Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

Disney rezygnuje z umowy na miliard dolarów z OpenAI. Konkurencja przejmuje inicjatywę

Maciej Lewczuk | 26-03-2026 11:30 |

Disney rezygnuje z umowy na miliard dolarów z OpenAI. Konkurencja przejmuje inicjatywęJeszcze w grudniu 2025 roku układ firmy OpenAI z The Walt Disney Company wyglądał jak pokaz siły. Na stole leżał miliard dolarów, ponad 200 licencjonowanych postaci i obietnica, że Sora zamieni fanowską twórczość w nowy biznes. Minęły trzy miesiące i z tamtej opowieści został tylko zgrzyt. OpenAI gasi produkt, Disney chowa portfel, a rynek dostaje twardą lekcję o tym, jak szybko w AI pęka różnica między widowiskiem a modelem biznesowym.

Upadek Sory pokazuje, że w AI wideo rozgłos nie wystarcza, gdy produkt przegrywa z kosztami, prawem autorskim i dystrybucją.

Disney rezygnuje z umowy na miliard dolarów z OpenAI. Konkurencja przejmuje inicjatywę [1]

Disney łamał prawo przez 5 lat i doskonale o tym wiedział. Teraz zapłaci miliony za śledzenie Twoich dzieci

Najmocniej wybrzmiewa tu nie sam koniec aplikacji, ale tempo całej operacji. Według Reutersa Disney dowiedział się o uśmierceniu Sory praktycznie w ostatniej chwili, a sama transakcja nigdy nie została domknięta, więc miliard dolarów nie zmienił właściciela. Dla użytkowników to kiepska wiadomość, bo znika nie tylko modny generator, lecz także poczucie, że gotowy ekosystem da się budować wokół stabilnej usługi. Jeśli ktoś trzymał w Sorze materiały, workflow albo płatną subskrypcję, dostał klasyczny sygnał. Najpierw eksportuj, potem pytaj.

OpenAI wygasza Sorę po kilkunastu miesiącach. Generator wideo przegrywa z priorytetami firmy

Ta historia źle wygląda też w liczbach. Portal Ars Technica, powołując się na Appfigures, pisał o 11,7 mln pobrań i zaledwie 2,14 mln dolarów przychodu do lutego. Jak na produkt, który pożera ogromną moc obliczeniową i niesie stałe ryzyko sporów o prawa autorskie, to wynik bazujący raczej na szumie medialnym niż na zdrowym modelu biznesowym. Pisaliśmy już o wejściu Sory za paywall ChatGPT, o aferze z deepfake'ami i o tym, jak Google Veo 3.1 zaczęło punktować OpenAI tam, gdzie rynek naprawdę patrzy, czyli w natywnym dźwięku, lepszej edycji, pionowym formatom i integracji z Flow oraz API. Google podaje, że w pięć miesięcy użytkownicy wygenerowali w Flow ponad 275 mln filmów, mówimy raczej o masowej produkcji niż o technologicznej ciekawostce.

Disney rezygnuje z umowy na miliard dolarów z OpenAI. Konkurencja przejmuje inicjatywę [2]

SteamOS 3.8 Preview z ważnymi poprawkami dla Steam Machine, mini-PC i urządzeń non-Deck

Długofalowo stawka jest większa niż los jednej aplikacji. OpenAI wysyła sygnał, że ważniejsi stają się klienci korporacyjni, kod i szerzej rozumiane AGI niż konsumenckie wideo. Z kolei studia filmowe widzą już, że samo licencjonowanie IP nie rozwiązuje problemu kontroli, jakości i reputacji. Dla odbiorcy oznacza to mniej otwartych eksperymentów, a więcej szczelnie zamkniętych platform. Dla konkurencji to okazja, by przejąć twórców, zanim AI wideo na dobre stanie się dodatkiem do większych pakietów usług.

Źródło: Reuters, The Walt Disney Company, Ars Technica
Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 14

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.