Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

ASUS Mistrzostwa Polski w Overclockingu 2010

wistler | 09-11-2010 17:12 |

Część (nie)oficjalna oraz podsumowanie

Następnie każdy miał za zadanie przetransportować się do hotelu, by po trochę ponad godzinie spotkać się z zaproszonymi osobami w hotelowej restauracji w celu zaspokojenia potrzeb tych nie tylko fizjologicznych. Obsługa hotelu Best Western Hotel Prima nie zawiodła, ponownie zaserwowano nam ciekawe potrawy. Te jednak nie umywały się do tych wcześniejszych, choć to tylko moja subiektywna ocena.

Po zasłużonym posiłku zaproszeni goście mieli możliwość uczestniczenia w mniej oficjalnym spotkaniu w pobliskim klubie na wrocławskim rynku. Wynajęta przez firmę Asus loża została zapełniona przez plus minus 10 osób głodnych nie tylko sporej dawki zabawy. Jako, że był to halloweenowy wieczór maskarad i innych przedstawień, nie mogło zabraknąć elementów bardziej magicznych. Zabawę uświetniał nam bowiem magik – iluzjonista, którego niektóre sztuczki robiły naprawdę mocne wrażenie.
Na koniec wypadałoby napisać parę słów na temat organizacji eventu. Zacznijmy więc od samego początku – organizator zapewniał uczestnikom dwudniowy nocleg w hotelu oraz pokrywał koszta przejazdu. Zawodnicy musieli więc jedynie przygotować potrzebny do zawodów sprzęt oraz dotrzeć do Wrocławia na czas.

Miejsce, w którym odbywały się Mistrzostwa Polski jak najbardziej odpowiadało charakterowi imprezy. Overclocking nie jest może dziedziną najnowszą, ale cały czas pozostaje nieznaną sferą dla większości przeciętnych użytkowników. Przeprowadzane jeszcze remonty w okolicy Regionalnego Centrum Turystyki Biznesowej w stu procentach wskazywały na świeżość budynku. A ten naprawdę robił wrażenie – czysto, ekskluzywnie, profesjonalnie – tak w skrócie można by było opisać wynajętą przez organizatora salę. Jedyne, co można było zarzucić, to brak klimatyzacji – odpalony układ FC, kilka suszarek i opalarek czy zapach taśmy izolacyjnej w płynie nie wpływał na komfort podkręcania. Nikomu jednak to zbytnio przeszkadzało to jednak zbytnio. Ot, uwaga na przyszłość.
Osoby odpowiedzialne za event stanęły na wysokości zadania. Każdy z uczestników otrzymał oficjalne zaproszenie wraz z agendą oraz pełnoprawnym opisem zawodów. Nie było jakichkolwiek problemów natury organizacyjnej.

Ciekły azot, który znajdował się na zewnątrz uzupełniany był na bieżąco przez nadzorującego poczynania zawodników Sectora. Pomagał on również (zresztą nie tylko on) w rozlewaniu chłodziwa do termosów dla każdego teamu.

Ze zbieraniem wyników przez sędziów nie było najmniejszych problemów, pendrive’y z przekopiowanymi screenami zabierane były tylko na krótką chwilę. Jasno określony regulamin nie przyniósł nam niespodzianek, jak w przypadku eliminacji online.
Zaproszeni dziennikarze (między innymi Nvision, CD-Action) zadbali o to, by opisać owe wydarzenie szerszemu gronu osób, co niniejszym z wielką przyjemnością uczyniłem. Mimo dość sporej grupy osób, impreza miała charakter kameralny. Poza dziennikarzami między zawodnikami kręciła się ekipa MadPixel, rejestrująca wydarzenie na taśmach kamer wideo.

Poniżej prezentujemy oficjalny film wideo z imprezy wykonany przez powyższą ekipę. Muszę przyznać, że panowie naprawdę stanęli na wysokości zadania.

Między wszystkimi uczestnikami – pomimo niewielkich scysji odnośnie wyników online jeszcze przed zawodami – panowała bardzo przyjazna atmosfera. Nie było tutaj bratobójczej walki o każdy pojedynczy megaherc. Podczas batalii zawodnicy przechadzali się między sobą, by zapytać o powodzenie oraz ewentualną pomoc. I tak na przykład Devilek pomógł chłopakom z 3DI OCL z pomocą komputera Xtreme Team by z pomocą R.O.G. Connect zdiagnozować problem. Drugim gestem, który zapadł mi w pamięć było zapewnienie napoju na samym początku przez Karolinę – przeszła się po każdym stanowisku wręczając overclockerem szklankę napoju. Prawdziwa gra fair play – tyle w temacie.

Nie tylko zawodnicy byli pozytywnie nastawieni do pozostałych. Osoby z branży, które przyszło mi poznać również były bardzo sympatyczne. Swe ukłony chciałbym przede wszystkim przekazać żeńskiej przedstawicielce szeregów organizatora, czyli przeuroczej Malwinie oraz Jackowi oraz firmie Asus za możliwość uczestnictwa w tymże wydarzeniu.

0
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 9

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.