Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Windows XP - Brak aktualizacji i infekcja wirusowa w szpitalu

LukasAMD | 19-01-2016 12:05 |

Windows XP towarzyszył wielu osobom przez bardzo długi czas. To system, który zapisał się na dobre w pamięci użytkowników komputerów i który jest do tej pory ceniony za swoje zalety. Od niemal dwóch lat nie otrzymuje on już jednak żadnych poprawek i teraz używanie go wiąże się ze sporym ryzykiem. Przekonać się o tym mogła administracja jednego ze szpitali, którego systemy zostały zainfekowane wirusem. To już nie tylko pojedynczy dom, w którym możemy stracić co najwyżej nieco dokumentów i zdjęcia z ostatnich wakacji. Tym razem chodziło o życie ludzkie – ono jak widać, również jest uzależnione od aktualności oprogramowania.

Wirus sparaliżował jeden z oddziałów dużego szpitala.

Do poważnej infekcji doszło w szpitalu Royal Melbourne Hospital, jednej z największych tego typu placówek w Australii. Choć oficjalne wsparcie techniczne dla Windows XP zostało zakończone w kwietniu 2014 roku (co i tak było terminem znacznie przedłużonym), wiele firm i instytucji wciąż z niego korzysta. Tak też było i w tym konkretnym przypadku. Niesprecyzowany szkodnik unieruchomił najpierw komputery w oddziału zajmującego się patologią, w efekcie personel szpitala musiał ręcznie przeprowadzać czynności do tej pory zautomatyzowane a związane z m.in. badaniem próbek krwi, tkanek i moczu. Doprowadziło to oczywiście do utrudnień i sporych opóźnień w działaniu całej placówki, choć zaopatrzenie w krew nie zostało zagrożone.

Zablokowaniem komputerów wymusiło wykorzystanie faksów do przesyłania pilnych wyników, inne musiały zaczekać. Infekcja i spowodowana przez nią awaria doprowadziła także do utrudnienia pracy pielęgniarek – musiały one zadbać o to, aby odpowiednie posiłki trafiały do właściwych pacjentów. Wszyscy pracownicy szpitala zostali ostrzeżeni i poinformowani, aby nie otwierali żadnych zewnętrznych załączników i nie logowały się do kont pocztowych, Facebooka czy innych usług sieciowych. Zabiegi ambulatoryjne są wciąż wykonywane, a dział administracyjny pracuje nad usunięciem infekcji i sprawdzania całego systemu, jaki działa na terenie szpitala. Jednym z głównych czynników ryzyka był Windows XP – już nieaktualizowany, a przecież dziurawy i podatny na włamania. Oczywiście do infekcji mogłoby dojść także przy zastosowaniu nowszych wersji Windows, ale są one bezpieczniejsze i wciąż otrzymują poprawki.

Producenci antywirusów rezygnują ze wsparcia dla Windows XP.

Jeżeli korzystacie z Windows XP, lepiej z niego zrezygnować i zastąpić nowszym wydaniem, lub jakąś dystrybucją Linuksa. Instalacja oprogramowania antywirusowego problemu nie rozwiązuje. Producenci wycofują się zresztą z obsługi tego systemu – nie robi już tego Microsoft, nie robi McAfee, BitDefender i Sophos. W kwietniu wsparcie zamierza zakończyć także m.in. Avira i Emsisoft. Wiele firm niestety tego nie dostrzega, widać to po przykładzie tego szpitala, ale również niektórych instytucjach bankowych. Według danych przedstawionych przez StatCounter, z Windows XP wciąż korzysta nieco ponad 8% internautów z całego świata.

Źródło: Victoria News
1
Zgłoś błąd
Łukasz Tkacz
Liczba komentarzy: 43

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.