Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
 
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

NVIDIA - Problemy z trybem incognito w Chrome

LukasAMD | 11-01-2016 17:22 |

Uruchamiając ulubioną grę, raczej nie spodziewamy się tego, że na ekranie zobaczymy roznegliżowane postacie – oczywiście pomijając pewne wyjątki, gdy właśnie tego poszukujemy. Błąd w sterownikach graficznych firma NVIDIA dał natomiast bardzo nietypowe rezultaty. Jeżeli przed uruchamianiem gry wykorzystywaliście tryb prywatny przeglądarki Chrome do przeglądania stron z treściami pornograficznymi, może Was spotkać niemiła (choć to kwestia dyskusyjna) niespodzianka. Zamiast jej ekranu startowego zobaczycie zawartość strony, jaką odwiedzaliście, korzystając z trybu, który nie zapisuje na komputerze historii przeglądania. Sprawa oczywiście nie dotyczy jedynie tego typu witryn internetowych, ale jest chyba najbardziej widocznym skutkiem błędu: tryb incognito jest często nazywany „trybem porno” i raczej nie trzeba tłumaczyć, skąd to się bierze.

Wyciek danych jest spowodowany błędem w sterowniku.

Sprawę na swoim blogu opisuje Evan Andersen – gdy próbował uruchomić Diablo III, ekran zamarł i na monitorze zobaczył zawartość przeglądanej kilka godzin wcześniej strony pornograficznej. Komputer w jakiś magiczny sposób doskonale zachował zawartość okna trybu prywatnego z przeglądarki Google Chrome, a przecież tryb ten ma chronić naszą prywatność. Co takiego się stało? Błąd leży w sterownikach graficznych firmy NVIDIA. Powoduje on, że zawartość jednej aplikacji wycieka do innej: po zamknięciu Chrome z trybem incognito bufor ramki zawierający obraz okna jest dodawany do puli czystej pamięci, ale nie jest czyszczony. Później inna aplikacja wymaga pamięci i otrzymuje ją, w takiej postaci, w jakiej została zachowana.

Andersen przeprowadził kilka eksperymentów, które wykazały, że z pamięci da się odtworzyć w stanie nienaruszonym także inne treści np. stronę reddit, jaką przeglądał kilka minut wcześniej. W niektórych sytuacjach wyświetlane są dziwne, pomieszane obrazy, wynika to najprawdopodobniej z samego sposobu przydzielania pamięci. Choć problem może wydawać się błahy i zabawny, jest bardzo poważny. W wyniku jego istnienia aplikacje i użytkownicy korzystający z tego samego komputera mogą wykradać sobie dane. Tego typu błąd może zostać wykorzystany przez np. szkodliwe oprogramowanie do wydobywania dodatkowych informacji na temat użytkownika.

Błąd istnieje od dawna, ale nikt nie chce go usunąć.

Sytuację da się poprawić na dwa sposoby: sterowniki powinny otrzymać łatkę, która powodowałaby czyszczenie buforów przed przydzieleniem ich do nowych aplikacji. Samo Google Chrome również mogłoby trwale usuwać własne zasoby w momencie zamykania aplikacji. Co ciekawe, błąd został odnaleziony już dwa lata temu i zgłoszony tak do Google jak i Nvidii. Mamy styczeń 2016 roku, a on wciąż występuje. Jeżeli więc korzystacie z trybu prywatnego do przeglądania stron pornograficznych na komputerze dzielonym z innymi osobami, zalecamy korzystanie z innej przeglądarki. Tak dla osobistego bezpieczeństwa.

Źródło: Evan Andersen
75
Zgłoś błąd
Łukasz Tkacz
Liczba komentarzy: 73

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.