.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test dysków SanDisk SSD Plus. Najlepsze z najtańszych SSD

Sebastian Oktaba | 13-10-2015 13:27 |

Test dysków SanDisk SSD Plus. Najlepsze z najtańszych SSDPonieważ pytań dotyczących testów kolejnych tanich dysków SSD przybywa pod artykułami o pamięciach masowych, podobnie jak budżetowych nośników na sklepowych półkach, wnikliwie sprawdziłem oferty czołowych producentów w poszukiwaniu modeli wartych zainteresowania. Jedną z ciekawszych propozycji wydaje się trochę niedoceniany SanDisk SSD Plus, mogący stanowić realną alternatywę dla Crucial BX100, Plextor M6V i ADATA SP920. W kategorii najtańszych urządzeń liczy się dosłownie każda złotówka, zaś SanDisk wycenił swoje maleństwa bardzo atrakcyjnie. Jeśli połączenie kontrolera Silicon Motion SM2246XT oraz 19 nm pamięci MLC zaowocuje przyzwoitą wydajnością, SanDisk SSD Plus powinien błyskawicznie podskoczyć w rankingu opłacalności...

Autor: Sebastian Oktaba

Technologia napędzająca SSD (Solid State Drive) funkcjonuje w sektorze urządzeń wyspecjalizowanych od kilkudziesięciu lat, chociaż dopiero w ostatnim okresie zaczęła zyskiwać na popularności wśród zwykłych użytkowników, co zawdzięczamy przede wszystkim spadkowi cen komponentów (głównie pamięci). Pierwsze urządzenia będące protoplastami obecnych SSD pojawiły się jeszcze przed procesorami Intel 286, więc długo czekały na szansę zaistnienia w masowej świadomości. Dlaczego warto posiadać nośnik SSD? Przewaga dysków półprzewodnikowych nad talerzowymi jest druzgocąca - modele wykorzystujące pamięci Flash są bardziej wytrzymałe i bezszelestne ze względu na brak ruchomych elementów. Jednak co najważniejsze są nieporównywalnie wydajniejsze - zwłaszcza w przypadku operacji na małych czy bardzo małych plikach. Nośniki SSD wykorzystują trzy rodzaje modułów NAND Flash SLC, MLC albo TLC - pierwsze to domena rozwiązań serwerowych, pozostała dwójka jest najczęściej spotykana w konstrukcjach konsumenckich, aczkolwiek TLC stanowią margines wśród używanych kości. Pozostałymi kluczowymi czynnikami dla wydajności dysków jest kontroler i odpowiedni firmware, które muszą razem współpracować zapewniając stabilność całej konstrukcji.

Seria SanDisk SSD Plus może stanowić realną alternatywę dla Crucial BX100, Plextor M6V i ADATA SP920, zwłaszcza iż w kategorii najtańszych dysków liczy się dosłownie każda złotówka. Będzie zaskoczenie?

SanDisk SSD Plus pomimo najniższej pozycji w hierarchii producenta, został zbudowany na całkiem solidnych podzespołach, których pozazdrościć mogłyby mu budżetowe modele konkurencji. Chociaż w tanich nośnikach półprzewodnikowych coraz częściej pojawiają się pamięci TLC, tutaj znajdziemy cieszące się dobrymi opiniami 19 nm kości MLC, oznaczone jako SanDisk 2 Generacji, prawdopodobnie spokrewnione z modułami NAND Toshiby. Takie pamięci są przeważnie stosowane w urządzeniach wyższej klasy m.in.: SanDisk Extreme Pro. Świadomi kupujący, zwracający uwagę na szczegóły, zapewne trochę się uspokoili. Pozostaje jeszcze druga strona medalu, czyli kontroler napędzający SanDisk SSD Plus. Sercem Silicon Motion SM2246XT uczyniono 32-bitowy procesor wykonany w architekturze RISC, natomiast całość dzięki 64-bitowej magistrali potrafi pracować w czterokanałowym układzie obsługując maksymalnie 16 modułów NAND. Kontroler obsługuje stany głębokiego uśpienia, szereg rozwiązań przedłużających żywotność pamięci, wspiera też wyłącznie kości MLC/SLC.

SanDisk SSD Plus występuje tylko w dwóch wariantach pojemnościowych - 120 GB oraz 240 GB - różniących się deklarowanymi transferami sekwencyjnymi. Mniejszy model oznaczony symbolem SDSSDA-120G-G25 osiąga 180/550 MB/s, natomiast większy SDSSDA-240G-G25 może pochwalić się wynikami na poziomie 350/550 MB/s. Więcej informacji stricte technicznych producent nie udzielił. Pozostaje jedynie domniemywać, że wartości IOPS byłyby stosunkowo skromne, wszak kontroler Silicon Motion SM2246XT zgodnie z oficjalnymi danymi nie przekracza progu 28.000/65.000. Jakiejkolwiek wzmianki o dodatkowej pamięci podręcznej próżno szukać. Prognozowany czas bezawaryjnej pracy wynosi 1.750.000 godzin. SanDisk SSD Plus objęto standardową 36 miesięczną gwarancją producenta, jednak adnotacji dotyczącej limitu zapisów komórek nie znalazłem. Gdyby faktycznie takowego nie wprowadzono, byłaby to sytuacja wyjątkowo korzystna dla klientów, chociaż niewykluczone, iż producent gdzieś zostawił sobie otwartą furtkę. Teraz pozostaje tylko sprawdzić, jak SanDisk SSD Plus wypadnie w porównaniu do Crucial BX100, Plextor M6V i ADATA SP920.

Twoja ocena publikacji:
16
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 65

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.