Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
 
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test myszki Dream Machines DM1 Pro - Brat bliźniak Zowie FK1

veloC | 03-07-2016 14:47 |

Dream Machines DM1 Pro – dobra maszyna do fragowania

Chciałbym napisać, że Dream Machines dało nam odrobinę tańszy odpowiednik Zowie FK, bowiem jest to gryzoń z precyzyjnym sensorem i wygodną obudową, który działa niezawodnie niczym karabin Kałasznikowa. Chciałbym też napisać, że możemy powoli odinstalowywać sterowniki swoich myszek, bo przyszłość należy do Plug & Play. Dodałbym jeszcze, iż każdemu przypodoba się kształt tej myszki, itp. Niestety, nie mogę tego zrobić, ponieważ diabeł tkwi w szczegółach, a szczegóły najłatwiej zaniedbać. To mysz do gier FPS, w których często podnosimy i przemieszczamy urządzenie w inne miejsce na podkładce, ale konstrukcja klawiszy bocznych sprawia, że przypadkowe wciśnięcia są na porządku dziennym. Pomimo bezpiecznego kształtu gryzonia, właścicielom małych lub dużych dłoni się raczej nie spodoba. Wolałbym też mieć do dyspozycji jakiekolwiek oprogramowanie, pozwalające przypisać klawisze z klawiatury do przycisków bocznych, aby nie zmieniać ręcznie 50 poleceń w EVE Online. Szkoda, że producent nie zdecydował się na rozbudowanie oferty o inne rozmiary myszek, ponieważ często jest to decydujący o kupnie czynnik. Brawa należą się za sensor, należący do ścisłej światowej czołówki – praktycznie nie da się źle zaimplementować Pixarta PWM3310. Niska waga urządzenia i bezpieczny kształt bliski proporcji 2:1 sprawiają, że jest to świetny kandydat na broń do sieciowych shooterów. Guzik do zmiany DPI zlokalizowany za rolką, zamiast pod spodem urządzenia, pozwala DM1 Pro wyprzedzić Zowie FK. Zapasowe ślizgacze dołączone w komplecie, które normalnie kosztowałyby 20-30 zł, stanowią miły i użyteczny dodatek. Kabel w oplocie może i jest mniej podatny na przerwania (w teorii), lecz osobiście wolę miękkie gumowe, które nie szurają o brzeg podkładki.

Dream Machines ma szansę stać się konkurentem dla Zowie na europejskim rynku, ale producent musi najpierw poszerzyć ofertę o różne rozmiary swoich urządzeń i zadbać o finalny szlif. Bez tego się nie obejdzie.

test myszki dream machines dm1 pro

Dream Machines DM1 Pro, naśladując kształt SteelSeries Sensei, przewyższa go jakością sensora i ceną, choć - według tego ostatniego parametru - nie wersję RAW. Na rynku istnieją również inne myszy zaopatrzone w ten sam sensor i podobny kształt np. Cougar 450M, chociaż z jego dostępnością bywa różnie. Innym przykładem jest Genius M6-600, aczkolwiek nie jestem w stanie potwierdzić jego jakości. Mamy jeszcze Fnatic Flick G1, ale ten gryzoń posiada bardziej pękaty kształt i dodatkowe oprogramowanie. W ten sposób płynnie wracamy do Zowie FK. Dream Machines ma szansę stać się konkurentem dla amerykańskiego producenta profesjonalnych myszek na wschodnio-europejskim rynku, ale muszą wpierw poszerzyć ofertę o różne rozmiary swoich urządzeń i zadbać o finalny szlif. Nie jest to co prawda mój faworyt, jednak dla wielu graczy zapewne takim się stanie.

Dream Machines DM1 Pro
Cena:
~219 PLN

test myszki dream machines dm1 pro
  • Świetny sensor optyczny
  • Żywotne i responsywne przyciski główne
  • Zapasowe ślizgacze w komplecie
  • Mała waga urządzenia
  • Bezpieczny kształt bliski proporcjom 2:1
  • Odpowiednia dla przeciętnej wielkości dłoni
  • Wytrzymały kabel dzięki oplotowi
  • Scroll dobry do codziennego użytkowania
  • Rozsądna cena w stosunku do konkurencji
  • Wygodna, dająca odpowiedni chwyt powierzchnia
  • Symetryczny konstrukcja...
  • …ale bez przycisków po prawej stronie
  • Łatwo o przypadkowe kliknięcie przycisków bocznych
  • Dość sztywny przewód
  • Podatna na zawilgocenie powierzchnia
  • Brak jakiegokolwiek oprogramowania

 

Sprzęt do testów dostarczyła firma:

43
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 25

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.