Nowy podatek uderzy w sklepy internetowe, będzie drożej
Tak przedsiębiorcy, jak i pracownicy zdają sobie sprawę z tego, że Polska zdecydowanie nie należy do rajów podatkowych. Dodatkowe opłaty znajdziemy we wszystkich produktach, odbijają się one negatywnie nie tylko na ich cenach, ale także wysokościach wynagrodzeń. Niestety zmian na lepsze nic nie wskazuje. W tym roku sytuacja może się nawet pogorszyć – rząd planuje bowiem wprowadzenie nowego podatku, który został nałożony na sklepy internetowe. Opłata będzie najprawdopodobniej uzależniona od ich obrotów. Nietrudno domyślić się, na kogo tak naprawdę spadną dodatkowe koszty, zapłacą za nie przede wszystkim klienci, wiele sklepów nie będzie w stanie działać inaczej, niż tylko w taki sposób. Pytanie brzmi, jakie skutki przyniesie kolejna próba sięgania do naszych portfeli?
Podatek ma zasilić budżet, kosztem klientów.
Pomysł wprowadzenia nowego podatku to głos Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego, który w ubiegłym miesiącu określał kwestie związane z podatkiem handlowym. W Polsce działa obecnie około 20 tysięcy sklepów internetowych, szacunki mówią natomiast o tym, że w tym roku zostawimy w nich około 45 miliardów złotych – tendencja tylko się zwiększa, z roku na rok taka forma zakupów staje się coraz popularniejsza. Ogromne obroty w tej branży to natomiast łakomy kąsek dla rządu, który chce w ten sposób zasilić budżet. Pierwsze wyliczenia mówią o możliwości zasilenia kasy państwa kwotą nawet 2 miliardów złotych.
Jak na razie szczegóły nowego podatku nie są znane. Według „Rzeczpospolitej” zostaną one przedstawione już w najbliższych dniach, a sam podatek zostanie wprowadzony jeszcze w pierwszym kwartale bieżącego roku. Koszty spadną na klientów i tak będzie w 99% przypadków, tak twierdzi wiceprezes internetowej księgarni Bonito.pl – będzie więc drożej. Sprzedawcy zajmujący się handlem przez Internet zaznaczają, że skończy się to przeniesieniem sklepów poza Polskę: klienci takowej zmiany nie odczują, a sklepy będą mogły nadal funkcjonować. Obecnie rozwijają się bardzo dynamicznie, walczą natomiast atrakcyjnymi cenami i niską marżą. Dodatkowy podatek może więc poważnie spowolnić rozwój tego biznesu na rodzimym rynku.
Wiele zależy od kształtu nowej ustawy.
Wszystko zależy od kształtu nowej ustawy i stawek podatkowych uzależnionych od obrotów konkretnych firm. Niewykluczone, że nowy podatek uderzy jedynie w internetowych gigantów takich jak np. Allegro: serwis cieszy się ogromnymi przychodami sięgającymi miliarda złotych, dałby więc budżetowi sporo pieniędzy. Jeżeli podatek uderzy także w mniejsze firmy, polski handel elektroniczny czekają ciężkie czasy. Odpływ firm do innych krajów na pewno natomiast budżetowi nie pomoże.
Powiązane publikacje

Tajwan ogranicza eksport technologii TSMC. Nowe regulacje mają chronić najważniejsze procesy przed zagraniczną konkurencją
28
Wielka Brytania planuje zakazać aplikacji AI tworzących deepfake dzieci. Ofcom i rząd UK podejmują stosowne działania
36
IBM zainwestuje 150 mld USD w USA, a konkretniej w rozwój AI, komputerów kwantowych, a także produkcji lokalnej
14
Prawnicy MyPillow użyli AI i wpadli w pułapkę fikcyjnych spraw. Grożą im naprawdę poważne konsekwencje
72