.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test dysków Kingston UV400 - Kolejne spotkanie z pamięciami TLC

Sebastian Oktaba | 06-09-2016 13:00 |

Test dysków Kingston UV400 - Kolejne spotkanie z pamięciami TLCKingston to producent mający specyficzne podejście do wdrażania nowych technologii - zanim wzbogaci swoje portfolio, miesiącami przeprowadza wewnętrzne testy analizując różne scenariusze. Skutkiem tego stosuje niektóre rozwiązania z opóźnieniem względem konkurencji, aczkolwiek zazwyczaj nośniki są dopracowane, bezawaryjne i dobrze wycenione. Dokładnie tak wyglądała sytuacja dysków Kingston UV400, bazujących na coraz popularniejszych pamięciach TLC, których brakowało w ofercie półprzewodnikowego giganta. Większość producentów zainteresowała się tańszymi modułami wcześniej i wprowadziła budżetowe nośniki do sprzedaży, jednak niewielu stworzyło naprawdę solidne urządzenia, zatem ostateczna walka o klienta jeszcze nie została rozstrzygnięta. Jeśli Kingston UV400 okażą się udanymi dyskami, mają szansę nadrobić stracony czas...

Autor: Sebastian Oktaba

Technologia napędzająca SSD (Solid State Drive) funkcjonuje w sektorze urządzeń wyspecjalizowanych od kilkudziesięciu lat, chociaż dopiero w ostatnim okresie zaczęła zyskiwać na popularności wśród zwykłych użytkowników, co zawdzięczamy przede wszystkim spadkowi cen komponentów (głównie pamięci). Pierwsze urządzenia będące protoplastami obecnych SSD pojawiły się jeszcze przed procesorami Intel 286, więc długo czekały na szansę zaistnienia w masowej świadomości. Dlaczego warto posiadać nośnik SSD? Przewaga dysków półprzewodnikowych nad talerzowymi jest druzgocąca - modele wykorzystujące pamięci Flash są bardziej wytrzymałe i bezszelestne ze względu na brak ruchomych elementów. Jednak co najważniejsze są znacznie wydajniejsze - zwłaszcza w przypadku operacji na małych czy bardzo małych plikach. Nośniki SSD wykorzystują trzy rodzaje modułów NAND Flash SLC, MLC albo TLC - pierwsze to domena rozwiązań serwerowych, pozostała dwójka jest najczęściej spotykana w konstrukcjach konsumenckich, aczkolwiek TLC stanowią coraz większy procent wśród używanych kości. Pozostałymi kluczowymi czynnikami dla wydajności dysków jest kontroler i odpowiedni firmware, które muszą razem współpracować zapewniając stabilność całej konstrukcji.

Sercem dysków Kingston UV400 jest czterokanałowy kontroler Marvell 88SS1074, stosowany również w nośnikach Crucial MX300, przygotowany głównie dla wysokowydajnych rozwiązań ukierunkowanych jednocześnie na energooszczędność. Towarzyszą mu 15 nm moduły pamięci TLC od Toshiby.

Pamiętacie jeszcze rodzinę dysków Kingston SSDNow V300? Powinniście, bowiem historia owych nośników jest niezwykle barwna, przynajmniej jeżeli za punkt wyjścia obierzemy branżowe standardy. Dyski najpierw zawojowały rynek oferując świetny stosunek cena/jakość, jednak niezapowiedziana zmiana pamięci (MLC) synchronicznych na asynchroniczne wynikająca z czasowej niedostępności tych pierwszych, zakończyła ich błyskotliwą karierę. Cóż... zostawmy przeszłość za drzwiami, ponieważ Kingston UV400 zamierza napisać zupełnie nowy rozdział w dziejach producenta. Nośniki otrzymały 15 nm moduły TLC, których wymiana na rozwiązanie alternatywne jest praktycznie niemożliwa ze względów ekonomicznych - mówimy przecież o najtańszych, masowo wytwarzanych kościach NAND. Podobne układy stosują dzisiaj praktycznie wszyscy producenci w swoich budżetowych konstrukcjach - Crucial BX200, ADATA SP550, Plextor M7V, SanDisk Ultra II. Kingston dopiero niedawno wzbogacił powyższe grono modelem UV400, jednakże specyfikacja tych SSD-ków wygląda całkiem obiecująco.

Sercem dysków Kingston UV400 jest czterokanałowy kontroler Marvell 88SS1074, stosowany również w nośnikach Crucial MX300, przygotowany głównie dla wysokowydajnych rozwiązań ukierunkowanych jednocześnie na energooszczędność. Jak wyglądają deklarowane możliwości tego kawałka krzemu? Model 120 GB charakteryzuje się prędkością 350 MB/s dla zapisu oraz 550 MB/s dla odczytu sekwencyjnego, generując losowo 90,000/​15,000 IOPS 4K. Wersja o pojemności 240 GB osiąga 490 MB/s w przypadku zapisu i 550 MB/s dla odczytu sekwencyjnego, zapewniając 90,000/​25,000 IOPS 4K. Nośnik 480 GB jest oczywiście najszybszy wyciągając 500 MB/s w zapisie oraz ponownie 550 MB/s w odczycie sekwencyjnym przy 90,000/​35,000 IOPS 4K. Jeśli natomiast chodzi o szacunkową wytrzymałość Kingston UV400, to współczynnik TBW  wynosi kolejno 50, 100 oraz 200 TB zależnie od rozmiaru urządzenia. Poza tym, producent udziela na nośniki trzyletniego okresu gwarancyjnego.

Twoja ocena publikacji:
14
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 50

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.