Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test dysków SSD Silicon Power S70 120/240 GB - Złote cieniasy

Sebastian Oktaba | 12-06-2013 17:37 |

Charakterystyka kontrolera SandForce SF-2000

Osobom niezorientowanym w temacie należy się szczypta teorii - popularność SandForce 2000 stale rośnie, wskazane byłoby poświęcenie uwagi tej obiecującej technologii. W skład nowej familii wchodzi aż siedem kontrolerów, począwszy od SF-2141 i SF-2181 obsługujących wyłącznie interfejs Serial ATA 3.0 Gb/s. Jest to rozwiązanie przeznaczone dla tańszych SSD, które niebawem zastąpi wysłużonego SandForce 1222. Stricte techniczne różnice występujące między poszczególnymi modelami świetnie obrazuje poniższe zestawienie przygotowane przez samego producenta. Reasumując, przeciętnego zjadacza chleba najbardziej zainteresuje zapewne wyższa maksymalna liczba IOPS czy 256-bitowe szyfrowanie, niż ilość kanałów jakie udostępniają najtańsze kontrolery. Wersja SF-2241 będzie generalnie najbardziej budżetowym wydaniem z większymi ograniczeniami niż SF-2181, ale prędkości odczytu i zapisu w obydwu przypadkach pozostaną praktycznie identyczne.

Dyski skierowane do komputerowych entuzjastów wyposażone będą zazwyczaj w kontrolery SF-2281 i 2282 - bliźniacze konstrukcje różniące się zasadniczo liczbą udostępnionych linii bajtów (8/16) obsługiwanych przez każdy z ośmiu kanałów kontrolera, wpływających na maksymalną pojemność urządzenia. Każde 8 linii odpowiada za komunikację z jedną kością NAND. Tak więc 2282 potrafi "rozmawiać" na raz z dwiema kośćmi, 2281 tylko z jedną. Podstawowe parametry SF-2281 i 2282 pozostaną natomiast dokładnie takie same (500/500 - zapis/odczyt). Kontroler SF-2281 został najliczniej użyty przez OCZ, zaś wielu producentów (Corsair, Patriot, Kingston, A-DATA) lada chwila wypuści lub posiada już własne „twardziele” wykorzystujące ten model. SandForce 2382 dedykowany jest z kolei rozwiązaniom przemysłowym, acz specyfikacją niewiele odbiega od SF-2282 skierowanego na rynek konsumencki - naturalnie wyłączając wsparcie dla funkcji Military Erase oraz iTemp.

Pozostałe „enterprisowe” wariacje SandForce o oznaczeniach SF-2582 i SF-2682 (zastąpią SF-1565), trafić mają do dysków montowanych w serwerach i wydajnych stacjach roboczych. Ciekawostką jest tutaj dodatkowy kondensator, umożliwiający dokończenie pracy pomimo nagłego zaniku zasilania - rzecz w pewnych warunkach nieoceniona. Poza tym, wszystkie bardziej „zawodowe” SandForce 2000 oferują rozszerzone funkcje SMART oraz lepiej przetestowany firmware. Na zakończenie tego krótkiego wywodu warto jeszcze dodać, że faktyczna różnica między SF-2582 i SF-2682, sprowadza się do obsługi sektorów innych niż 512 bajtów, przez ten drugi model.

Z kontrolerami SandForce w ogóle wiąże się wiele ciekawych historii, jak chociażby związana z dyskami OCZ wykorzystującymi SF-1200 i firmware od wersji SF-1500. Jednak ostatecznie, większość SSD wykorzystujących SF-1200 cechowało się podobną, pomijając kwestie wpływu pamięci (25/32/34 nm), wydajnością. Teraz producent nie dość, że znacznie zwiększył ilość swoich urządzeń, to zamierza ponoć wprowadzić w oprogramowaniu sztuczne ograniczenie ilości IOPS z 60.000 do 20.000 po piętnastu sekundach ciągłej pracy. Podobnych cięć pozbawione będą oczywiście droższe kontrolery SF-2582/2682. I tutaj sprawa zaczyna się komplikować, bowiem część producentów dysków SSD z pewnością dojdzie z SandForce do porozumienia, uiszczając dodatkowe opłaty i zachowując pierwotną wydajność na poziomie 60.000 IOPS.

Warto także napisać kilka zdań o technologii RAISE (Redundant Array of Independent Silicon Elements) w rodzinie SandForce 2000, która teraz może zostać użyta opcjonalnie. RAISE to system zbliżony do RAID-5, przy czym kontroler nie generuje danych parzystości dla każdego zapisanego bitu. Dokładna mechanika nie jest znana, jednak można przypuszczać, iż współpracuje z pozostałymi technologiami zawartymi w DuraClass. Nadmiarowe dane są rozkładane na wszystkich strukturach/kościach flash w SSD i wiąże się to z utratą pojemności równej jednej strukturze NAND (8 GB przy 25 nm, 4 GB przy 32/34 nm). SandForce podaje, że RAISE jest w stanie uchronić przed utratą danych wielkości nawet całego bloku (128 stron po 4KB przy 32/34 nm / 256 stron po 8KB przy 25 nm). Cała procedura jest poza zasięgiem usera, natomiast producent może zrezygnować z tego rozwiązania w zamian oferując dodatkową pojemność dyskową. Jednocześnie będzie mógł wtedy wykorzystać nowy 55-bitowy silnik BCH z ECC. Firmy staną więc przed trudną decyzją, co wybrać. Utrata sporej części pojemności, tym większej im mniejszy dysk, czy zmniejszona niezawodność...

0
Zgłoś błąd
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 12

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.