Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
 
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test obudowy NZXT H510 Elite - Gaming klasy premium?

Przemysław Banasiak | 12-11-2019 08:00 |

Test obudowy NZXT H510 Elite - Wygląd wewnętrzny #1

Odkręcamy jedną szybkośrubkę, łapiemy i ciągniemy mocniej ku sobie szklany panel boczny i NZXT H510 Elite staje przed nami w pełnej okazałości. To co pierwsze rzuca się w oczy to zdecydowanie metalowy element bliżej frontu, który tak naprawdę ma masować okablowanie, brak gumowych przelotek w pozostałych otworach oraz aż trzy fabryczne wentylatory. Prócz tego obudowa posiada spore wycięcia w tacce płyty głównej - jedno ułatwiające (de)montaż chłodzenia procesora oraz drugie, bliżej topu ułatwiające poprowadzenie wtyczek EPS. Sama tacka płyty głównej jest równo polakierowana i brak jej ostrych krawędzi, acz niestety jest dość chybotliwa. Zasadniczo gdzie nie złapać wystarczy lekka siła by blacha się wyginała.

Test obudowy NZXT H510 Elite - Gaming klasy premium? [nc5]

Z tyłu NZXT H510 Elite widzimy dziewięć metalowych, wentylowanych i odkręcanych śledzi dla kart rozszerzeń - siedem poziomych i dwa pionowe. Co ciekawe producent nie zastosował tutaj wygodnych w użyciu szybkośrubek, a zwykłe płaskie śrubki. To niestety spowalnia montaż zestawu komputerowego czy wymianę kart rozszerzeń. Nieco wyżej znalazł się fabryczny wentylator 120-milimetrowy z łożyskiem FDB, bez podświetlenia. Jest to NZXT Aer F120 pracujący z prędkością od 500 do 1500 RPM przy wydajności od 21 od 64 CFM i przy ciśnieniu od 0,13 do 1,24 mmH2O oraz kulturze pracy do 31 dB(A).

Test obudowy NZXT H510 Elite - Gaming klasy premium? [nc6]

Na górze testowanej obudowy dzieje się niewiele - możemy tutaj zamontować jeden opcjonalny wentylator 140- lub 120-milimetrowy albo adekwatny radiator od układów chłodzenia cieczą. Niestety, jak już zauważyliśmy przy oględzinach z zewnątrz zabrakło tutaj nawet najprostszego, magnetycznego filtra przeciwkurzowego. Amerykanie nadrabiają to jednak fabrycznie zamontowaną listwą diod RGB LED, która ukryta została zaraz za metalową krawędzią na której opiera się szklany panel boczny. Wyposażona jest ona we wtyczkę HUE 4, z dość krótkim niestety przewodem. Jest to jednak długość wystarczająca by dosięgnąć do dołączonego kontrolera.

Test obudowy NZXT H510 Elite - Gaming klasy premium? [nc3]

4
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 19

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.