Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国
 

OpenAI kwestionuje decyzję sądu o przekazaniu 20 milionów prywatnych rozmów ChatGPT dziennikowi New York Times

Maciej Lewczuk | 13-11-2025 15:00 |

OpenAI kwestionuje decyzję sądu o przekazaniu 20 milionów prywatnych rozmów ChatGPT dziennikowi New York TimesRozmowy z ChatGPT są dla wielu użytkowników przestrzenią wyjątkowo prywatną, jak korespondencja mailowa czy notatki w telefonie. Tam powierzamy AI nasze pytania zawodowe, problemy osobiste, a czasem nawet najbardziej intymne dylematy. Teraz jednak OpenAI stanęło przed bezprecedensowym wyrokiem sądu federalnego, który może zmienić zasady gry w całej branży AI. Sędzia nakazała firmie przekazanie 20 milionów kompletnych konwersacji użytkowników dziennikowi New York Times.

New York Times domaga się, abyśmy przekazali 20 milionów waszych prywatnych rozmów z ChatGPT, żeby znaleźć przykłady tego, jak używacie ChatGPT do obchodzenia ich paywall'a - podkreśliło OpenAI.

OpenAI kwestionuje decyzję sądu o przekazaniu 20 milionów prywatnych rozmów ChatGPT dziennikowi New York Times [1]

Polski BLIK dołącza do europejskich systemów płatności mobilnych. Interoperacyjność z MB WAY, Bizum i Vipps w fazie testów

Sprawa rozpoczęła się dość niewinnie. W grudniu 2023 roku New York Times pozwał OpenAI oraz Microsoft, zarzucając im nielegalne wykorzystanie milionów artykułów gazety do trenowania modeli GPT bez zgody ani wynagrodzenia. To jeden z wielu procesów o prawa autorskie, jakie toczą firmy AI z wydawcami i twórcami treści. Początkowo NYT żądał dostępu do logów związanych wyłącznie z ich treściami. Ale w trakcie procesu apetyt gazety urósł, gdyż dziennikarze zażądali całych 120 mln konwersacji. OpenAI zaproponował kompromis, czyli 20 mln losowo wybranych czatów z grudnia 2022 do listopada 2024. Sędzia Ona Wang uznała jednak, że OpenAI musi przekazać całą tę próbkę bez dodatkowego filtrowania pod kątem trafności. OpenAI reaguje natychmiastowo i ostro. W piśmie do sądu z 12 listopada firma argumentuje, że decyzja ta jest niebezpiecznym precedensem. Chodzi o kompletne konwersacje, wielokrotne wymiany pytań i odpowiedzi, potencjalnie nawet 80 mln par prompt-odpowiedź. To coś zupełnie innego niż pojedyncze interakcje. Firma podkreśla, że "Sądy nie pozwalają powodom pozywającym Google na przeszukiwanie prywatnych emaili dziesiątek milionów użytkowników Gmaila bez względu na ich trafność. I tak samo nie powinno działać odkrycie dowodów dla narzędzi generatywnej AI". OpenAI powołuje się na prostą zasadę, że w procesie można żądać tylko tych dokumentów, które rzeczywiście dotyczą sprawy.

OpenAI kwestionuje decyzję sądu o przekazaniu 20 milionów prywatnych rozmów ChatGPT dziennikowi New York Times [2]

Obowiązkowe OC dla dronów od 13 listopada 2025, ale ubezpieczyciel może nie zapłacić. Warunki i obostrzenia

Firma wskazuje też na błędną interpretację precedensu. Sędzia Wang powołała się na sprawę Concord Music Group przeciwko Anthropic, gdzie nakazano udostępnienie 5 mln rekordów. OpenAI tłumaczy, że tam Anthropic samo dobrowolnie zaproponowało przekazanie danych bez podnoszenia obaw o prywatność, a chodziło o pojedyncze pary prompt-odpowiedź, a nie całe konwersacje. NYT natomiast domaga się 16-krotnie większej ilości materiału, i to mimo że sam przyznaje, iż ponad 99,99 proc. tych rozmów nie dotyczy jego treści. Co najważniejsze dla użytkowników, choć OpenAI zapewnia o zanonimizowaniu danych (usunięciu nazwisk, haseł, danych identyfikujących), to samo przyznaje, że proces ten nie usuwa informacji prywatnych, ale nieidentyfikujących. Przykład? Reporter Washington Post korzystający z ChatGPT do przygotowania artykułu. Taka rozmowa nie zawiera jego nazwiska, ale treść pozostaje wysoce wrażliwa. New York Times może więc uzyskać wgląd w projekty biznesowe, strategie prawne, medyczne konsultacje czy osobiste dylematy milionów ludzi na całym świecie.

OpenAI kwestionuje decyzję sądu o przekazaniu 20 milionów prywatnych rozmów ChatGPT dziennikowi New York Times [3]

Komisja Europejska chce wymuszenia zakazu Huawei i ZTE we wszystkich krajach UE. Koniec z dobrowolnością

Sam NYT odpowiada chłodno. Rzecznik gazety stwierdza, że "Sprawa dotyczy pociągnięcia do odpowiedzialności firm, które ukradły miliony chronionych praw autorskich dzieł. Żadna prywatność użytkowników ChatGPT nie jest zagrożona. Sąd nakazał próbkę czatów zanonimizowanych przez samo OpenAI, pod ochroną prawną". Gazeta dodaje, że OpenAI samo w regulaminie zastrzega sobie prawo do trenowania modeli na czatach użytkowników i przekazywania ich w postępowaniach sądowych. Sprawa nabiera jeszcze większej wagi w kontekście niedawnych wycieków. W sierpniu 2025 tysiące prywatnych konwersacji ChatGPT pojawiły się w wynikach wyszukiwania Google, a następnie w Google Search Console, narzędziu dla developerów. Według raportu Stanford AI Index z 2025 roku, incydenty związane z prywatnością w AI wzrosły o 56,4 proc. w ciągu zaledwie roku, osiągając 233 przypadki w 2024. To pokazuje, jak krucha jest ochrona danych w ekosystemie sztucznej inteligencji. OpenAI obiecuje przyspieszyć prace nad zaawansowanymi zabezpieczeniami, w tym szyfrowaniem end-to-end dla wiadomości z ChatGPT, gdzie nawet sama firma nie będzie miała dostępu do treści rozmów. Czy to wystarczy, aby odbudować zaufanie 800 mln użytkowników miesięcznie? Czas pokaże. Jedno jest pewne. Wyrok w tej sprawie może ukształtować przyszłość prywatności w erze AI na kolejne dekady.

Źródło: OpenAI, The New York Times, Stanford University
Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 59

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.