.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

LG S510

bagienny | 15-05-2009 21:01 |

Komputery przenośnie produkcji południowokoreańskiej firmy LG nie cieszą się w Polsce szczególną popularnością. W natłoku produktów takich firm jak ASUS, Acer, czy HP notebooki LG, pomimo dobrej jakości i nie najgorszego jej stosunku do ceny nie potrafiły znaleźć sobie miejsca na rodzimym rynku. I właśnie przez słabą sprzedaż korporacja zrezygnowała z marcu tego roku ze sprzedaży swoich notebooków w Polsce. Oficjalnym powodem tej decyzji był nieosiągnięcie "zadowalających zysków ze sprzedaży laptopów zapewniających rentowność porównywalną do innych segmentów". Pomińmy jednak chwilowo kwestię czysto rynkowe i przyjrzyjmy się samemu komputerowi.

Autor:  Robert "bagienny" Multan

Budowa i wygląd

Notebook zaskakuje swoim wyglądem. W zalewie laptopów, których obudowy wyglądają, jakby ich głównym zadaniem było zastąpienie folii do daktyloskopii LG S510 prezentuje się nad wyraz interesująco. Nie znajdziemy w jego wystroju niczego nadmiernie świecącego, błyszczącego czy ekstrawaganckiego.

Obudowę S510 charakteryzują raczej kanciaste kształty - nie aż tak jak w przypadku Thinkpadów, acz dominuje prostota i funkcjonalność.

Szara klapa matrycy została wykonana z matowego plastiku przypominającego nieco szczotkowane aluminium, a jej centrum zdobi metaliczne logo LG.

Z prawej strony komputera znalazły się złącza audio, dwa porty USB 2.0 oraz napęd optyczny. Dodatkowo w okolicy przodu obudowy zainstalowano trójpozycyjny przełącznik pozwalający na regulację głośności, który w praktyce sprawdza się świetnie - jest o wiele wygodniejszy niż jakikolwiek skrót klawiaturowy.

Po lewej stronie zamontowano blokadę Kensington, złącze replikatora portów, złącza RJ-45 (Ethernet) i RJ-11 (modem), porty D-SUB, HDMI, czytnik kart pamięci, eSATA (wraz z USB2.0) oraz ExpressCard. Ten ostatni kompatybilny jest niestety tylko z urządzeniami o szerokości 34mm. Dookoła portu rozszerzeń umieszczono również jeden z wylotów układu chłodzenia. Ciekawostką jest zainstalowanie przy porcie Ethernet diod sygnalizujących pracę karty sieciowej. O ile w przypadku większości projektowanych obecnie notebooków widoczny jest raczej trend ukrywania wszystkich portów i złączy w obudowie, inżynierowie LG zdecydowali pójść nieco pod prąd. W S510 większość portów jest wręcz eksponowana, czego świetnym przykładem jest wystające gniazdo D-SUB.

Z tyłu komputera poza złączem zasilania znalazł się drugi wylot układu chłodzenia.

 

Na spodzie urządzenia poza głośnikami znalazł się szereg otworów wentylacyjnych. W tym miejscu wypada również wspomnieć o głośnikach. W przeciwieństwie do większości notebooków - tutaj naprawdę jest o czym napisać. Korzystając ze skrótu klawiaturowego możemy zmieniać tryb pracy głośników, do wyboru: normalny, SRS WOW HD oraz SRS TruSurround XT. W pierwszym trybie wydobywający się z nich dźwięk jest dość przeciętny i poza niezłą głośnością nie wyróżnia się niczym szczególnym. Natomiast dwa kolejne tryby dają naprawdę namiastkę porządnych głośników. Cudów się naturalnie nie doszukamy, jednak wsłuchując się w dźwięk można usłyszeć delikatną nutkę basu. Trudno tutaj mówić o prawdziwym basie, jednak w porównaniu do większości laptopowych głośników to i tak jak niebo a ziemia.

Producent nie umieścił nad klawiaturą żadnych przycisków multimedialnych. Wszystkie dostępne opcje kontrolujemy przyciskami Fn+F1 do Fn+F12. Wśród funkcji poza uaktywnieniem lupy (tylko w Windows Vista), wyłączeniem touchpada, oraz wyborem wyświetlacza znalazły się także dwie ciekawsze pozycje. Pierwsza uaktywnia tryb cichy, który blokuje częstotliwość procesora na najniższej możliwej i ustawia system chłodzenia na najniższym biegu (jest naprawdę cichy!). Dobrze jest jednak pamiętać, żeby przed uruchamianiem bardziej wymagających obliczeniowo aplikacji przechodzić w tryb normalny. W teście parokrotnie zdarzyło się, że częstotliwość procesora była blokowana nie dość skutecznie co skutkowało niebieskim ekranem.

Pełnowymiarowa klawiatura ma dobrze wyczuwalny skok i pisze się na niej bardzo wygodnie. Układ klawiatury przez dodanie bloku numerycznego może nieco przeszkadzać użytkownikom tradycyjnych notebookowych. To jednak nic, do czego nie możnaby się przyzwyczaić.

Pulpit wykonano z matowego, czarnego plastiku o chropowatej fakturze - kojarzącej się nieco z włóknem węglowym. Po mimo, że jego faktura może początkowo przeszkadzać prawdopodobnie okaże się bardziej odporna na zużycie od tradycyjnych, gładkich (i wycierających się) powierzchni. 

Płytka dotykowa jest gładka, ma przyjemną fakturę i odpowiednią czułość. Przyciski pod nią mają delikatny skok, jednak klekocą nieco zbyt głośno.  Pomiędzy nimi znalazł się wyjątkowo wąski czytnik biometryczny.

 

Wszystkie diody stanu znalazły się na środku dolnej krawędzi pulpitu. Ich oznaczenia są jasne i zrozumiałe. Podobnie jak w przypadku portu Ethernetowego transfer przez WiFi sygnalizowany jest miganiem odpowiedniej diody - mała rzecz, a cieszy.

Nad ekranem znalazły się dwa mikrofony zbierające oraz kamera internetowa o rozdzielczości 2 milionów pikseli. Generalnie jakość wykonania S510 jest świetna. Nic nie skrzypi, nie ugina się, a wszystkie elementy zostały wykonane ze świetnej jakości materiałów i nienagannie spasowane.

Twoja ocena publikacji:
0
Liczba komentarzy: 0
Ten wpis nie ma jeszcze komentarzy. Zaloguj się i napisz pierwszy komentarz.
x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.