Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
 
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Wielki test myszek dla graczy - Porównanie 22 modeli

Arkad | 28-03-2013 18:40 |

Gigabyte M8600 - Oprogramowanie

W bardzo bogatym zestawie znalazło się również miejsce na miniaturową płytę CD z oprogramowaniem. Po zainstalowaniu dołączonych sterowników możemy skonfigurować mysz wedle naszych potrzeb oraz stworzyć własne makra. Po uruchomieniu programu w wersji Flash od razu widzimy, że Gigabyte podeszło do sprawy niezbyt poważnie i zaserwowało nam wiele niepotrzebnych elementów, które tylko zmniejszają przejrzystość oprogramowania. Kwestie estetyczne są oczywiście mało ważne, jednak od częstego korzystania z takiego interfejsu może nas rozboleć głowa. Po środku umieszczono obrazek przedstawiający mysz Gigabyte M8600 - wraz z najeżdżaniem kursorem na poszczególne przyciski dowiadujemy się o ich położeniu. Całość została oparta na interfejsie przeciągania, więc nie musimy grzebać w rozwijanym menu. W górnej części znalazł się przycisk do przełączania konfiguracji myszy na praworęczną oraz leworęczną. Oprogramowanie pozwala również na sprawdzenie stanu baterii i formy podłączenia urządzenia do komputera. Gigabyte pomyślał również o osobach ceniących sobie długą pracę na baterii, bowiem możemy wybrać tryb energooszczędny i cieszyć się z dłuższego życia akumulatora.

Górna część interfejsu pozwala jeszcze na zmianę kilku opcji, takich jak czułość myszy oraz ilość linijek przesuwanych kółkiem myszy. Testowany dziś gryzoń pozwala na zapisanie czterech trybów rozdzielczości DPI, do których mamy bezpośredni dostęp dzięki przyciskom ulokowanym po środku urządzenia. Zaawansowani gracze mogą oddzielnie regulować rozdzielczość dla przesuwania wzdłuż osi X oraz Y. Pod spodem umieszczono również pasek do regulowania częstotliwości wysyłania danych - urządzenie może pracować z opóźnieniem wynoszącym zaledwie 1 milisekundę. Menu do zmiany ilości przesuwanych linijek przez kółko myszy nie należy do najlepszych, bowiem regulacja odbywa się na zasadzie "wolniej lub szybciej". Naszym zdaniem Gigabyte powinno skupić się na kluczowych opcjach i wyrzucić zbędne elementy, które tylko zmniejszają przejrzystość interfejsu.

Oprogramowanie pozwala na stworzenie pięciu profili dostępnych bezpośrednio z myszy. W części opisowej wspomnieliśmy o tym, że mysz Gigabyte M8600 została wyposażona w podświetlone logo Ghost. Kolor iluminacji odpowiada za wybrany profil, a co więcej barwa nie jest sztywno przypisana do trybu. Producent daje możliwość wybrania własnego podświetlenia z palety zawierającej 27 kolorów. Sterowniki nie posiadają funkcji automatycznego włączenia profilu po wejściu do gry, co jest bardzo wygodnym rozwiązaniem. Niezbyt dobrze prezentuje się również konfigurowanie makr, poleceń oraz profili, gdyż dostęp do nich otrzymujemy dopiero po podłączeniu myszy bezpośrednio przez kabel. Urządzenie jest przecież bezprzewodowe i powinno oferować konfigurację bez użycia przewodu. Wytłumaczeniem może być tutaj zapisywanie kluczowych elementów na pamięci o pojemności 32 KB.

Testy

Do testów syntetycznych użyliśmy oprogramowania sprawdzającego częstotliwość wysyłania danych przez gryzonia. Gigabyte M8600 w swojej specyfikacji posiada ten parametr na poziomie 1000 Hz. Czy producent nie kłamał i mysz udowodni jego deklaracje? Dla pewności przetestowaliśmy jeszcze najwolniejszy tryb 125 Hz. Po kilku ruchach myszą dostajemy potwierdzenie wyniku, który wyniósł 1015 Hz oraz 118 Hz. Pierwszy test został zaliczony z oceną dobrą, gdyż takie wahania nie wpływają na codzienną pracę.

Drugi test polega na sprawdzeniu częstotliwości i pokazania jej w formie graficznej. Program VMouse Bench pozwala określić, jak "suche" dane dotyczące odświeżania wyglądają podczas przesuwania myszy po podkładce. Pierwszy ruch został wykonany bardzo szybko, więc nie dziwi powstanie kilkunastu kropek zamiast ciągłej linii. Drugi ruch to już nieco wolniejsze przesunięcie myszy, dzięki czemu linia jest ciągła na znacznej odległości. Trzeci test to bardzo wolny ruch, więc tutaj nie ma mowy o jakichkolwiek przerwaniach linii. Mysz Gigabyte M8600 poradziła sobie również w tym teście.

Battlefield 3

Po "suchych" testach czas na prawdziwą rozgrywkę w grze Battlefield 3. Mysz Gigabyte M8600 należy o najdłuższych konstrukcji, więc powinna dawać sobie radę w grach z gatunku FPS. Urządzenie nie pozwala na dołożenie lub wyjęcie obciążenia, zaś środek ciężkości znajduje się na samym końcu myszy (akumulator). Ułożenie dłoni jest wygodne, jednak nie możemy mówić o pełnym komforcie. Gryzoń jest wyjątkowo wysoki, a co więcej posiada wybrzuszenie biegnące przez środek konstrukcji. Element ten będziemy wyczuwać już po kilkunastu minutach rozgrywki, co może powodować szybsze zmęczenie oraz niechęć do dalszej gry. Programowalne przyciski możemy przypisać na przykład do poszczególnych broni, jednak w Battlefield 3 ma to raczej marginalne znaczenie. Nie odczuliśmy jakichkolwiek niedogodności związanych z technologią bezprzewodową - mysz nie traci zasięgu i bardzo dobrze reaguje na nasze ruchy. Nasze wrażenia po tym teście są jak najbardziej pozytywne, niemniej posiadacze nieco mniejszych dłoni mogą przygotować się na małe dolegliwości związanie ze wspomnianym wybrzuszeniem.

Counter-Strike: Global Offensive

Jeśli Battlefield 3 jest prawdziwym wyzwaniem dla myszek, to co można powiedzieć o grze Counter Strike: Global Offensive? W nowej odsłonie popularnej strzelanki zmieniono całkowicie fizykę strzałów, co dla jednych myszek będzie zaletą, dla drugich zaś gwoździem do trumny. Jak będzie z testowanym modelem Gigabyte M8600? Po odpowiednim ustawieniu wszystkich opcji przechodzimy do rozgrywki i od razu dowiadujemy się, że nasz gryzoń powinien przejść terapię odchudzającą. Dość duża waga urządzenia jest raczej minusem w tej grze, bowiem produkcja od Valve wymaga od nas stosowania stosunkowo szybkich ruchów. Zwiększanie czułości zmniejsza co prawda występujące zjawisko, jednak dokładne celowanie bardzo na tym traci. Również w tym przypadku nie zauważyliśmy problemów związanych z technologią bezprzewodową i możemy śmiało stwierdzić, że gryzonie z ogonem trafią niedługo do pudełek z rupieciami.

Inne programy oraz komfort użytkowania

Ewentualne wady myszy przeszkadzające w rozgrywce zostały ujawnione w dwóch poprzednich akapitach, a jak jest podczas codziennego użytkowania? Wyjątkowo duża waga urządzenia jest jak najbardziej pożądana w programach wymagających precyzji. Współpraca myszy Gigabyte M8600 z edytorem graficznym była bardzo dobra, więc konstrukcja stworzona dla graczy może mieć również inne przeznaczenia. Zastosowane ślizgacze pozwalają na pracę na wielu powierzchniach. Urządzenie działa bardzo dobrze w trybie przewodowym oraz bezprzewodowym, zaś różnice pomiędzy metodami komunikacji są niezauważalne. Kształt myszy jest ergonomiczny, jednak można dopatrzeć się kilku mankamentów. Jednym z nich jest niewątpliwie wybrzuszenie biegnące przez środek gryzonia, bowiem po wielu godzinach pracy można odczuwać ból związany z dodatkową "płetwą" i jest to z pewnością największa wada całej konstrukcji.

0
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 63

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.