Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
 
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国
 

Nintendo nie ma zamiaru za wszelką cenę iść w streaming gier

Jakub Krawczyński | 06-07-2019 15:00 |

Nintendo nie ma zamiaru za wszelką cenę iść w streaming gierNintendo to firma podążająca zdecydowanie własną ścieżką. Nie zawsze takie podejście jest gwarantem sukcesu, ale unikatowej tożsamości nie sposób japońskiemu koncernowi odmówić. Tak się teraz akurat składa, że przy tworzeniu Switcha podjęli właściwe decyzje, jeśli popatrzymy się na to, jak przyjął go rynek. Gigant branży gier współegzystuje z Sony i Microsoftem, choć z nimi nie rywalizuje - istnieje w odosobnieniu od tradycyjnych cyklów generacji konsol. Nie oznacza to oczywiście, że Nintendo zamyka się na innowacje, ale na niedawnym spotkaniu z inwestorami, prezes firmy Shuntaro Furukawa i kilka innych czołowych postaci wyraziło stanowisko Nintendo w sprawie 5G oraz strumieniowania gier. Wyraźnie dali do zrozumienia, że nie interesuje ich podążanie za trendami za wszelką cenę.

Nintendo nie zgadza się z opinią, że nie dokonuje innowacji. Czołowe postaci w firmie podkreślają, że rozwój technologiczny ma sens, jeśli może wzbogacić rozgrywkę w grach.

Nintendo nie ma zamiaru za wszelką cenę iść w streaming gier [1]

Jednym z pytań, jakie padło w trakcie sesji Q&A dotyczyło wyłaniających się innowacji technologicznych i tego jak Nintendo na nie zareaguje. Prezes korporacji, Shuntaro Furukawa nie uważa, że streaming gier zdominuje rynek w najbliższym czasie, ale nie ignoruje tego, że segment ten nieustannie się rozwija. W dalszej perspektywie Furukawa uważa, że być możę ta technologia pomoże zwiększyć zainteresowanie grami wideo. - Będziemy mieli więcej okazji aby dotrzeć do większej liczby odbiorców - dodał. Z kolei Shigeru Miyamoto podkreślił, że to nieprawda, że Nintendo pozostaje technologicznie w tyle za konkurencją, wskazując na VR i usługi sieciowe. Ojciec serii Mario i Zelda, podkreślił, że firma nieustannie eksperymentuje, ale wdraża swoje innowacje tylko wtedy, gdy uzna, że wnoszą one coś wartościowego do rozgrywki. - Z racji tego, że nie upubliczniamy naszych projektów, dopóki ich ostatecznie nie wydamy, można odnieść wrażenie, że ociągamy się za innymi - powiedział Miyamoto, sugerując, że opinia publiczna nie widzi wszystkich nowinek, nad którymi pracuje Nintendo.

Odświeżony Nintendo Switch z nową wersją NVIDIA Tegra X1?

Nintendo nie ma zamiaru za wszelką cenę iść w streaming gier [2]

Zaznaczył jednocześnie z satysfakcją, że niedawno wydane akcesorium Labo VR Kit było bardzo łatwe w obsłudze dla konsumentów. Miyamoto jest zdania, że niezależnie od tego, czy gramy lokalnie, czy "w chmurze", najważniejsze dla firmy jest zapewnianie rozrywki, jakiej nie można znaleźć u innych. Szef działu rozwoju technologii Ko Shiota, wspomniał w kontekście 5G, że ze względu na możliwość przesyłania dużej ilości danych bez opóźnień, Nintendo interesuje się nową siecią komórkową. Zaakcentował jednakże, że priorytetem dla firmy jest znalezienie sposobu na wdrożenie tych innowacji, tak aby stanowiły wartość dodaną dla konsumentów. Jeśli chodzi o przyszłość sprzętu Nintendo, spekuluje się, że w tym roku pojawią się nowe iteracje Switcha z odświeżoną wersją układu Nvidia Tegra X1. W kwestii streamingu gier, Japończycy eksperymentowali z Resident Evil 7 i Assassin's Creed Odyssey (w partnerstwie z tajwańskim Ubitus GameCloud) w tej formie, ale firma nie podjęła żadnej dalszej decyzji o współpracy z którymś z dostawców usług cloud computingowych (jak np. Sony z Microsoftem).

Źródło: Gamasutra
35
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 17

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.