.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

PureRetro: Sega Dreamcast - smutna historia świetnej konsoli

Bartłomiej Dramczyk | 28-03-2018 13:00 |

PureRetro: Sega Dreamcast - smutna historia świetnej konsoliDreamcast to konsola do gier, która do dziś budzi emocje graczy. Niezależnie od wieku i ulubionych gatunków gier – większość graczy słyszała o legendarnej konsoli, której niedługo wybije 20 rocznica. Dreamcast debiutował w Japonii 27 listopada 1998 roku, prawie rok później zawędrował do USA i Europy, gdzie wcale niełatwo było zdobyć ówczesny produkt Segi, wchodzący na rynek z niebanalnym zestawem gier. Pomimo wszystkich elementów składających się na produkt, który powinien odnieść rynkowy sukces – Dreamcast nie przetrwał starcia z gigantami: Sony (PlayStation i PlayStation 2), Microsoftem (Xbox), Nintendo (N64 i GameCube). Dreamcasta gracze, którzy do dziś wspominają najlepszą konsolę Segi.

Autor: Bartłomiej Dramczyk

Dociekając przyczyn porażki ostatniej konsoli Segi trzeba zwrócić uwagę na usłaną kamieniami drogę, prowadzącą od prototypu do finalnego produktu. Na dodatek Dreamcast już na starcie musiał konkurować z PlayStation (wydaną w 1994 roku, łącznie sprzedanej w ponad 100 milionów egzemplarzy) oraz Nintendo 64, która pojawiła się dwa lata później (prawie 33 miliony konsol na rynku). Za co do dziś uwielbiają Dreamcasta gracze? Być może za dziwaczne, niekoniecznie wygodne kontrolery, do który podłączane były Jump Packi i karty pamięci VMU. A może za charakterystyczne logo w kształcie zwiniętej w spiralę nitki makaronu, albo po prostu za gry, obok których nie dało się przejść obojętnie?

Sukces rynkowy nie był pisany Dreamcastowi. Najciekawsze dzieło Segi zostało przyćmione przez niespodziewanie dobrą sprzedaż PlayStation, na której barkach wyrosła potęga PlayStation 2.

PureRetro: Sega Dreamcast - smutna historia świetnej konsoli [1]

Prawie dwadzieścia lat po rynkowej premierze Dreamcasta właściwie można już uznać ostatnią konsolę Segi za jeden z najciekawszych produktów opracowanych z myślą o graczach. Nie tylko ze względu na wyjątkowe tytuły, z jakimi Dreamcast debiutował, także ze względu na silną konkurencję, z jaką konsola Segi musiał się mierzyć. Wkrótce po Dreamcascie debiutowały przecież PlayStation 2 i Xbox, kiedy Sega zaprzestała produkcji Dreamcasta – pojawił się GameCube. Właściwe potyczkę o miejsce na podium konsol do gier szóstej generacji Dreamcast przegrał. Ponad 9 milionów sprzedanych konsol wypada blado przy ponad 24 milionach Xboxów i niemal 158 milionach PlayStation 2 na rynku. Jednak ostatnia z konsol sygnowanych przez logo Segi (nie licząc późniejszych produktów dla dzieci i niezbyt udanych reedycji wydanych przez AtGames) stała się czymś w rodzaju Świętego Graala graczy. Była i jest wyjątkowa. Szkoda, że cykl życia ostatniej konsoli Segi był tak krótki – właściwie upłynęły niecałe trzy lata od premiery konsoli, gdy zapadła decyzja o zaprzestaniu produkcji.

PureRetro: Historia Commodore 64, czyli 8-bitowej legendy

PureRetro: Sega Dreamcast - smutna historia świetnej konsoli [23]
Sega Katana - tak wyglądała wersja Dreamcasta przewidziana dla twórców gier

Nic dziwnego, że do dziś istnieją firmy produkujące gry na oryginalnych nośnikach Dreamcasta – w ciągu ostatnich kilku lat powstało kilkanaście nowych tytułów, a zużyte napędy optyczne coraz częściej zastępowane są przez karty pamięci. Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt – historia lubi się powtarzać: wcześniejsze dziecko Segi – Saturn również nie był wielkim rynkowym sukcesem. Ponad 9 milionów sprzedanych egzemplarzy wypada przeciętnie przy 32 milionach Nintendo 64 i 102 milionach PlayStation zaoferowanych graczom. Rynkowy sukces nie jest jednak jedynym wyznacznikiem jakości konsoli do gier, dostępnych akcesoriów, dodatkowego wyposażenia i wreszcie samej puli przygotowanych gier.

PureRetro: Sega Dreamcast - smutna historia świetnej konsoli [24]
Sega Sports - czyli Dreamcast w czarnej edycji

Biblioteka ponad 600 Dreamcastowych tytułów pozostaje imponująca, nawet w porównaniu do kilku tysięcy gier wydanych dla PlayStation i PlayStation 2. Owszem, marsz Sony po dominację na rynku konsol już trwał, Nintendo wciąż tkwiło we własnym uniwersum (i dobrze sobie radziło), a Sega… stała w gigantycznym rozkroku pomiędzy USA i Japonią, próbując podjąć decyzję, która z odmiennych kultur jest jej bliższa. Dziś wiemy już, że wygrała Japonia. Szkoda, że Sega zmieniła podejście do rynku (do czego pośrednio przyczyniła się rynkowa porażka Dreamcasta i marne wyniki finansowe jednej z najdroższych gier wszech czasów), z producenta sprzętu stając się wydawcą gier oraz firmą rozprzedającą licencję na klasykę z Genesisa i Mega Drive’a. Nie zawsze z dobrym skutkiem, jeśli uważnie przyjrzymy się produktom AtGames z logo Segi.

PureRetro: Sega Dreamcast - smutna historia świetnej konsoli [37]

Fuji Divers 2000 model CX-1 - rzadko spotykany w naturze model Dreamcasta zamkniętego w jednym pudełku razem z monitorem

PureRetro: Sega Dreamcast - smutna historia świetnej konsoli [2]

Twoja ocena publikacji:
35
Liczba komentarzy: 72

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.