Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国
 

Pierwsze wrażenia z zamkniętej wersji beta gry For Honor

Damian Marusiak | 01-02-2017 14:00 |

Pierwsze wrażenia z zamkniętej wersji beta gry For HonorCoraz większymi krokami zbliża się oczekiwana przez wielu gra For Honor od Ubisoftu. Z tego też powodu w ostatnich dniach miały miejsce kolejne już zamknięte testy wersji beta tego tytułu. Kto nie miał szczęścia się załapać, ten jeszcze nie jest na straconej pozycji. Tuż przed premierą, w dniach od 9 do 12 lutego będą miały miejsce ostatnie już testy wersji beta, tym razem jednak będą otwarte dla wszystkich zainteresowanych. Będzie to z pewnością bardzo dobry test dla systemów zaimplementowanych w grze np. dla matchmakingu, który w ostatniej becie niestety nie działał zbyt dobrze. For Honor jest w końcu grą, gdzie kluczowym aspektem są rozrywki sieciowe, a mimo to z tą podstawową funkcją były w ostatnich dniach spore kłopoty. Osobiście miałem okazję uczestniczyć w testach beta, postanowiłem więc podzielić się kilkoma spostrzeżeniami dotyczącymi rozrywki oraz warstwy technicznej.

W grze For Honor możemy wcielać się w Rycerza, Samuraja bądź Wikinga. Gra każdą z tych klas jest odmienna i dla osiągnięcia sukcesu konieczne jest opanowanie technik walk wszystkich trzech postaci.

Z początku gry wybieramy postać jaką chcemy się wcielić w grze i zostajemy przekierowani do samouczka, którego celem jest zaznajomienie nas z meandrami sterowania. Sam ruch bohatera, którym kierujemy jest bardzo dobry. Płynny, naturalny bez niepotrzebnego spowolnienia. Sterowanie staje się jednak nieco bardziej skomplikowane w momencie walki z przeciwnikiem. Tutaj pierwsze skrzypce gra poprawne operowanie myszką, ponieważ cała tajemnica polega na kierowaniu gryzoniem w jednym z czterech kierunków: góra, dół, lewo lub prawo. W ten sposób kierujemy naszą postacią w trakcie ataku lub obrony. Jeśli chodzi o atak, to do wyboru mamy atak szybki lub mocny (odpowiednio LPM bądź PPM), natomiast kierunek wskazuje miejsce, w którym przeciwnik zostanie zaatakowany. Jeśli przesuniemy mysz w lewo i naciśniemy LPM, wówczas nasza postać wykona atak szybki na wrogu z lewej strony. Przy obronie musimy dokładnie obserwować ruchy przeciwnika i w ten sposób odpowiednio kierować ruchami myszki. Trzeba również pamiętać, że sekwencję ataku bądź obrony zawsze poprzedza naciśnięcie klawisza "Lewy Alt".

Pierwsze wrażenia z zamkniętej wersji beta gry For Honor [2]

Powyższy opis walki wyraźnie wskazuje na to, że For Honor nie jest grą, w której pierwsze skrzypce odgrywa bezmyślne klikanie myszą. Taka taktyka prowadzi tylko i wyłącznie do porażki. Tutaj istotne jest wyczucie odpowiednich momentów, w których możemy zaatakować bądź się obronić przed atakiem. Opanowanie technik walki jest wymagane, aby poradzić sobie w trybach multiplayer, które oferuje For Honor. W wersji beta dostępne były trzy warianty rozrywki: Pojedynek, Potyczka oraz Dominacja. Ten ostatni jest szczególnie interesujący, ponieważ według założeń trafiamy w sam środek bitwy, a naszym celem jest zdobycie określonych punktów na mapie. W trybie Dominacja udział bierze po czterech graczy z dwóch drużyn plus kilkanaście typów sterowanych bezpośrednio przez komputer. Tutaj bardzo ważny jest refleks i opanowanie, bowiem gra sprawia wrażenie nieco chaotycznej. Na ekranie dzieje się tak dużo, że czasami nie wiadomo tak naprawdę co mamy robić. Starcia są dynamiczne i soczyste. Porównując jednak swoje wrażenia z grania na duecie mysz plus klawiatura oraz z fragmentów rozgrywanych przy pomocy pada, odniosłem wrażenie, że For Honor został zaprojektowany właśnie z myślą o grze padem. Być może wystarczy dłużej potrenować sterowanie z pomocą klawiatury, ale na to potrzeba więcej czasu.

Pierwsze wrażenia z zamkniętej wersji beta gry For Honor [3]

Jeśli pełna wersja będzie tak działać pod względem technicznym jak wersja beta, wówczas będziemy mieli do czynienia z jedną z lepiej zoptymalizowanych gier Ubisoftu.

Pozostałe dwa tryby to Pojedynek oraz Potyczka. Pierwszy z nich jest najprostszy i jest to po prostu starcie jeden na jeden. Tak samo jak w pozostałych trybach, kluczowe do odniesienia zwycięstwa jest perfekcyjne opanowanie technik walki. Tryb Potyczka jest mocno zbliżony do Pojedynku, przy czym tutaj gramy dwójkami. Ja plus mój sojusznik kontra dwóch przeciwników. Wygrywa ta drużyna, której członek (bądź członkowie) pozostaną na placu boju. Sytuacja znacznie komplikuje się gdy nasz sojusznik pada na ziemię, a na nas uderza jednocześnie dwójka wrogów. Wprawdzie istnieje możliwość uleczenia sojusznika, ale ze względu na ciągłe natarcia strony przeciwnej, ten manewr wcale nie należy do najłatwiejszych. Wszystkie trzy tryby są bardzo ciekawe i z pewnością angażujące. Trudno jednak powiedzieć jak długo gracz będzie się dobrze bawił do momentu, aż wkradnie się pewna nuda. Przez dłuższy czas gra powinna się cieszyć sporym zainteresowaniem, ponadto po premierze twórcy będą rozwijać swoje dzieło. Walki są piekielnie wręcz satysfakcjonujące i zamknięta beta tylko podsyciła mój apetyt. Jest jednak jedna rzecz, która niepokoi...

Pierwsze wrażenia z zamkniętej wersji beta gry For Honor [4]

Chodzi dokładnie o matchmaking. Niestety ale gra Ubisoftu nie posiada dedykowanych serwerów, a co za tym idzie nie ma żadnej możliwości tworzenia oficjalnych serwerów gry. Skutek jest taki, że kilkakrotnie zdarzyło się czekać bardzo długo, aż znajdzie się wymagana liczba graczy. Ten sam problem jak dobrze pamiętacie był już sygnalizowany podczas poprzednich zamkniętych testów beta. Oczywiście nadal mamy do czynienia z nieukończoną wersją, która po wypuszczeniu na rynek może pod tym kątem działać lepiej. Niemniej jestem zaniepokojony, ponieważ jeśli ta sytuacja powtórzy się w nadchodzących otwartych testach (gdzie z pewnością będzie grać znacznie więcej osób) i później po premierze, wówczas na producenta spadnie lawina krytyki, a gra z tego powodu może bardzo szybko odejść w zapomnienie. Nawet świetny system walki i dynamizm starć wówczas jej nie pomoże, jeśli zawodzić będą podstawowe funkcje sieciowe. Wprawdzie nadal pozostaje kampania singleplayer, ale nie kryjmy się. Gra od początku reklamowana jest na starcia online i ten element powinien zostać dopieszczony do perfekcji.

Pierwsze wrażenia z zamkniętej wersji beta gry For Honor [1]

Pod względem technicznym, For Honor wypada zaskakująco dobrze. Najprawdopodobniej będzie to najlepiej działająca gra od Ubisoftu od bardzo dawna. Spora pewnie w tym zasługa zamkniętego świata, a nie otwartego i rozbudowanego do granic możliwości jak w innych tytułach francuskiego wydawcy. Na notebooku z procesorem Intel Core i5-6600K, kartą NVIDIA GeForce GTX 1070 i 16 GB RAM DDR4 podczas starć animacja nie spadała praktycznie w żadnej sekundzie poniżej 80 FPS. Podkreślę, że ustawione były oczywiście maksymalne ustawienia graficzne z funkcją HBAO+ na czele. Oprawa graficzna wygląda ładnie, choć nie jest w żadnym wypadku rewolucyjna. Dziwi natomiast stosunkowo mała liczba opcji graficznych. Być może w pełnej wersji pojawi się ich więcej, aczkolwiek raczej powątpiewam w to. Do wyboru jest m.in jakość i filtrowanie tekstur, metoda antyaliansingu (FXAA, SMAA bądź TAA), szczegóły geometryczne, dynamiczne cienie, szczegółowość czy okuzja otoczenia (tutaj do wyboru jest MHBAO lub HBAO+ od NVIDII). Gra oferuje również opcję upscalingu do rozdzielczości dwukrotnie wyżej niż natywna monitora, przy czym pobiera wówczas dwukrotnie więcej pamięci VRAM i naprawdę bardzo mocno obciąża sprzęt. Na chwilę obecną trudno jeszcze wystawić ostateczną ocenę optymalizacji. Jeśli jednak cała gra będzie tak działać jak beta, wówczas będziemy mieli do czynienia z jedną z lepszych gier pod względem technicznym na PC.

Pierwsze wrażenia z zamkniętej wersji beta gry For Honor [5]

2
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 14

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.