Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test HP Pavilion 15 - atrakcyjny notebook z układem Core i7-1065G7

Damian Marusiak | 21-02-2020 09:00 |

Test HP Pavilion 15 - atrakcyjny notebook z układem Core i7-1065G7Kilka miesięcy temu Intel zaprezentował pierwsze 10 nm procesory dla komputerów przenośnych. Seria Ice Lake-U od tamtego czasu zdążyła się już pojawić w różnych urządzeniach - zarówno z niższej jak i wyższej półki cenowej. Okazuje się, że nawet flagowy (jeszcze) procesor Intel Core i7-1065G7 może zostać umieszczony w tańszej maszynie. Takową dzisiaj zaprezentujemy i mowa konkretnie o multimedialnym laptopie HP Pavilion 15 (2019). Na pierwszy rzut oka mamy wszystko czego można by oczekiwać po notebooku w cenie około 3,5 tysiąca złotych. Całkiem niezły procesor wykonany w 10 nm litografii, znacznie wydajniejszy zintegrowany układ Intel Iris Plus Graphics G7 oraz 15-calową matrycę IPS. Co może pójść nie tak w konfiguracji na pozór idealnej?

Autor: Damian Marusiak

HP Pavilion 15 to taki trochę laptop zagadka. Niewiele się o nim mówi, po cichu wszedł do sprzedaży, a w końcu to urządzenie wyposażone w obecnie najmocniejszy procesor Intel Ice Lake-U. W środku umieszczono 4-rdzeniowy i 8-wątkowy procesor Intel Core i7-1065G7 korzystający z usprawnionej mikroarchitektury Sunny Cove. Mamy również elegancki design, 15-calową matrycę Full HD IPS oraz na pozór znacznie wydajniejszy układ iGPU Iris Plus Graphics G7. Wydawałoby się, że w tej cenie HP Pavilion 15 może być prawdziwym kilerem jeśli chodzi o rozsądnie wyceniony sprzęt do pracy i okazjonalnej rozrywki. Kilka nietrafnych decyzji jednak popsuje ogólny odbiór sprzętu, na czele z pamięcią RAM nieadekwatną do specyfikacji procesora i na dodatek pracującą w trybie Single Channel. A to nie koniec potknięć producenta, ale o tym przeczytacie na kolejnych stronach testu.

HP Pavilion 15 to multimedialny laptop wyposażony w 4-rdzeniowy i 8-wątkowy procesor Intel Core i7-1065G7 wraz ze zintegrowanym układem Iris Plus Graphics G7.

Test HP Pavilion 15 - atrakcyjny notebook z układem Core i7-1065G7 [1]

Intel zapowiadając nową mikroarchitekturę Sunny Cove (na której bazują procesory Ice Lake-U) jej najważniejsze założenia podzielił na dwie grupy. Pierwszą są wzrosty wydajności w zastosowaniach ogólnych, które wynikać mają ze wzrostu czystej mocy obliczeniowej (IPC - liczba instrukcji wykonywanych przez procesor w jednym cyklu zegara) oraz zegarów. Niezależnie od kodu, wzrost po którejkolwiek z tych stron, ostatecznie ma dać użytkownikowi lepszą wydajność. Druga grupa to wzrosty w specjalistycznych zastosowaniach. W przypadku mikroarchitektury Sunny Cove oznacza to dodanie nowych rozszerzeń, nowych wyspecjalizowanych jednostek w obrębie procesorów, czy dodatkowych metod akceleracji obliczeń. Architektura Sunny Cove odznacza się zwiększoną pojemnością pamięci na dane pierwszego poziomu (z 32 KB do 48 KB). Zwiększy się też pojemność pamięci podręcznej drugiego poziomu, aczkolwiek tu skale wzrostów będą różne. Zwiększy się też przepustowość pamięci podręcznej pierwszego poziomu. Dzięki mikroarchitekturze Sunny Cove do procesorów Ice Lake zostaną także zaimplementowane instrukcje AVX-512, dzięki którym rdzeń CPU ma obsługiwać instrukcje IFMA, Vector-AES, SHA, czy SHA-NI, które są wykorzystywane w kryptografii.

Konfiguracja HP Pavilion 15:

  • Procesor Intel Core i7-1065G7 (1,3 GHz - 3,9 GHz)
  • 8 GB pamięci RAM DDR4 2666 MHz / Single Channel
  • Zintegrowany układ Intel Iris Plus Graphics G7
  • Matryca 15,6" / matowy IPS / rozdzielczość 1920x1080 pikseli
  • Dysk SSD Western Digital SN520 / 512 GB / Interfejs PCIe x4 Gen.3 NVMe
  • System operacyjny Microsoft Windows 10 Home 64-bit 1903 (May Update)

Test HP Pavilion 15 - atrakcyjny notebook z układem Core i7-1065G7 [2]

Oprócz modyfikacji w samej strukturze procesorów Ice Lake, zmianie uległ także zintegrowany układ graficzny - tym razem 11 generacji, zamiast 9,5 gen. Zintegrowane układy graficzne w nowych procesorach, określane obecnie jako Gen11, mają być pierwszym krokiem na drodze realizacji planu oferowania graczom wydajności i rozwiązań technicznych, które pozwolą grać w popularne gry, niezależnie od implementacji. Według Intela nowe integry graficzne GT2 jako pierwsze mają oferować moc obliczeniową na poziomie 1+ TFLOPS. W Gen11 znacząco wzrośnie liczby jednostek wykonawczych - z 24 w Gen9.5 do 64 w Gen11. Każda jednostka wykonawcza ma obsługiwać maks. siedem wątków (tak jak Gen9.5), tak więc cała jednostka graficzna ma w efekcie 512 równoległych potoków. Aby lepiej rozporządzać efektywnością pracy potoków Intel wprowadził zmiany w organizacji podsystemu pamięci. Czterokrotnie zwiększono pojemność pamięci podręcznej trzeciego poziomu (do 3 MB). Ponadto pamięć ta jest teraz oddzielnym blokiem GPU. Oprócz pamięci własnej L3, iGPU współdzieli również 0,5 MB lokalnej pamięci z procesorem. W przypadku testowanego modelu mamy własnie do czynienia z najmocniejszą jednostką określaną jako Iris Plus Graphics G7. Posiada on 64 jednostki wykonawcze (EU), z kolei taktowanie wynosi 300 MHz jako częstotliwość podstawowa oraz 1100 MHz w trybie Turbo.

3
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 15

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.