.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Outlast 2 PC - Grałem w demo, jeszcze żyję, ale było strasznie

Sebastian Oktaba | 06-10-2016 12:30 |

Outlast 2 PC - Grałem w demo, jeszcze żyję, ale było strasznieLubicie umierać z przerażenia? Długo rozmyślać nad otworzeniem drzwi do kolejnego pomieszczenia, skąd może wypełznąć śmiertelne niebezpieczeństwo? Jesteście spragnieni ciężkiego klimatu? W takim razie powinniście odpalić Outlast 2, którego demo wczoraj udostępniono na platformie Steam. Dobrych horrorów zawsze brakuje, szczególnie tych straszących w bardziej wysublimowany sposób, niż potworami wyskakującymi z każdego ciemnego zakątka. Twórcy Outlast 2 najwidoczniej nie obawiają się jakości swojego najnowszego dzieła, ponieważ wersję próbną wypuszczają kilka miesięcy przed faktycznym debiutem, który nastąpi dopiero w 2017 roku. Czy rzeczywiście otrzymamy solidnego straszaka postanowiłem sprawdzić osobiście...

Outlast 2 jako horror generalnie zapowiada się intrygująco. Będzie mrocznie, hardcorowo i obrzydliwie. Tego możecie być pewni.

Outlast 2 PC - Grałem w demo, jeszcze żyję, ale było ciężko [1]

Fabuła nakreślona w wersji demonstracyjnej rysuje się bardzo enigmatycznie, ponieważ w ciągu około dwudziestominutowej eskapady dowiadujemy się jedynie, że pewna ekipa wyruszyła zbadać tajemniczą sprawę, ale podczas lotu nastąpił tragiczny wypadek. Mężczyzna ponad wszelką wątpliwość przeżył katastrofę, natomiast kobieta... hmm... trudno powiedzieć. Jest księżycowa noc, wokół roztaczają się jedynie pola kukurydzy oraz upiorna mgła. Oszołomieni upadkiem, cudem ocaleni ruszamy szukać pomocy... O! Jest jakieś gospodarstwo! Walimy do drzwi, jednak nikt nie otwiera, słychać natomiast dziwne szmery, szepty i nawoływania. Czuję, że ktoś mnie obserwuje. Nagle coś mignęło w krzakach, widziałem sylwetkę człowieka... chociaż nie jestem pewny, czy rzeczywiście był to człowiek. Boże Wszechmogący! Chyba umarłem i jestem w przedsionku piekła... Aaaaaa... Tak zaczyna się przygoda.

Outlast 2 PC - Grałem w demo, jeszcze żyję, ale było ciężko [5]

Outlast 2 przedstawi zupełnie nową historię - zamiast do zakładu dla obłąkanych trafiamy na kompletne zadupie, jakąś nawiedzoną farmę opanowaną przez satanistyczny kult składający krwawe ofiary. Widoki bywają zresztą dość makabryczne, bo napotkamy między innymi sterty wypatroszonych zwłok, zalane krwią kołyski itp. Żadnej taryfy ulgowej czy delikatności. Atmosfera jest naprawdę ciężka, widać również silne inspiracje prozą H.P Lovecrafta, zwłaszcza kiedy przebywamy w otwartych sceneriach. Rozpadające się drewniane budynki, niemal wyczuwalny zapach stęchlizny, szepty w ciemnościach... Dobrze to wszystko współgra, napięcie rośnie systematycznie, a drobne straszaki tylko podkręcają spiralę (ptaszysko wylatujące z krzaków, łomoczące drzwi). Potem zaczyna się ostra jazda bez trzymanki, niebezpieczeństwo nabiera realnych kształtów i trzeba szybko... się przemieszczać.

Outlast 2 PC - Grałem w demo, jeszcze żyję, ale było ciężko [6]

Rozgrywka ukazana jest z perspektywy pierwszoosobowej, dominują bardzo ciemne lokacje, więc podstawowe narzędzie eksploratora stanowi kamera noktowizyjna. Niestety, sprzęt potrzebuje baterii, toteż czasami trzeba go wyłączyć, żeby nie zawiódł w kluczowych momentach. Jakich? Chociażby desperackiej ucieczki polem kukurydzy, kiedy jesteśmy ścigani przez oprawców z siekierami :) Żadnej broni w wersji demonstracyjnej nie uświadczyłem - pozostaje jedynie spostrzegawczość, intuicja oraz sprawne kulasy. Koncepcja trochę przypomina słynne Call of Cthulhu: Dark Corners of the Earth, gdzie grającego się nieustannie zaszczuwało, poddawało presji, stawiało pod murem. Do dzisiaj pamiętam sekwencję w hotelu, gdzie trzeba było zabarykadować od wewnątrz drzwi, otworzyć okiennicę i uciec dachami - łapska się trochę trzęsły. Outlast 2 jako horror generalnie zapowiada się intrygująco.

Outlast 2 PC - Grałem w demo, jeszcze żyję, ale było ciężko [7]

Za kwestie audiowizualne odpowiada Unreal Engine 4, więc grafika jest naprawdę porządna, chociaż celowo pozbawiona wodotrysków. Programiści zręcznie operują światłem, cieniem i efektami cząsteczkowymi, skutecznie budując tym upiorną otoczkę, której towarzyszy sugestywna ścieżka dźwiękowa. Plenery oraz wnętrza budynków wyglądają po prostu dobrze, postacie trochę gorzej, ale przecież grafika nie jest tutaj najważniejsza. Wymagania sprzętowe Outlast 2 wydają się racjonalne, a przynajmniej GeForce GTX 1080 generował sztywne 62 FPS przy najwyższych ustawieniach obrazu. Twórcy nie podali jeszcze minimalnej i rekomendowanej konfiguracji, ale śmiem twierdzić, że nawet bardzo przeciętny pecet poradzi sobie z ich najnowszą produkcją. Póki co, sami możecie wypróbować Outlast 2, którego premiery należy się spodziewać w marcu 2017 roku.

Outlast 2 PC - Grałem w demo, jeszcze żyję, ale było ciężko [2]

Outlast 2 PC - Grałem w demo, jeszcze żyję, ale było ciężko [3]

Outlast 2 PC - Grałem w demo, jeszcze żyję, ale było ciężko [4]

Outlast 2 PC - Grałem w demo, jeszcze żyję, ale było ciężko [8]

Twoja ocena publikacji:
71
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 25

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.