.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

ICEbook Compal NTUC0

bagienny | 19-04-2010 23:59 |

Wiele ludzi widząc znaczek marki Compal sądzi, że jest to jakiś niszowy lub mało znaczący producent sprzętu komputerowego, który dopiero zaczyna swoją ekspansję, głownie na nasz krajowy, rynek. Niektórym wydaje się nawet, że nazwa Compal została stworzona tylko po to, aby wzbudzać proste skojarzenia z firmą Compaq. Nic jednak bardziej mylnego, gdyż Compal to w żadnym wypadku nie tani odpowiednik Compaq lecz bardzo uznany producent z długoletnią tradycją. Dziś natomiast przedstawimy jedną z jego ciekawszych propozycji, skierowaną głównie dla miłośników rozwiązań jak najbardziej mobilnych. Zapraszamy więc do testu komputera przenośnego ICEbook Compal NTUC0, wyposażonego w niskonapięciowy procesor należący do rodziny układów Intel CULV.

Autor: Robert "bagienny" Multan

W rzeczywistości, choć marka Compal nie jest w naszym kraju szczególnie znana, warto wiedzieć, że Compal Electronics jest w rzeczywistości drugim co do wielkości producentem komputerów przenośnych - plasując się zaraz za Quanta Computer, którego nazwa jest prawdopodobnie jeszcze mniej znana ;-) Chociaż głównymi odbiorcami sprzętu powstającego w fabrykach firmy są korporacje takie jak: Dell, Toshiba, Fujitsu, a nawet Apple Computers, to od jakiegoś czasu Compal tworzy własne konstrukcje na rynek OEM, które sprzedawcy końcowi mogą wyposażać wedle uznania w takie komponenty jak dysk twardy, procesor, czy pamięć RAM. Dziś prezentujemy test komputera przenośnego Compal NTUC0, skonfigurowanego, poskładanego i dostarczonego do nas przez warszawską firmę ICEComp.

Zamknięty notebook prezentuje się intrygująco. Cała klapa matrycy została wykonana z błyszczącego, czarnego plastiku, który (zgodnie z jakąś niepisaną zasadą) nie może się powstrzymać przed uwydatnianiem wszystkich odcisków palców, które użytkownik zostawi na jego powierzchni.

Obudowa NTUC0 jest dość cienka. Naturalnie nie aż tak bardzo jak w przypadku serii X-Slim od MSI, Dell Adamo, czy MacBooka Air, ale wciąż jest wyraźnie cieńsza od obudowy standardowego notebooka o 13,3" przekątnej ekranu. 

Biorąc w ręce NTUC0 można się przekonać jak solidnie został wykonany. Materiały użyte do jego konstrukcji sprawiają bardzo dobre wrażenie i wyglądają na odpowiednio solidne (jeśli wierzyć producentowi, do wykonania obudowy zostały użyte stopy magnezu). Obudowa matrycy jest sztywna i daje dobrą ochronę dla ekranu.

Na prawej ściance obudowy znalazło się większość złączy, które oferuje NTUC0: HDMI, D-SUB, eSATA (niezintegrowany z USB. Nie wiemy dlaczego, skoro dzięki takiej kombinacji nie trzeba się martwić o doprowadzanie zasilania do części urządzeń podłączanych do eSATA), dwa porty USB2.0, złącze RJ-45 oraz blokadę Kensington.

Z uwagi na konstrukcję notebooka, na jego tylnej ściance nie uświadczymy żadnych złączy.

Na po lewej stronie obudowy znajduje się złącze zasilania, wylot powietrza układu chłodzenia, trzeci port USB2.0, złącza audio oraz slot czynika kart pamięci.

Zainstalowane głośniczki grają dokładnie tak jak można by spodziewać się po ultra-przenośnym komputerze (czyt. kiepsko). Zawiasy matrycy pracują sztywno, dzięki czemu bardzo solidnie trzymają ekran otwarty w wybranej pozycji. Nad klawiaturą, po lewej stronie znajduje się przełącznik komunikacji bezprzewodowej oraz kontrolki stanu klawiatury.

Chociaż większość powierzchni pulpitu wykonano z matowego materiału, po obu stronach klawiatury znajdują się elementy z błyszczącego tworzywa. Na odciski palców reagują identycznie jak klapa matrycy.

W błyszczącą ramkę matrycy wbudowano kamerę internetową (bez diody sygnalizującej pracę) oraz mikrofon.

Plus dla firmy Compal należy się za zamontowaną klawiaturę. Skok jest dobrze wyczuwalny, choć nie bardzo sztywny - ot, w sam raz. Nie można również narzekać na zastosowany układ klawiszy.

Z płytki dotykowej korzysta się wygodnie, dzięki odpowiednio dobranej czułości oraz przyjemnej fakturze. W odróżnieniu od reszty pulpitu, kropkowany wzór na jej powierzchni jest wypukły, przez co można go wyczuć, przesuwając po niej palec. Niestety, chociaż z estetycznego punktu widzenia trudno takiemu rozwiązaniu coś zarzucić, to matowa powierzchnia touchpada prawdopodobnie szybko ulegnie starciu w miejscach gdzie najczęściej przebywał palec użytkownika (nawet w czasie naszego niezbyt długiego testu dało się dostrzec pierwsze oznaki tego procesu).

W przednią krawędź obudowy, po lewej stronie umieszczono diody statusu zasilania, dysku oraz komunikacji bezprzewodowej

Na spodzie obudowy znajdują się dwie klapki, pod którymi znajdują się podzespoły które użytkownik może wymienić samodzielnie, czyli dysk twardy i pamięć RAM.

Twoja ocena publikacji:
0
Liczba komentarzy: 0
x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.