Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Wielki test myszek dla graczy - Jaki model do 170 złotych?

Arkad | 19-12-2012 19:00 |

A4Tech X7 Oscar - Wygląd zewnętrzny

Nareszcie przyszedł czas na mysz od A4Tech. Chiński producent sprzętu komputerowego słynie raczej z dobrych produktów, więc jesteśmy spokojni o wynik testowanego dziś gryzonia o nazwie X7 Oscar. W zestawie nie znaleźliśmy instrukcji obsługi, jednak producent uraczył nas zestawem dodatkowych ślizgaczy oraz płytą ze sterownikami. Miniaturowy poradnik dotyczący obsługi myszy dostępny jest po wewnętrznej stronie wieka. Po wyjęciu urządzenia z opakowania od razu widzimy, że konstrukcja ta została zaprojektowana z myślą o praworęcznych graczach. Ognisty motyw sugeruje wojownicze zapędy testowanego produktu, który jest niewątpliwie oczkiem w głowie firmy A4Tech.

Specyfikacja techniczna A4Tech X7 Oscar:

  • Cena: ~80 zł
  • Wymiary: 68 x 124 x 38 mm
  • Waga: 112 gramów
  • Oprogramowanie: Oscar Editor
  • Interfejs: USB 2.0
  • Kabel: opleciony o długości 1.8 metra
  • Sensor: laserowy o rozdzielczości 3600 DPI
  • Siedem programowalnych przycisków
  • Regulacja rozdzielczości DPI

Mysz A4Tech X7 Oscar została wyposażona w bliżej nieokreślony sensor laserowy o maksymalnej rozdzielczości 3600 DPI. Od produktu za mniej niż 100 złotych nie wymagamy posiadania czujnika z najwyższej półki, zatem producent pod tym względem nas nie zaskoczył. Mysz pod względem wielkości należy do średnich konstrukcji, które oferują wypośrodkowane możliwości dla każdego rozmiaru dłoni. Jesteśmy ucieszeni z faktu zastosowania matowego plastiku, ponieważ takie rozwiązanie wygląda o wiele bardziej profesjonalnie niż błyszczące konstrukcje wykonane z materiału o słabej jakości. Górna powierzchnia jest lekko gumowana i oferuje świetne właściwości przyczepne. Po pierwszym kontakcie z produktem możemy stwierdzić, że A4Tech wybrał najlepsze materiały dla swojego urządzenia i zasługuje na wielkiego plusa. Nie będziemy się rozczulać nad wzornictwem myszy, gdyż czerwone płomienie jednym mogą się podobać, zaś innych wręcz odrzucać od półki sklepowej.

Konstrukcja na pierwszy rzut oka wygląda na symetryczną, jednak po dokładnym przyjrzeniu możemy zauważyć elementy odróżniające obydwie strony. Dyferencje to niewątpliwie podwójny przycisk umieszczony po lewej stronie oraz specjalne wgłębienia pod kciukiem. Konstrukcja "klepana" przez kilka lat niczym nas nie zaskakuje, jednak zmiana wyjątkowo ergonomicznego kształtu nie ucieszyłaby zapewne nikogo. Gracz może bez wahania położyć całą dłoń na powierzchni (palm grip) i cieszyć się z wyjątkowej precyzji. Górna powierzchnia jest naprawdę duża, więc powinna pomieścić nawet największe dłonie. Obydwa boki zostały również wykonane z gumowanego materiału, co jest niewątpliwie wielkim plusem przy tak taniej konstrukcji. Do tego momentu nie zauważyliśmy jeszcze słabo wykonanego elementu lub złego spasowania.

Czyżby prezentowana dziś mysz miała same zalety? Oczywiście, że nie... Każda konstrukcja boryka się z jakimiś uchybieniami i tak jest również w tym przypadku. Można doczepić się bocznych, wystających przycisków, które pomimo tak dużej wysokości reagują dopiero przy ich całkowitym wciśnięciu. Niezbyt leży nam również umiejscowienie przycisku potrójnego kliknięcia, gdyż do jego obsługi potrzebna jest zmiana ułożenia naszej dłoni. Podczas rozgrywki może się to okazać tragiczne w skutkach, więc dmuchamy na zimne. Środkowy przycisk ulokowany tuż za rolką spełnia funkcję zmiany rozdzielczości DPI, co więcej jego podświetlenie sygnalizuje uruchomioną czułość. A4Tech pokazuje, że nawet w takiej cenie można umieścić wiele ciekawych funkcji i rozwiązań. Jesteśmy wielce zaskoczeni bardzo dobrą jakością wykonania produktu, czego może zazdrościć znacznie droższa konkurencja. Brawo!

Prawie każda mysz dla graczy cierpi na hałaśliwą przypadłość. Tak jest również w tym przypadku, bowiem każde kliknięcie emituje wyjątkowo głośny dźwięk. Na całe szczęście rolka pracuje bez żadnych chrobotań, co jest rzadkością w tego typu produktach. W tańszych konstrukcjach zawsze zwracamy uwagę na ewentualne problemy techniczne, takie jak ciepła powierzchnia oraz wahania lasera. Mysz od A4Tech nie cierpi na takie choroby i zachowuje się jak produkt z wyższej półki. Maniacy czystości mogą spać spokojnie, bowiem cała powierzchnia nie zbiera odcisków palców, czy też innych brudów.

Po odwróceniu gryzonia do góry nogami zauważamy cztery ślizgacze oraz sensor laserowy umieszczony w srebrnym kółku. Stopy zostały wykonane z dobrego materiału, tak więc nie powinniśmy martwić się o zużycie tego elementu. Warto również pamiętać, że w razie potrzeby mamy do dyspozycji dodatkowe ślizgacze z zestawu. Opleciony kabel o długości 1,8 metra jest nieco sztywny, co może utrudnić korzystanie z myszy w nieprzystępnym ułożeniu przewodu. Tym razem nie zastosowano pozłacanej końcówki USB, jednak jest to zazwyczaj zbędny dodatek. Producent wyposażył swojego gryzonia we wbudowaną pamięć o pojemności 16 KB, na której zapiszemy nasze ulubione makra i skorzystamy z nich na innym komputerze. Rozwiązano to jest często spotykane w dużo droższych rozwiązaniach, więc po raz kolejny jesteśmy zaskoczeni podejściem A4Tech do tematu. Po dokładnych oględzinach czas na to, co w dużo większym stopniu decyduje o ocenie końcowej. Zapraszamy na testy myszy A4Tech X7 Oscar!

23
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 73

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.