Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国

GPT-6 Astra oficjalnie. OpenAI mówi o przełomie w korzystaniu z komputera i przeglądarki

Piotr Piwowarczyk | 04-09-2026 10:00 |

GPT-6 Astra oficjalnie. OpenAI mówi o przełomie w korzystaniu z komputera i przeglądarkiNowe modele AI nie są już tylko szybszym chatbotem do odpowiadania na pytania. Firmy przesuwają je w stronę agentów, które potrafią korzystać z komputera, przeglądarki, terminala i narzędzi programistycznych, a więc wykonywać zadania znacznie bliższe realnej pracy użytkownika. Najnowsza Astra, czyli GPT-6 idealnie wpisuje się dokładnie w ten kierunek. OpenAI przedstawia ją jako swój najmocniejszy i najbardziej zaawansowany model. I nic dziwnego...

GPT-6 Astra ma być najmocniejszym i najlepiej dostrojonym modelem OpenAI, choć firma przyznaje, że pisemne rozumowanie modelu jest trudniejsze do monitorowania niż w przypadku GPT-5.6 Sol.

GPT-6 Astra oficjalnie. OpenAI mówi o przełomie w korzystaniu z komputera i przeglądarki [1]

OpenAI wycofuje przeglądarkę Atlas po dziewięciu miesiącach i przenosi funkcje agentowe do ChatGPT oraz wtyczki na Chrome

Astra została udostępniona już klientom korzystającym z programu cyberbezpieczeństwa Daybreak, a w ciągu kolejnego tygodnia model ma trafić także do płatnych planów OpenAI, w tym Pro, Plus, Enterprise i Business, oraz do API. Gigant opisuje Astrę jako zupełnie nowe narzędzie pomocne w korzystaniu z komputera i przeglądarki, podkreślając szybkość, dokładność oraz bezpieczeństwo. Chodzi tu o praktyczną sprawność w środowiskach, w których AI ma faktycznie działać jak agent, czyli analizować ekran, korzystać z narzędzi, pracować w terminalu i rozwiązywać zadania wieloetapowe. Greg Brockman nazwał ją "najinteligentniejszym” i jednocześnie "najlepiej dostrojonym" modelem firmy. Szczególnie mocno akcentowane są możliwości cyberbezpieczeństwa. Astra ma pomagać w znajdowaniu błędów, pracy z kodem, wykonywaniu zadań w terminalu i analizie repozytoriów, a także w identyfikowaniu oraz rozwijaniu exploitów zero-day po to, by obrońcy mogli szybciej łatać podatności. Z jednej strony brzmi to imponująco, ale jest to też obszar, w którym granica między narzędziem a całkowitą automatyzacją robi się wyjątkowo cienka.

GPT-6 Astra oficjalnie. OpenAI mówi o przełomie w korzystaniu z komputera i przeglądarki [2]

Ponad 1,1 mld użytkowników to już za mało. ChatGPT po raz pierwszy ma mniej niż 50% udziału w rynku

Największe kontrowersje dotyczą właśnie cyberbezpieczeństwa. OpenAI sklasyfikowało Astrę jako pierwszy model osiągający "krytyczny" poziom możliwości cybernetycznych, co oznacza, że przy odpowiednich narzędziach i dostępie system potrafi znajdować wcześniej nieznane luki oraz opracowywać sposoby ich wykorzystania bez prowadzenia przez człowieka każdego kroku. Nawet podczas testowych ewaluacji model miał odkryć dwie wcześniej nieznane podatności zero-day. Co ciekawe, właśnie z tego powodu najbardziej zaawansowane funkcje modelu zostały ograniczone, a więc obecna wersja Astry może pomagać między innymi w przeglądzie kodu, analizie repozytoriów i przygotowywaniu poprawek, ale odmówi wykonywania bardziej zaawansowanych zadań ofensywnych, takich jak tworzenie proof-of-concept exploitów.

OpenAI i Broadcom pokazały Jalapeño. To wyspecjalizowany układ do inferencji LLM szyty pod ChatGPT i Codex

Dla badaczy i zespołów bezpieczeństwa takie zdolności Astry to duży problem, bo monitorowanie toku rozumowania jest przecież jedną z metod sprawdzania, dlaczego model podjął określoną decyzję i czy nie zmierza w niebezpiecznym kierunku. OpenAI tonuje te obawy, tłumacząc, że wraz ze wzrostem możliwości modeli ich monitorowanie staje się trudniejsze, bo bardziej zaawansowane systemy mogą wykonywać trudne zadania z użyciem mniejszej liczby tokenów albo nawet bez nich. W tle pojawia się też pytanie o AGI, czyli czy Astra przypadkiem nie zasługuje już na miano pierwszej ogólnej sztucznej inteligencji. Brockman unika jednoznacznej definicji, zaznaczając, że nie istnieje już kontraktowy próg uruchamiający taki status, ale osobiście sugeruje, że jego zdaniem ten moment mógł już nadejść. Wygląda więc na to, że Astra jest czymś więcej niż tylko kolejnym dużym modelem w ofercie OpenAI, skoro jej premiera budzi pytania w stylu: "kto powinien mieć do tego dostęp i pod jaką kontrolą?"...

Źródło: TechCrunch
Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 22

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.