Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5

Damian Marusiak | 08-06-2021 15:00 |

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5Ratchet & Clank to jedna z najbardziej znanych oraz kultowych serii gier będących mieszkanką platformówki oraz typowego action-adventure. Pierwsze tytuły pamiętają jeszcze czasy PlayStation 2, jednak wraz z premierą remake'u Ratchet & Clank na PlayStation 4 (2016 rok), przygody żywiołowego Lombaksa oraz przyjacielskiego robocika zyskały drugą młodość. To właśnie Ratchet oraz Clank zostali wybrani jako pierwszy przykład tego, co może zaoferować konsola PlayStation 5. Ratchet & Clank: Rift Apart od momentu pierwszych zapowiedzi w 2020 roku jawił się jako pokaz możliwości urządzenia Japończyków. Tytuł tworzony przez doświadczone studio Insomniac Games wykreował kolejną świetną przygodę, a do tego potwierdza, że radzi sobie coraz lepiej z nową konsolą Sony.

Autor: Damian Marusiak

PlayStation 5 musiało poczekać kilka dobrych miesięcy, by dostać tytuł, który faktycznie wykorzystuje jego możliwości. Tytułem, który dostał okazję pokazania się z jak najlepszej strony jest Ratchet & Clank: Rift Apart, a więc kolejna część sagi, rozpoczętej w 2002 roku w erze PlayStation 2. Poznajemy dalsze losy głównych bohaterów, choć na szczęście znajomość poprzednich gier nie jest wymagana by cieszyć się nową historią. Oczywiście w grze znajdziemy całe zatrzęsienie ester eggów, będącymi nawiązaniem do wcześniejszych przygód przyjaznego Lombaksa oraz Robota Clanka. Ponownie spotkamy także ikoniczne dla tej serii postacie takie jak Kapitan Quark, Skidd McMarx Rdzawy Pietrek czy doktor Nefarious. Rozwinięcie fabuły o inne wymiary spowodowało, że twórcy ze studia Insomniac mogli wprowadzić także zupełnie postacie, które spotkamy na drodze zarówno Ratcheta jak i Clanka. 

Ratchet & Clank: Rift Apart to nowa odsłona jednej z najpopularniejszych gier platformowych na konsolach PlayStation. Kolejne przygody tytułowych bohaterów są prawdziwym pokazem możliwości PlayStation 5.

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5 [nc1]

Ogólny zarys fabuły został już przedstawiony we wcześniejszych materiałach od Insomniac Games. Na drodze głównych bohaterów ponownie wkracza zły Doktor Nefarious, który już w przeszłości wielokrotnie starał się zawładnąć wszystkimi światami. Tym razem postanawia on wykorzystać naprawiony przez Clanka Wymiaromat, by stworzyć nowy wymiar, w którym to on rządzi całą galaktyką. Sam Wymiaromat został naprawiony dla Ratcheta, by ten mógł poszukać innych lombaksów (w swoim wymiarze, Ratchet pozostaje ostatnim żyjącym przedstawicielem tej rasy). Jak można się domyślić, nie wszystko idzie zgodnie z planem Nefariousa, bowiem podczas walki z Ratchetem oraz Clankiem, Wymiaromat zostaje uszkodzony, prowadząc do destabilizacji całego Wszechświata i tworzenia alternatywnych wymiarów. W jednym z nich żyje Rivet - żeńska wersja Ratcheta, która przewodzi Ruchowi Oporu przeciwko Imperatorowi Nefariousowi. Ratchet na domiar złego gubi Clanka w jednym z wymiarów. W ten oto sposób musimy nie tylko odnaleźć naszego robociego przyjaciela, ale także powstrzymać Doktora Nefariousa oraz Imperatora Nefariousa, a także zamknąć wymiary, by nie przenikały się między sobą. Taki jest ogólny zarys fabuły, która oferuje kilka interesujących zwrotów akcji podczas jej dalszego poznawania. Zakończenie oczywiście jest łatwe do przewidzenia, niemniej pewne wydarzenia jakie mają miejsce w trakcie rozrywki rzucają inne światło na poznawane postacie.

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5 [nc1]

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5 [nc1]

Wprowadzenie alternatywnych rzeczywistości spowodowało, że na swojej drodze spotkamy często inne wersje na pozór dobrze znanych postaci. Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście Rivet, czyli kolejna przedstawiciela rasy Lombaksów. Odznacza się ona ogromnym sprytem, nieufnością do nieznajomych (zwłaszcza robotów, jest to bardzo dobrze wyjaśnione fabularnie), ale także dobrym sercem i chęcią ciągłej pomocy przyjaciołom (zwłaszcza Mortom z planety Sargasso. Dosyć szybko spotyka na swojej drodze Clanka, jednak mija sporo czasu zanim faktycznie jest w stanie mu zaufać. Zadaniem jakie przed sobą stawia to powstrzymanie za wszelką cenę Imperatora, zanim zniewoli wszystkie rasy Wszechświata. Jako że Ratchet oraz Rivet są właściwie tą samą postacią, tyle że z dwóch różnych rzeczywistości, podczas rozrywki dysponują dokładnie takim samym zestawem broni, gadżetów oraz pancerzy. Rivet ze swoim dobrym sercem bardzo szybko skradła moje recenzenckie serce. Jest dobrze rozpisaną postacią z własnymi motywacjami oraz nieszczególnie szczęśliwą historią, dzięki czemu sprawia wrażenie autentycznie żyjącej istoty. Sprawia to, że jeszcze bardziej wczuwamy się w tą postać i chcemy za wszelką cenę jej pomóc. Rivet, podobnie jak Ratchet, nigdy nie spotkała w swoim życiu innego Lombaksa. To sprawia, że interakcje pomiędzy obydwiema postaciami są bardzo interesujące, choć początkowo nowo poznane Lombaksy nie do końca wiedzą jak ze sobą rozmawiać. Gdy tylko przełamują pierwsze lody, bardzo szybko stają się sobie bliscy.

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5 [nc1]

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5 [nc1]

Sam gameplay nie jest zaprojektowany całkowicie od nowa. W dalszym ciągu mamy do czynienia z mieszanką gry platformowej oraz tzw. action-adventure, gdzie fabuła jest pomieszana z całkiem dużą dozą walki. To co ekipie z Insomniac Games udało się pierwszorzędnie to balans pomiędzy spokojniejszą eksploracją map a walką z przeciwnikami. Na swojej drodze spotykamy przede wszystkim opryszków nasyłanych przez Doktora Nefariusa, najmników oraz strażników Imperatora, piratów, a także przeróżne istoty zamieszkujące odwiedzane planety. Ba! Na swojej drodze spotkamy nawet nieumarłych wrogów. Walki zostały przygotowane z ogromnym rozmachem, a im bliżej finału jesteśmy, w tym bardziej spektakularnych walkach będziemy brali udział. Czasami poziom dynamizmu jest tak wysoki, że trudno ogarnąć co się w ogóle dzieje na ekranie. Walki z dziesiątkami pomniejszych wrogów, które nagle są przerywane przez pojawianie się bossów są tutaj na porządku dziennym. Walka nie byłaby w pełni satysfakcjonująca, gdyby nie było na pokładzie ciekawych broni. Tutaj dostajemy możliwość ostrzeliwania przeciwników z kilkunastu rodzajów pukawek, z czego niektóre oferują naprawdę fajne efekty.

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5 [nc1]

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5 [nc1]

Jedną z podstawowych broni jest Megastrzał, który wystrzeliwuje trzy ładunki gorącej plazmy naraz. Później będziemy w stanie kupić takie pukawki jak zraszacz roślinogenny (zmienia wrogów w roślinki), Uderzenie Pioruna (atakuje wrogów ładunkami elektrycznymi, które przenoszą się automatycznie na kolejnych przeciwników, jeśli stoją dostatecznie blisko), Soplownica (zmienia wrogów w wielkie kostki lodu, w ten sposób ich unieruchamiając), Pan Wojny (strzela morderycznymi rakietami), Łowca Głów (coś podobnego do karabinu snajperskiego, skutecznego najbardziej, jeśli atakujemy głowy) czy Rękawica Zagłady (wyrzuca Jaja Zagłady pełne Agentów Zagłady, gryzących najbliższych przeciwników). To tylko kilka przykładów, a w sklepach Pani Zurkon możemy kupować kolejne, coraz bardziej wymyślne rodzaje broni. Za co je kupujemy? Ano za śrubki, czyli charakterystyczną w świecie gry walutę. Zdobywamy się z umieszczanych tu i ówdzie skrzyń, z pokonanych przeciwników, a także biorąc udział w wyzwaniach na Arenie w Chmurze Szczątków Scarstu. Każdą broń w sklepach Pani Zurkon możemy także modyfikować, zwiększając pojemność magazynków, pole rażenia czy czas działania. Do wykupywania ulepszeń potrzebujemy kryształów Rarytanium, które znajdujemy w różnych miejscach w każdej z lokacji (czasami są łatwo dostępne, czasami trzeba się do nich dostać, znajdując ukryte ścieżki).

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5 [nc1]

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5 [nc1]

Warto jednak wiedzieć, że nie wszystkie ulepszenia są od razu dostępne do wykupienia. Każdą broń, którą otrzymujemy, zaczynamy władać na pierwszym poziomie doświadczenia. Jeśli będziemy często korzystać z danej broni, będziemy przechodzić na kolejne poziomy umiejętności - dla każdej pukawki przewidziano maksymalnie 5 poziomów rozwoju. Wraz z każdym nabywanym poziomem broni, zwiększamy jej możliwości w zakresie modyfikacji. Rarytanium jest tylko walutą, ale najważniejsze dla ulepszania broni jest korzystanie z nich jak najczęściej. Bohaterów także możemy w pewny sposób ulepszać, choć mowa tutaj przede wszystkim o znajdowanych elementach pancerza. W ciągu gry mamy dostęp do różnych rodzajów pancerza, dodających nam bonusy np. do walki lub odporności na konkretne typu ataków. Każdy pancerz składa się z trzech części: hełmu, korpusu oraz butów. Jeśli znajdziemy 3 części jednego zestawu możemy liczyć na znaczące zwiększenie odporności na konkretny typ przeciwnika lub ataku. W ten sposób gra jeszcze bardziej zachęca do uważnego przeszukiwania lokacji, a także wykonywania pobocznych zadań (niektóre z nich oferują tego typu pancerze). Zwiększając poziom biegłości broni, wykonując zadania oraz odkrywając znajdźki, zwiększamy także poziom postaci - każdy kolejny poziom doświadczenia zwiększa nam maksymalny pasek zdrowia. Jest to również ważne, bo w dalszych etapach gry mamy naprawdę bardzo rozbudowane starcia.

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5 [nc1]

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5 [nc1]

Walka przeplatana jest sekwencjami eksploracyjnymi, które nieco hamują (ale tylko czasami) tempo gry. Daje to jednak odpowiedni balans, dzięki czemu nie musimy walczyć bez chwili wytchnienia. Podczas grania często korzystamy ze specjalnych platform, po których skaczemy i dostajemy się w trudniejsze miejsca. Na pewnym etapie gry otrzymujemy także solidne buty, umożliwiające bieganie po mapie niemalże z prędkością światła i jednocześnie pozwalające na bardzo długie skoki przy odpowiedniej prędkości rozpędu. Od czasu do czasu z zwykłych lokacjach będziemy trafiać na miejsca z pęknięciami międzywymiarowymi. Otwierając taką kieszeń, możemy dostać się do opcjonalnego wymiaru, zawsze skrywającego element pancerza. Ponadto gra oferuje jeszcze dwa inne typy rozgrywki. Od czasu do czasu będziemy napotykać na wirusy, blokujące np. panele otwierające drzwi. Korzystamy wówczas z przyjaciółki - Usterki - wchodząc do zainfekowanych miejsc i niszcząc wirusy. Druga mini-gra jest powiązana z Clankiem, który potrafi zamykać miejsca, w których pojawiają się pęknięcia międzywymiarowe. Te etapy są już mocno platformówkowe i wymagają przede wszystkim skupienia się oraz myślenia, w jaki sposób odblokowywać sobie dalsze przejścia. Etapy te pojawiają się rzadko, ale są bardzo miłą, dodatkową odskocznią od głównej gry, jeszcze bardziej ją urozmaicając.

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5 [nc1]

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5 [nc1]

Ratchet & Clank: Rift Apart nie oferuje nam specjalnie dużej liczby miejsc, które możemy odwiedzać. Nie dostajemy gry z otwartym światem ani dziesiątek planet do zatrzymania się. Podczas gry przechodzimy do kilku lokacji, gdzie każda charakteryzuje się kompletnie odmiennym designem. Dzięki temu nie mamy uczucia znużenia, gra nie wygląda na sztucznie wydłużoną, a my możemy podziwiać za każdym razem prawdziwy kunszt artystyczny projektantów z Insomniac Games. Wrak statku, planeta z archiwami dotyczącymi Wymiaromatów oraz posiadającą niezbadaną historię Lombaksów, pilnie strzeżone centrum umożliwiające wytwarzanie najbardziej niebezpiecznych narzędzi, industrialne Nefarious City będące stolicą cesarstwa Imperatora, Sargasso z jego bujną roślinnością czy Blizar Prime ze swoim olbrzymim wiertłem, umożliwiającym wydobywanie kwarcu - to część lokacji jaką przyjdzie nam odwiedzić. Oczywiście są także miejsca bardziej tajemnicze, nieujawnione w żadnym materiale od Insomniac. Pozwólcie zatem, że nie o każdym miejscu opowiem, by nie spoilerować fabuły gry. Podkreślę tylko, że poszczególne miejsca bardzo mocno różnią się klimatem, a pomiędzy poszczególnymi planetami przemieszczamy się bez jakichkolwiek ekranów ładowania. Od czasu do czasu przyjdzie nam także przemieszczać się pomiędzy wymiarami, DOSŁOWNIE bez użycia jakiegokolwiek pojazdu mechanicznego. W takich miejscach najbardziej widać, jak wiele daje wykorzystanie szybkiego nośnika SSD, umożliwiającego natychmiastowe ładowanie lokacji, tekstur bez ingerencji dodatkowych ekranów ładowania.

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5 [nc1]

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5 [nc1]

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - wybitna przygoda nie tylko dla najmłodszych. Dla takich gier warto mieć PlayStation 5 [nc1]

Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News.
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 39

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.