Disney rezygnuje z umowy na miliard dolarów z OpenAI. Konkurencja przejmuje inicjatywę
Jeszcze w grudniu 2025 roku układ firmy OpenAI z The Walt Disney Company wyglądał jak pokaz siły. Na stole leżał miliard dolarów, ponad 200 licencjonowanych postaci i obietnica, że Sora zamieni fanowską twórczość w nowy biznes. Minęły trzy miesiące i z tamtej opowieści został tylko zgrzyt. OpenAI gasi produkt, Disney chowa portfel, a rynek dostaje twardą lekcję o tym, jak szybko w AI pęka różnica między widowiskiem a modelem biznesowym.
Upadek Sory pokazuje, że w AI wideo rozgłos nie wystarcza, gdy produkt przegrywa z kosztami, prawem autorskim i dystrybucją.
Disney łamał prawo przez 5 lat i doskonale o tym wiedział. Teraz zapłaci miliony za śledzenie Twoich dzieci
Najmocniej wybrzmiewa tu nie sam koniec aplikacji, ale tempo całej operacji. Według Reutersa Disney dowiedział się o uśmierceniu Sory praktycznie w ostatniej chwili, a sama transakcja nigdy nie została domknięta, więc miliard dolarów nie zmienił właściciela. Dla użytkowników to kiepska wiadomość, bo znika nie tylko modny generator, lecz także poczucie, że gotowy ekosystem da się budować wokół stabilnej usługi. Jeśli ktoś trzymał w Sorze materiały, workflow albo płatną subskrypcję, dostał klasyczny sygnał. Najpierw eksportuj, potem pytaj.
OpenAI wygasza Sorę po kilkunastu miesiącach. Generator wideo przegrywa z priorytetami firmy
Ta historia źle wygląda też w liczbach. Portal Ars Technica, powołując się na Appfigures, pisał o 11,7 mln pobrań i zaledwie 2,14 mln dolarów przychodu do lutego. Jak na produkt, który pożera ogromną moc obliczeniową i niesie stałe ryzyko sporów o prawa autorskie, to wynik bazujący raczej na szumie medialnym niż na zdrowym modelu biznesowym. Pisaliśmy już o wejściu Sory za paywall ChatGPT, o aferze z deepfake'ami i o tym, jak Google Veo 3.1 zaczęło punktować OpenAI tam, gdzie rynek naprawdę patrzy, czyli w natywnym dźwięku, lepszej edycji, pionowym formatom i integracji z Flow oraz API. Google podaje, że w pięć miesięcy użytkownicy wygenerowali w Flow ponad 275 mln filmów, mówimy raczej o masowej produkcji niż o technologicznej ciekawostce.
SteamOS 3.8 Preview z ważnymi poprawkami dla Steam Machine, mini-PC i urządzeń non-Deck
Długofalowo stawka jest większa niż los jednej aplikacji. OpenAI wysyła sygnał, że ważniejsi stają się klienci korporacyjni, kod i szerzej rozumiane AGI niż konsumenckie wideo. Z kolei studia filmowe widzą już, że samo licencjonowanie IP nie rozwiązuje problemu kontroli, jakości i reputacji. Dla odbiorcy oznacza to mniej otwartych eksperymentów, a więcej szczelnie zamkniętych platform. Dla konkurencji to okazja, by przejąć twórców, zanim AI wideo na dobre stanie się dodatkiem do większych pakietów usług.
Powiązane publikacje

Samsung chce wyrwać MediaTeka z objęć TSMC. Stawka: kontrakty na układy 2 nm i realny powrót do gry w foundry
3
NVIDIA publikuje wyniki finansowe za Q1 FY 2027. Firma nie będzie już podawać wyników m.in. działu Gaming & AI PC
84
Miliony poszły w sprzęt, teraz zaczyna się trudniejsza część. Chińskie faby mają sprawdzić, co naprawdę potrafią lokalne maszyny
22
Elon Musk poszedł na wojnę z OpenAI i wrócił z niczym. Dla Sama Altmana to prezent wart fortunę
9







![Disney rezygnuje z umowy na miliard dolarów z OpenAI. Konkurencja przejmuje inicjatywę [1]](/image/news/2026/03/26_disney_rezygnuje_z_umowy_na_miliard_dolarow_z_openai_konkurencja_przejmuje_inicjatywe_0.jpg)
![Disney rezygnuje z umowy na miliard dolarów z OpenAI. Konkurencja przejmuje inicjatywę [2]](/image/news/2026/03/26_disney_rezygnuje_z_umowy_na_miliard_dolarow_z_openai_konkurencja_przejmuje_inicjatywe_1.jpg)





