Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Doom, Heretic, Blood i Duke 3D - klasyka FPS w nowym wydaniu

Bartłomiej Dramczyk | 26-12-2018 10:00 |

Doom, Heretic, Blood i Duke 3D - klasyka FPS w nowym wydaniuOd dystrybutorów gier bardzo często otrzymujemy protezy klasyki, opakowane w DOSBoxa i udające (w takiej formie), że wciąż są świetne. Wiele pozmieniało się od czasów kart VGA i szalonych rozdzielczości sięgających w porywach do... 320x200 pikseli. Po co męczyć się z miniaturowym oknem rozciągniętym na na cały ekran lub grą w polu o wielkości znaczna pocztowego, skoro wokół istnieje wiele mniej lub bardziej udanych source portów, zachowujących clue oryginalnej rozgrywki, a zarazem oferujących opcję przedefiniowania na WSAD i mysz sterowania (co nie zawsze było oczywiste – klasyczny Doom korzysta z klawiszy kursorów, a przesunięcie myszy do przodu jest równoznaczne z ruchem w tym kierunku). Skoro więc wraz z modą na duże piksele, wykreowaną przez Minecrafta, wraca również popularność klasycznych FPS-ów (Ion Maiden, Project Warlock), dlaczego nie sięgnąć dziś po tytuły, oferowane na GOG-u i Steamie za kilkanaście złotych?

Autor: Bartłomiej Dramczyk

O czym konkretnie mowa? O największych przebojach w dziedzinie gier FPS z lat 90, które dziś, przetworzone przez filtry, z podrasowaną grafiką HD i trójwymiarowymi modelami postaci przeciwników mogą znów nieźle bawić, tym bardziej że większość z gier oferuje złożone mapy pełne sekretnych miejsc i całkiem atrakcyjne miejsca do zwiedzania, nie licząc wymagających przeciwników i bossów. Dziś da się swobodnie zagrać m.in. w Dooma, Heretica i Hexena - do największych przebojów id Software i Ravena pracowici modderzy opracowali poprawki, obejmujące tekstury w wysokiej rozdzielczości i modele, które nie wyglądają już jak zbitek kilkunastu pikseli rzucony na ekran FullHD nazbyt śmiałym powiększeniu. Mechanika rozgrywki, poza drobnymi detalami aktualizującymi sterowanie i rozglądanie się za pomocą myszy, pozostała bez zmian. Co nie oznacza, że kuleje - wciąż Doom i spółka mogą skutecznie skopać tyłek, jeśli jesteśmy przyzwyczajeni do rozgrywek we współczesne FPS-y.

W latach 90. narodziły się najważniejsze klasyki FPS: Wolfenstein 3D, Doom, Heretic, Duke Nukem 3D i Descent - dziś trudno w nie grać w opakowaniu DosBoxa, znacznie wygodniej będzie sięgnąć po jeden z source portów.

Doom, Heretic, Blood i Duke 3D - klasyka FPS w nowym wydaniu [52]

Doom, Heretic, Blood i Duke 3D - klasyka FPS w nowym wydaniu [53]
Znajdź kilka tysięcy kropek, którymi różni się Doom bez oraz z UltraHD Texture Pack

Aby Doom, Hexen, czy Heretic nie raził pikselami na ekranie o rozdzielczości Full HD, trzeba się nieco napracować - pobierając kilkaset megabajtów i układając pliki w odpowiednich katalogach oraz wybierając właściwy source port, który udźwignie starego Dooma i wszelkie uzupełnienia, przywracające mu dawny blask. Przedzierając się przez dziesiątki plików wybraliśmy podstawowe dziesięć najważniejszych tytułów z lat 90., w które po prostu trzeba zagrać. Obok pary Doomów (Ultimate i Doom II) to: Heretic, Hexen, Blood, Descent, Redneck Rampage, Duke Nukem 3D, Wolfenstein 3D i Shadow Warrior. Wśród modów można znaleźć prawdziwe perełki, jak sprajty nowych potworów z Dooma 2016, przeniesione w realia klasycznego Dooma. Nie ma jednak obaw, zachowamy w modowaniu pewne granice, po prostu uzdatniając klasyczne gry do poziomu znośnego na monitorze FullHD i 4K. Nie w każdym przypadku jest możliwe odnalezienie kompletu danych, usprawniających zabawę - niekiedy musimy zadowolić się edycją gry, która jedynie działa w wyższej rozdzielczości i rozmyciem kanciastych pikseli. W skrajnych przypadkach znajdziemy przestarzałe porty, wymuszające zabawę w proporcjach 4:3 (tak jest w WinROTT, umożliwiającym uruchomienie Rise of the Triad), niekiedy brakuje np. niektórych obiektów i przeciwników przełożonych na modele 3D lub narysowanych w wyższej rozdzielczości. Cóż, w tej sytuacji musimy pójść na kompromis z własną wyobraźnią i percepcją.

PureRetro: Atari Jaguar - Historia konsoli będącej wielką porażką

Doom, Heretic, Blood i Duke 3D - klasyka FPS w nowym wydaniu [54]

Doom, Heretic, Blood i Duke 3D - klasyka FPS w nowym wydaniu [55]
Heretic zyskał nowego sprzymierzeńca: ładne wykończenie podłoża i nieco bardziej różnorodną boazerię. W pakiecie również trójwymiarowe modele przeciwników.

Najważniejsze tytuły wymienione wśród dziesięciu klasycznych FPS-ów i tak wystarczą na zabawę na długie godziny (jeśli doliczymy dodatkowe mapy do Dooma i innych gier), ale świat FPS-ów lat 90. nie zamyka się w tych kilku tytułach. Żeby mieć nieco pełniejszy obraz czasów, w których rodził się jednej z najpopularniejszych obecnie gatunków gier wybraliśmy zestaw tytułów, ubarwiających zmagania bohaterów Dooma, Heretica i Blooda. Pamiętacie wymagające Witchaven? Cyberpunkowego TekWara, albo skocznego Rise of the Triad? A może poszukujecie dalekiego kuzyna Serious Sama, którym niewątpliwie jest PowerSlave? Na deser przygotowaliśmy jeszcze dwa tytuły: Strife'a i wywodzącą się z Amig Cytadelę - gdybyście nudzili się przy poprzednich tytułach, wymienionych wcześniej.

PureRetro: Historia Game Boya Color, który własnie skończył 20 lat

Doom, Heretic, Blood i Duke 3D - klasyka FPS w nowym wydaniu [56]

Doom, Heretic, Blood i Duke 3D - klasyka FPS w nowym wydaniu [57]
Gładkie ściany, potwory w 3D oraz nieco negliżu w FullHD to zawartość pakietu High Resolution Pack dla Dukea 3D.

Jeśli chcielibyśmy zsumować czas potrzebny na przejście kilku tysięcy map dostępnych do Dooma, pewnie trzeba by spędzić przed komputerem znacznie więcej czasu niż wymaga zwiedzenie zakamarków Skyrima, Falloutów, Assassin's Creedów, Far Cryów i innych, największych współczesnych przebojów. Co istotne - zabawa w klasyczne FPS-y niewiele kosztuje - w sklepach GOG i Steam za większość z nich zapłacimy od 20 (Blood, Heretic, Hexen) do 40 zł (Doom + Doom II, współczesny port Strife'a). Plus czas poświęcony na zebranie w jedna całość dodatkowych plików (co z naszymi wskazówkami powinno zająć kilka chwil). Najważniejsze, by przekonać się na własnej skórze, jak dziś wygląda zabawa w klasyki gatunku FPS i czy rzeczywiście aż tak bardzo się one zestarzały. Nawet jeśli nie wszystkie kanciaste piksele da się perfekcyjnie wygładzić, a tekstury czasami rażą rozmyciami i tak warto poświęcić chwilę na sięgnięcie do korzeni FPS-ów. Nie bez powodu Doom stał się tak silna marką, że id Software odkurza go po latach. A Duke Nukem do dziś jest największym księciem shooterów 3D (nawet jeśli wydarzyły się drobne wpadki, jak Forever).

55
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 18

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.