Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国
 

Microsoft ma prawo do sprawdzania plików użytkowników

Morfeusz888 | 24-03-2014 17:08 |

Jakiś czas temu w sieci wybuchła afera po tym, jak FBI aresztowało niejakiego Alexa Kibkalo, który pracował w firmie Microsoft i prawdopodobnie był odpowiedzialny za wyciek systemu Windows 8, Windows RT oraz SDK dla Microsoft Activation Server – zestawu narzędzi, które chronią oprogramowanie firmy Microsoft przed piractwem. Wspomniana osoba pracując jeszcze w firmie Microsoft uzyskała dostęp do wyżej wymienionych elementów, przesłała je na dysk znajdujący się w usłudze SkyDrive (obecnie OneDrive), a następnie konto zostało udostępnione anonimowemu francuskiemu blogerowi. Pobrał on wszystkie pliki i upublicznił je w sieci - (nie)stety, cała znajomość zakończyła się całkiem przykro dla byłego pracownika korporacji. W 2012 roku bloger zgłosił pakiet SDK do firmy Microsoft, a amerykański gigant potwierdził autentyczność plików i od tej chwili cała sprawa nabrała znaczącego tempa... oczywiście musiało się to skończyć małą aferą.

Microsoft bez żadnego sądowego nakazu skontrolował konto byłego pracownika w serwisie Hotmail, SkyDrive, a nawet udało się uzyskać rozmowy z komunikatorów - w taki oto sposób Alex Kibkalo został aresztowany przez FBI na podstawie zebranych dowodów. W sieci podniosła się wrzawa o to, że Microsoft bez żadnego zezwolenia może dowolnie sprawdzać wiadomości należące do innych osób. Czy to jest zgodne z prawem? Okazuje się, że tak. Korporacja może sprawdzać zawartość kont innych użytkowników, ponieważ serwery, na których przechowywane są dane są własnością korporacji.

Microsoft może legalnie zaglądać w nasze pliki umieszczane w sieci za pośrednictwem różnych usług.

Dodatkowo każdy, kto korzysta z poczty Outlook w wyjątkowych sytuacjach jego zawartość może zostać prześwietlona przez pracowników firmy bez zgody sądu i w razie jakichkolwiek naruszeń pliki zostaną przekazane do odpowiednich organów. Nie ma co się dziwić takiej polityce. Każda usługa ma swój regulamin i przed jego zaakceptowaniem należy przeczytać zawarte w nim regulacje. Niekiedy nawet nie wiemy na co się zgadzamy a potem mamy wielkie pretensje, że nasze dane zostały wykorzystane w ten czy inny sposób.

 

Źródło: Seatllepi / Technet

Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 4

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.