.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Microsoft i Skylake: Windows 7 i 8.1 jednak z dłuższym wsparciem

Łukasz Tkacz | 19-03-2016 11:11 |

Skylake Windows 7W połowie stycznia Microsoft ogłosił zmiany w polityce wsparcia dla systemów Windows 7 i Windows 8.1, które delikatnie mówiąc, wielu użytkowników rozzłościły – nie mogło być jednak inaczej, bo korporacja nagle zdecydowała, że o kilka lat skróci czas wydawania aktualizacji dla komputerów z nowymi procesorami, które korzystają z takich systemów. Zamiast tego nacisk położono na Windows 10. Głosy oburzenia nie milkły i wygląda na to, że solidarność użytkowników przyniosła oczekiwane rezultaty. Microsoft właśnie ogłosił kolejne zmiany w swojej polityce: wszystkie aktualizacje będą dostarczane nieco dłużej, do 2018 roku. Te istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa systemu firma dostarczy natomiast zgodnie z wcześniejszymi planami. Dotyczy to jednak jedynie urządzeń z procesorami Skylake.

Microsoft ugiął się pod presją użytkowników - firma zapewni dłuższe wsparcie techniczne i aktualizacje dla Windows 7 i Windows 8.1

Pierwotne plany mówiły o tym, że już w 17 lipca 2017 roku Microsoft przestanie dostarczać aktualizacje dla Windows 7 i Windows 8.1 pracujących na komputerach z procesorami Skylake lub nowszymi – firma tłumaczyła się tym, że tylko Windows 10 może odpowiednio wykorzystać możliwości tych układów. Teraz na łamach serwisu TechNet znaleźć możemy oświadczenie, że w wyniku licznych sugestii od użytkowników zdecydowano się na zmianę tego terminu. Rozszerzone wsparcie techniczne na urządzeniach z takimi procesorami będzie utrzymywane o rok dłużej, do 17 lipca 2018 roku. Microsoft nie precyzuje natomiast, co będzie ze sprzętem z nowszymi układami.

Użytkowników, którzy wymagają przede wszystkim stabilności i bezpieczeństwa powinny ucieszyć także inne zmiany – po wspomnianym terminie systemy Windows 7 i Windows 8.1 nadal będą otrzymywać poprawki bezpieczeństwa w ramach swoich oryginalnych cyklów wsparcia rozszerzonego: Windows 7 będzie je otrzymywał aż do 14 stycznia 2020 roku, a tymczasem Windows 8.1 aż do 10 stycznia 2023 roku. Microsoft chce w ten sposób ułatwić użytkownikom (w szczególności biznesowym) stopniową migrację do Windows 10. Firma zaznacza, że nowy system oferuje do 30 razy lepszą (szybszą?) grafikę i 3 razy dłuższy czas pracy. Nie precyzuje rzecz jasna, o co w tym porównaniu chodzi i co jest punktem wyjściowym, traktujmy to więc z przymrużeniem oka.

Spada tempo adaptacji Windows 10 - miliard urządzeń w ciągu dwóch lat od premiery systemu okazuje się planem zagrożonym?

Negatywne opinie użytkowników wymusiły na korporacji zmiany swoich decyzji: agresywna polityka Windows 10 może jak widać przekroczyć granice tolerancji użytkowników. Firma chce co prawda zdobywać nowych użytkowników w ramach swojego systemu-usługi, ale nie powinna dążyć do celu po trupach – z drugiej strony, tempo adaptacji Windows 10 zaczyna już spadać, osiągnięcie planowanego miliarda instalacji w ciągu dwóch lat od premiery systemu może więc okazać się zadaniem niemożliwym do zrealizowania.

Źródło: Microsoft
Twoja ocena publikacji:
12
Łukasz Tkacz
Liczba komentarzy: 67

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.