.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国
 

Europejskie finały MSI MOA 2010 - Relacja na żywo!

wistler | 26-06-2010 09:59 |

Kilka minut po godzinie 9.00 rozpoczęły się europejskie finały Master Overclocking Arena 2010 w Paryżu. Nie mogło Nas tam zabraknąć. Reprezentacja Polski w składzie Piotr “Chaos” Maj oraz Marcin “Ryba” Rywak stanęła w szranki z dwunastką najlepszych drużyn w Europie. Event odbywa się w paryskim Disneylandzie w hotelu New York. Wszystkie teamy są skupione, starają się jak najlepiej przygotować do kolejnych konkurencji, jest bowiem o co walczyć. Pięć pierwszych drużyn z dwudniowego eventu dostanie bilet do Taipei na światowe finały, które odbędą się w przyszłym miesiącu. Każda z drużyn posiada identyczną platformę składającą się między innymi z procesora Intel Core i7-980X, płyty głównej MSI Big Bang-Xpower na chipsecie Intel X58 i karty graficznej MSI N480GTX-M2D15. Jak na razie wszystkie zespoły składają swoje platformy, sprawdzają konfiguracje, modyfikują ustawienia. Pierwsza konkurencja zbliża się bowiem wielkimi krokami... Stay tuned! Będziemy na bieżąco informować Was o przebiegu zmagań i aktualizować tego newsa - bądźcie z Nami!

Nieco ponad godzinę temu rozpoczęła się pierwsza konkurencja zawodów europejskich finałów MOA. Uczestnicy zmagają się właśnie w 32M próbce popularnego w środowisku ocerskim benchmarka SuperPI. Atmosfera między zawodnikami jest dość napięta, każdy co chwilę spogląda na tablice z wynikami poszczególnych drużyn. Początkowo prowadził Mean Machine wraz z czarnowłosą pięknością Mink z czasem 6 m 48.235 s, nieco ponad 3 sekundy za nimi uplasował się team z Finlandii w składzie Junksu i Kite. Sytuacja zmieniła się już kilka minut później, bowiem do walki wkroczyli Massman i PT1T oraz kilka innych drużyn. Polacy nadal bez wyniku. Nikt jednak nie był jednak w stanie utrzymać pozycji przez dłuższą chwilę. Swój wynik oddali ME4ME oraz Elmor i to oni byli aktualnymi liderami do momentu, gdy na pole bitwy wkroczyli... Polacy! Ryba z Chaosem wykręcili czas 6 m 38.328 s obejmując prowadzenie. Co więcej, dzielnie utrzymują najwyższe miejsce na podium od ponad 20 minut. Nie można jednak się zbytnio ekscytować, gdyż poprzedni liderzy depczą im po piętach. Do końca konkurencji pozostała ponad godzina. Napięcie stopniowo wzrasta...

W okół skupionych i skoncentrowanych overclockerów przewijają się skośnookie piękności proponując różnego rodzaju napoje do picia tudzież przekąski. Prym wiodą bułeczki z szynką w połączeniu z popularnym napojem energetyzującym. Dookoła znajdują się stanowiska z nowinkami technologicznymi, można wypróbować między innymi gry w trzech wymiarach czy też pograć w Mahjonga na komputerze typu All-in-One.Ale to nie wszystko. Tymczasem trzymajcie kciuki za naszych zawodników i... wyczekujcie na kolejne wieści z terenów zdominowanych przez Myszkę Miki oraz Kaczora Donalda.

Dzień Pierwszy:

Godzina 15:00, koniec zabaw z SuperPi. Drużyny dokańczają liczenie, zaczyna się dostarczanie screenów białym koszulkom z plakietkami Staff. Końcówka była bardzo emocjonująca, albowiem Finowie, którzy na samym początku oddali screenshota z grubo powyżej 7 m 30 s zdeklasowali wszystkich wynikiem 6 m 29.156 s, obejmując jednocześnie wyraźne prowadzenie. Za nimi uplasował się damsko-męski team ze Szwecji (Mink i Mean Machine), a na ostatnim miejscu podium Chaos i Ryba. Drugi wynik to 6 m 37.704 s, Polacy swego wyniku nie poprawili.

Tymczasem od 40 minut trwa rywalizacja w benchmarku 3D Mark05 Build 1.3.0. Niektórzy próbują z kartami bez dodatkowego chłodzenia, inni z zamontowanymi kontenerami, zagadką pozostają stoswane przez drużyny tweaki. Dzisiejszy dzień zakończy się o godzinie 18:00, wyniki podamy już niebawem.

Niewiele przed 17:00, no i klops - po weryfikacji wyników w SuperPi 32M szanowny Staff stwierdził, iż wynik Polaków jest niezgody z regulaminem, ponieważ screenshot nie posiada tapety MOA 2010. Sytuacja była o tyle nieciekawa, ponieważ w wypadku ostatecznej, nieprzychylnej dla nas decyzji Chaos z Rybą nie mieliby wyniku z pierwszej konkurencji. Ostatecznie jeden z sędziów - Giorgio Primo - zapytał pozostałych drużyn, czy akceptują taki wynik. Nie było żadnych zastrzeżeń i w taki oto sposób można było ze spokojem otworzyć kolejnego energizera i kontynuować kręcenie GeForce'a 480 GTX.

A jak przedstawia się sytuacja po ponad 90 minutach trwania drugiej, ostatniej na dzień dzisiejszy konkurencji? Kooperacja damsko-męska daje najwidoczniej najwięcej punktów do skilla - Mink i Mean Machine prowadzą w klasyfikacji 3D Mark05 Build 1.3.0. Za nimi - i tak trzymać - Polacy, dalej Junksu i Kite z Finladnii. Różnice między wynikami nie są duże, także nic nie jest przesądzone. Poza tym do godziny 18 zostało jeszcze trochę czasu...

Tymczasem impreza przyciąga widzców spoza kręgu ocerskiego, przewijają się hotelowi goście. Nawet obsługa mierzy się z najnowszymi technologiamii. Telewizja OC TV przeprowadza raz po raz wywiady z przedstawicielami producentów i relacjonuje przebieg wydarzeń. Po godzinie 18:00 zaprezentujemy Wam drodzy Czytelnicy ostateczną kwalifikację, jeśli chodzi o pierwszy dzień Master Overclocking Arena 2010.

Godzina 19.15, koniec na dzisiaj. Klasyfikacja w 3D Marku05 wygląda następująco: Szwecja (Mink, Mean Machine), Finlandia, Szwecja (Elmor, ME4ME), Rosja, Włochy i Polska. Różnice między wynikami tych zespołów nie przekraczają 1%, zapowiada się więc bardzo ciekawa niedziela.

Dzień drugi

Godzina 11:20 - od ponad dwóch godzin trwa batalia w benchmarku 3D Mark Vantage. Po kolejnych problemach z zasilaniem i platformą, niezadowolenie naszych zawodników poszło w niepamięć. Na ponad 170 minut przed końcem trzeciej konkurencji klasyfikacja przedstawia się tak: Elmor i ME4ME, T0lsty i Cycclone z Ukrainy oraz Massman i PT1T. Polacy tuż za nimi.

Godzina 12:35 - na tablicach zostały opublikowane wyniki klasyfikacji ogólnej. Nadal prowadzi Elmor z ME4ME, za nimi Mink i Mean Machine, dalej druga ekipa ze Szwecji, Polska i Ukraina. Różnice procentowe nie są duże, poza tym nie wszystkie drużyny oddały swój wynik z trzeciej konkurencji, która ma największą wagę. Polaków od podium dzieli jedynie 0.7%, także trzymajcie kciuki!

Godzina 16:45 - właśnie trwa konferencja dotycząc zawodów i firmy MSI, organizatora eventu. Kilkadziesiąt minut temu zakończyła się ceremonia rozdania nagród. Ostatecznie pierwsza piątka to kolejno: Finlandia, Belgia, Włochy, Szwecja (Mink i Mean Machine) oraz drugi team z tego kraju - Elmor i ME4ME. Polska reprezentacja w składzie Chaos i Ryba uplasowała się zaraz za pierwszą piątką, która otrzymała bilety na finał rozgrywany w Taipei. Różnica między Finlandią, a nami wyniosła zaledwie 0,22%. Biorąc jednak pod uwagę sytuacje, które miały miejsce na zawodach, można uznać to za bardzo dobry wynik. Niesmak jednak pozostaje...

Przed nami już ostatni wieczór we Francji oraz atrakcje, które zapewnił organizator na koniec weekendu. W Disneylandzie z pewnością nie będziemy się nudzić. Kończymy więc relację na żywo jednocześnie zapraszając Was do obszernego artykułu, w którym znajdziecie wszystkie informacje z zawodów oraz mnóstwo zdjęć. Publikacja niebawem.

Twoja ocena publikacji:
0
Liczba komentarzy: 4

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.