, było wyczekiwane głównie ze względu na Mass Effect: Andromeda oraz kolejną odsłonę Battlefield. Konferencja się odbyła, pokazano ponad godzinę rozgrywki z trybu dla wielu graczy w tej nowoczesnej adaptacji I Wojny Światowej, natomiast w międzyczasie serwowano widzom niepotrzebne gadki marketingowe i wstawki o sprawach bardziej okołogrowych, niż samych produkcjach. Na szczęście udało się wytrzymać, bowiem pomijając te nudne elementy, przemycono sporo ciekawych informacji. Również o FIFA 17 oraz Titanfall 2. Oto krótkie podsumowanie tego, co wydarzyło się podczas EA Play:

Pomimo niektórych nudnych fragmentów, to całość była nawet niezła.

Titanfall 2 - konferencję rozpoczęto od pokazu Titanfall 2. Zgodnie z tym, co widać na zwiastunach, znów postawiono na dynamiczną rozgrywkę w trybie dla wielu graczy, wspartą kilkoma nowymi ulepszeniami. Ciekawe czy to sprawi, że w kilka miesięcy po premierze będzie ktoś jeszcze o grze pamiętał i nie umrze jak poprzedniczka... Na pewno ucieszą się za to miłośnicy kampanii fabularnych, bowiem tym razem takowa się pojawi. Rozczarowuje tylko oprawa wizualna, gdyż wbrew oczekiwaniom Frostbite to raczej nie jest i prawdopodobnie do napędzania produkcji zaprzęgnięto wysłużony Source, który swoje najlepsze lata ma już dawno za sobą. Premiera jeszcze w tym roku, 28 października, a więc tydzień po planowanym wydaniu Battlefield 1.

Mass Effect: Andromeda - po wykładzie o e-sporcie oraz planach EA związanych z cyfrową rywalizacją, zaprezentowano wreszcie coś interesującego, czyli nową odsłonę Mass Effect. Tym razem zwiedzimy inną galaktykę, położoną najbliżej naszej Drogi Mlecznej - Andromedę. Zamiast spodziewanego fragmentu z rozrywki pojawił się niestety jedynie dziennik deweloperski, ale przynajmniej były jakieś zajawki, jak produkcja będzie wyglądać. Gdyby nie fakt, że gry na wszystkich tego typu imprezach mają tendencję do bycia ładniejszymi niż są w rzeczywistości, to przyszłość byłaby dla Andromedy świetlana. Wiadomo, że pojeździmy sobie futurystycznymi buggy, a planety zwiedzimy w towarzystwie uroczej następcy komandora Sheparda. W to potencjalne cudo zagramy gdzieś na początku 2017 roku, a póki co czekamy na jakiś porządny gameplay.

FIFA 17 - bez zaskoczenia, kolejna część najlepszej wirtualnej piłki pojawi się także w tym roku. Studio EA Sports umożliwi dzięki nadchodzącej we wrześniu premierze nazywanie FIFY telenowelą, dzięki absolutnej nowości w serii, czyli trybie fabularnym. Pozwoli on wcielić się w Alexa Huntera i poprowadzić ku światowej sławie. Cóż, pomysł niezły, aczkolwiek może nie wypalić, jak swego czasu analogiczny moduł NBA 2K. Oprócz tego na użytek produkcji swoich twarzy użyczyło czterech trenerów znanych z Premier League m.in.: José Mourinho, który osobiście pojawił się na konferencji, aby reklamować kolejny hit Kanadyjczyków z Vancouver. Wspominano też także o większej fizyczności zawodników, nowych technikach strzału, czy o super grafice zapewnianej przez silnik Frostbite.

EA Originals - poświęcono też trochę czasu na opowiedzenie o interesującej inicjatywie, a mianowicie wspomaganiu małych i niezależnych studiów. Jak mówił Patrick Sutherland, koncern zamierza wspierać ambitnych twórców mających ciekawe pomysły, niedysponujących zbyt dużymi funduszami lub potrzebujący kogoś bardziej doświadczonego w marketingu, wydawnictwie gier i dystrybucji. Wprawdzie Unravel 2 nie było, pojawił się za to Fe, który na początku wyglądał niemal identycznie jak Ori and the Blind Forest, aż do czasu kiedy okazało się, że jest w pełnym 3D. Co ciekawe, muzyka nie służy tylko do podkreślania klimatu i powodowania zachwytu, ale stanowi integralny element produkcji i pozwala nam dostawać się w nowe rejony. Czy okaże się świetną platformówką, czy kolejnym parogodzinnym średniakiem, dowiemy się jeszcze w tym roku.

Battlefield 1

Chociaż w międzyczasie ujawniono, że Visceral, Respawn czy DICE robią swoje Gwiezdne Wojny, to niestety reszta była czystym marketingowym bełkotem. Jedyną wartościową informacją była ta, że Star Wars od twórców Dead Space ukaże się gdzieś w 2018 roku. Na całe szczęście, w momencie kiedy już głowa opadała, a powieki bezwiednie się zamykały, pokazano najbardziej oczekiwaną strzelaninę 2016 roku. Niesamowite wrażenie wywarł niemal godzinny gameplay rozgrywany na żywo przez 64 osoby utwierdzający w przekonaniu, że przynajmniej na PC będzie to wyglądać zjawiskowo. Obiecany ulepszony system destrukcji faktycznie imponuje, a zmienne warunki pogodowe powodują dodatkowy opad szczęki. Nie wiem co musiałoby zrobić Activision i Infinity Ward, żeby wygrać tegoroczne starcie, bo nawet jeśli za konkurencję dla Call of Duty uznamy Titanfall 2... to i tak #RIP CoD :)

Podsumowując, EA Play było nawet przyzwoite, ale nie oszukujmy się, że tylko i wyłącznie dzięki obecności Battlefield i nowego Mass Effect. W sumie ograniczenie się do FIFY też jak najbardziej na plus. Zdecydowanie na krytykę zasługuje jakieś 10 minut gadania od rzeczy o e-sporcie. Nie mam nic przeciwko temu, że kolejny duży gracz zauważył, iż coś takiego jest i zamierza to wspierać, ale niech tego nie pokazuje w tak mało atrakcyjny sposób, jak zrobiło to Electronic Arts. Na koniec chwila refleksji, przypomnienie sobie tego co było mówione, i jak się tak głębiej zastanowić, to wyłania się wizerunek bardzo przyjaznego graczom i małym studiom wydawcy. Chyba w tym roku pewnej zaszczytnej nagrody dla najgorszej firmy USA nie zdobędzie.

Źródło: PurePC
1
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 14

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.