Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Origin Access: Gry Electronic Arts dostępne za 15 złotych miesięcznie

Sebastian Oktaba | 26-01-2016 21:59 |

ea origin access pcJakość gier komputerowych pozostawia wiele do życzenia, zabezpieczenia są coraz bardzie inwazyjne, wersje demonstracyjne pojawiają się sporadycznie, natomiast ceny wielkoformatowych tytułów systematycznie wzrastają. Generalnie, obecna sytuacja mocno uderza w amatorów cyfrowej rozrywki, którzy chcieliby po prostu otrzymać solidny produkt za uczciwie zarobione pieniądze lub przynajmniej mieć możliwość jego wypróbowania przed zakupem. Największe koncerny wydawnicze niejednokrotnie demonstrowały, że zadowolenie klienta stawiają na ostatnim miejscu, dopóki słupki sprzedaży utrzymują się wystarczająco wysoko. Dość nieoczekiwany zwrot wykonało jednak Electronic Arts, wprowadzając Origin Access, będące pecetowym odpowiednikiem Xboksa One EA Access. Dzisiaj usługa startuje w Polsce, tylko co dzięki temu zyska przeciętny gracz?

Origin Access to nowa jakość w dostępie do gier komputerowych czy kolejny pomysł Electronic Arts na zarabianie?

Zacznijmy od kwestii najważniejszej - Origin Access jest odpłatną subskrypcją przeznaczoną dla użytkowników platformy Origin, która pozwala na nieograniczony dostęp do piętnastu tytułów (wymienionych poniżej). Wszystko za stosunkowo niewygórowaną kwotę 14,99 złotych miesięcznie. Osoby posiadające w kolekcjach większość udostępnionych gier zapewne nie wyrażą zainteresowania ofertą, zwłaszcza iż próżno szukać tam gorących nowości, aczkolwiek dla malkontentów z zaległościami będzie to całkiem smakowity kąsek. Oferta jest identyczna dla każdego regionu gdzie uruchomiono Origin Access, więc gracze z Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii nie zostali potraktowani lepiej bądź gorzej, niż mieszkańcy innych krajów Europy. Oczywiście, Electronic Arts mając świadomość, że starociami sceptyków nie przekona, jak również straci potencjalny zarobek, wprowadziło kilka ciekawych funkcjonalności dla subskrybentów.

Lista aktualnie dostępnych gier w usłudze Origin Access:

  • Battlefield 3 (dubbing PL)
  • Battlefield 4: Cyfrowa Edycja Specjalna (dubbing PL)
  • Battlefield Hardline: Cyfrowa Edycja Specjalna (dubbing PL)
  • Dead Space (napisy PL)
  • Dead Space 2 (wersja oryginalna)
  • Dead Space 3 (napisy PL)
  • Dragon Age: Origins - Ultimate Edition (dubbing PL)
  • Dragon Age II (napisy PL)
  • Dragon Age: Inkwizycja Cyfrowa Edycja Specjalna (napisy PL)
  • FIFA 15 (dubbing PL)
  • Need for Speed Rivals: Edycja Kompletna (napisy PL)
  • Plants vs. Zombies: Garden Warfare (wersja oryginalna)
  • SimCity (napisy PL)
  • The Sims 3: Zestaw Startowy (napisy PL)
  • This War of Mine (napisy PL)

Najciekawszą korzyścią wynikającą z posiadania Origin Access jest możliwość sprawdzania nowych gier koncernu Electronic Arts tzn.: otrzymujemy wtedy czasowy dostęp do pełnej wersji programu, jeszcze przed faktyczną premierą. Kilkugodzinny okres testowy powinien wystarczyć, żeby niezdecydowany gracz zdążył podjąć decyzję czy produkcja jest warta wydania nań pieniędzy. Chociaż idea wydaje się naprawdę ciekawa, trudno pozbyć się przykrego wrażenia, że Electronic Arts tylnymi drzwiami wprowadziło szeroko krytykowany pomysł odpłatnych wersji demonstracyjnych, który ogłosiło bodajże w 2010 roku. Wówczas rynek zareagował gwałtownym oburzeniem, dzisiaj jest chyba zbyt zblazowany, aby zaprotestować przeciwko upowszechnianiu się takich standardów. Pozornie to wyłącznie dodatkowa opcja, trudno to również nazwać klasycznym demem, ale skoro funkcja jest zarezerwowana wyłącznie dla subskrybentów, pozostałym graczom niewiele pomoże... chyba że zapłacą.

Oficjalna strona EA Origin Access

Warto natomiast zaznaczyć, że progres poczyniony w demach zostanie przeniesiony do pełnych wersji w przypadku kupna produkcji, które zdecydowaliśmy się wypróbować. Electronic Arts na zachętę proponuje 10% zniżki na asortyment sklepu Origin, niemniej biorąc pod uwagę zaporowe ceny większości występujących tam produkcji np.: Star Wars Battlefront, FIFA 16 czy Mirror's Edge Catalyst za 199 złotych, promocja to raczej żadna dla rozgarniętego klienta. Jeśli portfolio nowych tytułów będzie regularnie rozszerzane, usługa ma realne szanse odnieść sukces na lokalnym rynku, bo konieczność płacenia za (jak zwał tak zwał) wersje demonstracyjne raczej zostanie wyśmiana, chociaż kwota 14,99 złotych to zaledwie równowartość paczki papierosów. Mimo wszystko, Origin Access jest przynajmniej legalnym sposobem na pogranie lub sprawdzenie premierowych gier komputerowych, którego wielu innych potentatów branży nie umożliwia m.in. Ubisoft albo Bethesda. Zobaczymy jak rozwinie się sytuacja. Każdy wybór jest lepszy, niż jego brak.

Źródło: EA, PurePC
49
Zgłoś błąd
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 28

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.