.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Nehalem - i7 965 Extreme, Pierwsze testy

ryba | 03-11-2008 06:01 |

Stało się! W dniu dzisiejszym, oficjalnie możemy publicznie zaprezentować testy najnowszego procesora Intela! Nehalem, bo o nim oczywiście mowa, od bardzo długiego czasu wzbudzał u większości osób spore zainteresowanie. Pojawiało się przy tym dużo plotek i wątpliwości, które niejednemu spędzały sen z powiek. Czy Nehalem jest rewolucją, czy jedynie ewolucją przednich układów? Oczywiście postaramy się przedstawić całą nagą prawdę o nowej architekturze wraz z pierwszymi testami wydajności, jak również prezentacją możliwości overclockingu! Zapraszamy więc serdecznie do lektury artykułu w dniu premiery procesora!

Autor: ryba – Marcin Rywak.

Nowa architektura to nawet nie jeden, ale aż dwa nowe sockety! Wprowadzone modyfikacje wymusiły w pewien sposób zmianę podstawki na nową. Wysłużony już model LGA775, który na rynku gościł przez dobre pięć lat, zostanie zastąpiony przez LGA1366 oraz LGA1160. W dniu dzisiejszym możemy zaprezentować jedynie pierwszy z nich. Na premierę drugiej podstawki wraz z zupełnie odmiennymi procesorami przyjdzie nam poczekać do przyszłego roku.

Konstrukcja Nehalem to zupełnie inne podejście do budowy procesora, niż miało to miejsce to do tej pory. Sama architektura nie różni się aż tak znacznie od tej stosowanej w przypadku Yorkfielda, lecz wprowadzono tutaj kilka nowości, które w niebagatelny sposób wpływają na wzrost wydajności. Poniżej przedstawimy pokrótce opisane zmiany.

Wbudowany kontroler pamięci

Intel wyciągnął asa z rękawa, tak jak to zrobiło AMD już w 2003 r., potrafił jednak rywalizować z konkurencją bez wbudowanego kontrolera pamięci w CPU. Teraz wszystko wskazuje na to, że wyprzedzi rywali o kilka długości. O czym dokładnie mowa? Znając schematyczną budowę komputera, wiemy, że kontroler pamięci, przez który procesor komunikuje się z pamięcią RAM, znajduje się w chipsecie płyty głównej, najczęściej w mostku północnym. Przesunięcie go z chipsetu do procesora skraca oczywiście drogę i czas przesyłu danych, co jest równoznaczne ze wzrostem wydajności oraz skróceniem czasu dostępu do pamięci. Jak widać same plusy i żadnych skutków ubocznych.

Intel jednak podniósł poprzeczkę trochę wyżej. Jak dotąd stosowane były tylko i wyłącznie kontrolery typu Dual Channel. Oznaczało to, że w przypadku zainstalowania dwóch (lub czterech) modułów pamięci na płycie głównej, uzyskiwaliśmy całkiem spory wzrost wydajności pracy pamięci. Tym razem uzyskaliśmy możliwość pracy w trybie Triple Channel! Teraz przy zastosowaniu trzech (lub sześciu) modułów pamięci uzyskamy dalszy wzrost wydajności, w stosunku do Dual Channel.

Jest jeszcze jedna korzyść związana z nowym kontrolerem pamięci. Wcześniej użytkownik był skazany na stosowanie dwóch, lub czterech modułów pamięci. Przyjmijmy, że dalej na rynku najpopularniejsze są zestawy 2x1GB. Czasem jednak jest to ciut za mało, a więc dokładamy kolejne 2x1GB. Dla użytkowników 64bitowych systemów to nie problem, jednak gdy mamy 32bitowy system, efektywnie zamiast 4GB, mamy do dyspozycji ok. 3.3GB. W przypadku Triple Channel, możemy zastosować spokojnie wariant pośredni i wyposażyć się w zestaw 3x1GB. Dla dociekliwych, należy dodać, że pojedynczy kontroler potrafi obsłużyć sześć modułów pamięci po 4GB każdy, co daje w sumie 24GB pamięci RAM!

Więcej Cachu

W stosunku do poprzedniej generacji procesorów dołożono tutaj pamięć podręczną (Cache) trzeciego poziomu (L3). Jak wiemy, ona będzie decydować o szybkości całej pamięci podręcznej. Organizacja pamięci podręcznej przebiega następująco:

- 32KB L1 dla każdego rdzenia (dane)
- 32KB L1 dla każdego rdzenia (instrukcje)
- 256KB L2 dla każdego rdzenia
- 8MB L3 współdzielonej dla całego procesora

Czy 8MB to nie za wiele? Wolfdale oraz Yorkfield posiadało odpowiednio 6MB oraz 12MB pamięci L2. Tutaj jednak mamy do czynienia z pamięcią trzeciego poziomu, co automatycznie spowoduje pewnego rodzaju spowolnienie jej. W naszych testach postaramy się umieścić akapit poświęcony właśnie pamięci Cache.
 

QPI – Nowa magistrala, FSB do lamusa...

Quick Path Interconnect to nowy rodzaj magistrali systemowej, o podobnej zasadzie działania, jak Hyper Transport AMD. FSB możliwe, że nie było za wolne dla większości użytkowników, jednak było już przestarzałym rozwiązaniem i raczej nie miało przed sobą żadnych perspektyw rozwoju. Nowa magistrala systemowa jest typowym łączem point-to-point, z możliwością przesyłania danych na poziomie 25.6GB/s! Takie możliwości będą głównie odczuwalne w platformach wieloprocesorowych, gdzie wszystkie procesory będą mogły komunikować się ze sobą bezpośrednio.

Twoja ocena publikacji:
0
Liczba komentarzy: 0
Ten wpis nie ma jeszcze komentarzy. Zaloguj się i napisz pierwszy komentarz.
x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.