Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Błędy w spisie treści artykułu zgłaszaj jako "błąd w TREŚCI".
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
Załóż konto
EnglishDeutschукраїнськийFrançaisEspañol中国
 

Komisja Europejska chce wymuszenia zakazu Huawei i ZTE we wszystkich krajach UE. Koniec z dobrowolnością

Maciej Lewczuk | 12-11-2025 11:00 |

Komisja Europejska chce wymuszenia zakazu Huawei i ZTE we wszystkich krajach UE. Koniec z dobrowolnościąUnia Europejska podnosi stawkę w geopolitycznej grze o cyfrową suwerenność. Przez lata debata wokół roli chińskich gigantów, zwłaszcza Huawei i ZTE, w budowie europejskich sieci 5G była pełna niejasności i wewnętrznych podziałów. Mimo że wiele państw wdrożyło nieformalne ograniczenia, Bruksela uderza teraz z nową, prawnie wiążącą siłą. Nie chodzi już o łagodne zalecenia, lecz o radykalne i obowiązkowe wykluczenie z najważniejszej infrastruktury.

Komisja Europejska zamierza przekształcić dobrowolną rekomendację z 2020 roku w prawnie wiążący zakaz sprzętu Huawei i ZTE we wszystkich państwach członkowskich. To oznacza koniec opieszałości i możliwe kary finansowe dla krajów, które nie podporządkują się nowym regułom.

Komisja Europejska chce wymuszenia zakazu Huawei i ZTE we wszystkich krajach UE. Koniec z dobrowolnością [1]

AMD otrzymało licencje eksportowe na układy Instinct MI308 do Chin, podczas gdy NVIDIA czeka na zgodę dla H20

Historia zaczyna się w 2020 roku, kiedy Unia Europejska opublikowała "5G Cybersecurity Toolbox", czyli dokument pełen strategicznych i technicznych środków mających wzmocnić bezpieczeństwo sieci piątej generacji. Problem? To była wyłącznie rekomendacja. Kraje członkowskie mogły zastosować się do niej, mogły też je zignorować. I rzeczywiście, według danych Komisji zaledwie 11 państw z 27 użyło swoich prawnych narzędzi, aby nałożyć restrykcje na "wysokiego ryzyka" dostawców, czyli właśnie Huawei i ZTE. Pozostałe albo pominęły temat, albo tylko zadeklarowały chęci. Polska, mimo amerykańskiej presji i wcześniejszych incydentów szpiegowskich, formalnie nie wprowadziła całkowitego zakazu. Ministerstwo Cyfryzacji w marcu 2025 roku ogłosiło, że nie ma planów ograniczania sprzętu Huawei w polskich sieciach.

Meta zarobiła 16 miliardów dolarów na reklamach oszustów w 2024 roku. Ujawniono wewnętrzne dokumenty koncernu

Teraz Bruksela zamierza skończyć z tą dobrowolnością. Według źródeł Bloomberga, Henna Virkkunen, nowa wiceprzewodnicząca Komisji ds. suwerenności technologicznej, chce zamienić "5G toolbox" w regulację wiążącą prawnie. Oznacza to, że kraje, które do tej pory zwlekały, będą musiały usunąć sprzęt Huawei i ZTE ze swoich sieci komórkowych, a propozycja rozszerza się także na infrastrukturę światłowodową. Co więcej, Komisja rozważa zablokowanie funduszy Global Gateway, unijnej inicjatywy finansującej projekty infrastrukturalne w krajach rozwijających się, dla przedsięwzięć wykorzystujących technologie chińskich firm. To podwójny cios, gdyż mamy wewnątrz UE zakaz, a na zewnątrz sankcje ekonomiczne.

Komisja Europejska chce wymuszenia zakazu Huawei i ZTE we wszystkich krajach UE. Koniec z dobrowolnością [2]

Wielkie wydawnictwa wygrały z Internet Archive. Organizacja przetrwała, ale ponad pół miliona książek zniknęło z sieci

Dlaczego akurat teraz? Napięcia geopolityczne między Zachodem a Chinami nasilają się, a obawy o szpiegostwo i manipulację krytyczną infrastrukturą osiągnęły niemal apogeum. Przykład Szwecji jest przestrogą. Po wprowadzeniu zakazu Huawei w 2020 roku, Chiny zemściły się ekonomicznie, utrudniając działalność Ericssonowi na chińskim rynku. Kiedy Bloomberg ogłosił informacje o nowej propozycji UE, akcje Nokii wzrosły o 5 proc., a Ericssona o 3,7 proc. Inwestorzy wyczuli wielką okazję. Zachodni producenci od lat narzekali, że nie mogą konkurować cenowo z Huawei, które korzysta z państwowego dofinansowania. Prawnie wymuszony zakaz wyrównuje szanse, ale jednocześnie rodzi pytanie, kto zapłaci rachunek? Szacunki są brutalne. Według różnych analiz usunięcie sprzętu Huawei i ZTE z europejskich sieci może kosztować od kilku mld do nawet 55 mld euro, w zależności od skali wdrożenia. Dla operatorów to potencjalny cios w płynność finansową, a dla użytkowników możliwe opóźnienia w rozbudowie 5G i wzrost cen usług. Dla krajów takich jak Polska, które dotychczas unikały twardych decyzji, to także polityczny dylemat. Podporządkować się Brukseli i zapłacić miliardy, czy ryzykować postępowanie o naruszenie prawa unijnego i kary finansowe?

Źródło: Bloomberg, Reuters
Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 97

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.