Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Wielki test myszek dla graczy - Jaki model do 170 złotych?

Arkad | 19-12-2012 19:00 |

Bloody Gun3 V7 - Wygląd zewnętrzny

Gdyby tego było mało, do naszej redakcji dotarło kolejne tajemnicze pudełko z akcentami w diabelskim kolorze. Z produktami marki Bloody mieliśmy już do czynienia dwa razy, więc bez problemu zidentyfikowaliśmy producenta tego urządzenia. A4Tech to kolejna firma, która zdecydowała się na stworzenie kilku submarek zwiększających szanse producenta na przebicie się w wielkim gąszczu konkurencji. Po otwarciu pudełka musimy uporać się z jeszcze jednym opakowaniem umieszczonym w środku. Po wyjęciu całej zawartości naszym oczom ukazuje się model Bloody Gun3 V7, instrukcja obsługi, płyta z oprogramowaniem, dwie naklejki, trzy zestawy dodatkowych ślizgaczy oraz ściereczka do czyszczenia urządzenia. Wyposażenie po raz kolejny jest bardzo bogate, co może być pewnym zaskoczeniem w przypadku stosunkowo taniego gryzonia. Seria Bloody Gun3 słynie z trzech układów, które odpowiadają za różne dodatkowe funkcje. Warto przypomnieć, że korzystanie z licencji Core3 kosztuje obecnie 20 dolarów - model Gun3 V5 posiadał tą opcję w standardzie, natomiast testowana mysz Gun3 V7 posiada "okrojoną" wersję oprogramowania. Przed oględzinami warto zapoznać się ze specyfikacją techniczną:

Specyfikacja techniczna Bloody Gun3 V7:

  • Cena: ~90 zł
  • Wymiary: 64 x 125 x 39 mm
  • Waga: 155 gramów
  • Oprogramowanie: Bloody
  • Interfejs: USB 2.0
  • Kabel: opleciony o długości 1,8 metra
  • Sensor: optyczny HoleLESS HD o rozdzielczości 3200 DPI
  • Osiem programowalnych przycisków
  • Regulacja rozdzielczości DPI
  • Szybkie profile
  • Różne kolory podświetlenia

Mysz Bloody Gun3 V7 została wyposażona w sensor optyczny HoleLESS HD o maksymalnej rozdzielczości wynoszącej 3200 DPI. Także w tym modelu spotykamy się z nowatorską technologią, czyli powierzchnią zakrywającą czujnik. Dzięki temu jedynym zadaniem użytkownika jest przetarcie szybki, co jest dużo łatwiejsze niż wojowanie z zabrudzeniami znajdującymi się w środku standardowego otworu. A4Tech wyposażyło swój produkt w trzy układy (Core1, Core2 oraz Core3), które uaktywniają różne funkcje myszki. Nie zabrakło także wbudowanej pamięci na konfigurację o pojemności 160 KB. Takie rozwiązanie jest już w dzisiejszych czasach standardem, jednak nie wszyscy producenci decydują się na montaż dodatkowych układów. Podświetlenie myszy Bloody Gun3 V5 ogranicza się do dwóch diod LED, które znajdują się w rolce oraz dolnej części urządzenia. Zmiana koloru podświetlenia wiąże się z wyborem jednego z trzech profili - do wyboru mamy kolor czerwony, zielony oraz pomarańczowy. Firma A4Tech zdążyła już nas przyzwyczaić do dodatkowego przycisku służącego do podwójnego strzału - w tym modelu sytuacja wygląda podobnie, jednak zdecydowano się na bardziej zaawansowane rozwiązanie. Wszystkie informacje na temat trzech rdzeni znajdziecie na stronie z opisem oprogramowania.

Powierzchnia myszy Bloody Gun3 V7 została pokryta gumowanym materiałem, który zapewnia wyjątkową przyczepność oraz bardzo dobrą kontrolę nad ruchami myszy. Na lewym boku po raz kolejny znajdziemy chropowaty plastik, natomiast po prawej stronie spotykamy radykalne zmiany w stosunku do poprzednich modeli. Boczny element został podzielony na dwa stopnie, z czego jeden został wykonany z błyszczącego plastiku. Dla zachowania chociaż częściowej przyczepności dodano małe zagłębienie z nieco bardziej szorstką powierzchnią. Pozostałe przyciski oraz przednią część urządzenia wykonano z błyszczącego plastiku. Gumowana rolka to już tak naprawdę standard, więc nie będziemy się nad nią rozczulać. Tym razem nie spotykamy zagłębień na dwóch głównych klawiszach, co jest związane z nieco innym podejściem do konstrukcji tego modelu. Według danych technicznych testowany gryzoń nie jest szerszy od modelu Gun3 V3 oraz Gun3 V5, a pomimo tego wydaje się dużo większy i masywniejszy. Testowana mysz po raz kolejny wygląda profesjonalnie, jednak liczne akcenty wykonane z błyszczącego plastiku są nie na miejscu.

Przy każdym produkcie zaprojektowanym przez chińskich producentów mamy pewne obawy co do jakości wykonania oraz spasowania elementów. Na całe szczęście również takie firmy wzięły się w garść i w pewnym stopniu postawiły na solidność swoich topowych urządzeń. W przypadku modelu Bloody Gun3 V7 po raz kolejny mówimy o bardzo dobrym spasowaniu elementów oraz co najmniej zadowalającej jakości wykonania. Czemu zadowalającej? Liczne elementy z błyszczącego plastiku nie wyglądają zbyt solidnie, a na pewno nie są praktyczne. Konstrukcja nie jest symetryczna, ponieważ prawy bok został zawieszony dużo wyżej od od przeciwnej strony. Wymiary myszy są takie same jak w przypadku poprzednio testowanych modeli, jednakże Bloody Gun3 V7 wydaje się być nieco "pełniejszy". Już po pierwszych przymiarkach zauważamy, że mysz świetnie poradzi sobie z pełnym chwytem (palm grip), natomiast może mieć małe problemy ze wsparciem chwytu palcami (finger grip).

Mysz Bloody Gun3 V7 została wyposażona w pięć dodatkowych przycisków. Dwa z nich zostały ulokowane w typowym miejscu po lewej stronie gryzonia. Pozostałe trzy klawisze znalazły się natomiast po środku urządzenia. Specyfika wspomnianych przycisków jest nieco inna niż w przypadku konkurencji, ponieważ kilka z nich potrafi odpowiadać za co najmniej dwie funkcje. Szybka regulacja rozdzielczości odbywa się na przykład poprzez podwójne kliknięcie przycisku oznaczonego numerem 1 oraz przekręcenie rolki do góry lub dołu. Wszystkiemu towarzyszy odpowiedni wykres na ekranie, który pokazuje używaną rozdzielczość DPI. Środkowe przyciski odpowiadają także za tryb lewego klawisza - możemy wybrać pojedynczy, podwójny lub potrójny strzał wykonany po jednym kliknięciu. Tak naprawdę, jedynymi klawiszami nad którymi mamy kontrolę są te umieszczone na lewym boku urządzenia. Rolka nie wydaje żadnych odgłosów, natomiast wciśnięcie jednego z dwóch głównych klawiszy wiąże się z dosyć głośnym "kliknięciem".

Po odwróceniu urządzenia do góry nogami widzimy cztery duże ślizgacze umieszczone w skrajnych punktach podstawy oraz sensor optyczny HoleLESS HD ukryty za specjalną powłoką. Technologia wprowadzona przez firmę A4Tech ma zapobiegać przedostawaniu się kurzu do otworu, w którym standardowo umieszczony jest czujnik myszy. Dzięki temu wystarczy tylko co jakiś czas przetrzeć szybkę zasłaniającą sensor. Seria Bloody Gun3 przyzwyczaiła nas już do dosyć komicznego oplotu kabla, który wygląda jak linka holownicza lub sznurek do plandek ;] Czerwona wtyczka po raz kolejny nie posiada pozłacanych styków. Oględziny przebiegły raczej pomyślnie, jednak liczyliśmy na małe fajerwerki...

23
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 73

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.