.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Firma iiyama wróży koniec formatu 16:10

Sebastian Oktaba | 08-12-2010 14:33 |

Rok 2011 może być ostatnim, w którym użytkownicy monitorów będą mogli swobodnie wybierać pomiędzy formatem 16:9 a odchodzącym w przeszłość standardem16:10 - prognozuje japońska iiyama. Na razie jednak ekrany 16:10 trzymają się całkiem dobrze. W przypadku iiyama Polska ich udział w sprzedaży ogółem w III kwartale br. wyniósł około 20% - podobnie, jak w tym samym okresie 2009 roku. Dane dotyczą monitorów 22-calowych, na które jest największy popyt. Format 16:9 został zaadaptowany do monitorów komputerowych z telewizji. Jego sukces, choć nieuchronny, wciąż budzi kontrowersje wśród tzw. świadomych użytkowników komputerów. Niewątpliwie standard ten bardzo dobrze nadaje się do gier video i oglądania filmów. Jednak w porównaniu z wymiarem 16:10 zapewnia mniejszą powierzchnię ekranu "obcinając" ją w pionie. To niekorzystne między innymi dla profesjonalnych grafików, którzy pracują nad pionowymi zdjęciami bądź menadżerów analizujących wielokolumnowe dane liczbowe itp.

- Mamy już pierwsze symptomy końca formatu 16:10, choć moim zdaniem ostatecznie zakończy swój żywot dopiero w 2012 roku. Otrzymaliśmy sygnały o planowanym na 2011 rok zmniejszeniu produkcji paneli 16:10 w związku z tym, że prognozy sprzedaży monitorów o tym formacie są bardziej konserwatywne niż w poprzednich latach. Z punktu widzenia użytkowników, którzy często grają w gry lub oglądają filmy na komputerach, ta informacja nie ma większego znaczenia. Natomiast dla grafików oraz profesjonalistów format 16:10 wciąż pozostaje lepszym wyborem. W ich opinii taki ekran jest wygodniejszy. Dlatego coraz częściej format 16:10 jest traktowany, obok standardu 4:3, jako dobre rozwiązanie dla monitorów biznesowych - mówi Mariusz Kuczyński, Dyrektor Generalny iiyama Polska.

Zwolennicy formatu 16:9, między innymi producenci monitorów ripostują, że stosowana w ekranach 16:9 rozdzielczość 1920x1080 (Full HD) daje tak naprawdę większą powierzchnię roboczą (2,0 Mpix) niż rozdzielczość 1680x1050 (1,8 Mpix), z jaką pracują monitory o wymiarze 16:10. Standardy 720p i 1080p powodują, że większość filmów można oglądać na ekranie 16:9 bez irytujących czarnych pasków.

- Warto podkreślić, że to właśnie pod rozdzielczości 720p i 1080p optymalizowane są gry, które coraz częściej tworzy się głównie z myślą o konsolach, a dopiero w drugiej kolejności o pecetach. Również aparaty cyfrowe w większości przystosowane są do robienia zdjęć panoramicznych w standardzie 16:9, jak również amatorskie nagrania z kamer wideo w rozdzielczości HD lub Full HD. Jeśli zatem większość materiałów cyfrowych jest tworzonych w standardzie 16:9, to logiczną konsekwencją jest rosnąca popularność takiego właśnie formatu wyświetlacza - podsumowuje Mariusz Kuczyński.

Dodatkowym atutem ekranów 16:9 z punktu widzenia producentów są niższe koszty wytwarzania. To pozwala obniżyć cenę sprzedaży do użytkownika końcowego, a tym samym zwiększyć popyt na urządzenia. 

Źródło: iiyama

Twoja ocena publikacji:
0
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 4

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.