.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国
 

Test wydajności 4K G-Sync HDR - ACER Predator X27 i RTX 2080 Ti

Sebastian Oktaba | 19-11-2018 08:00 |

Test wydajności 4K G-Sync HDR - ACER Predator X27 i RTX 2080 TiKomputery osobiste to bezsprzecznie najbardziej elastyczna, dysponująca największym potencjałem oraz zwyczajnie najmocniejsza, jednak w ogólnym rozrachunku również najdroższa platforma do cyfrowej rozrywki. Praktycznie nieograniczone możliwości konfiguracji sprawiają, że blaszaki potrafią zapewnić bezkompromisową jakość oprawy audiowizualnej, aczkolwiek taka przyjemność kosztuje nieliche pieniądze. Dlatego uzyskanie wysokiej płynności w rozdzielczości 4K, najlepiej z włączonym G-Sync HDR, stanowi marzenie niejednego gracza... Jesteście ciekawi jakie wymagania trzeba spełniać, aby zostać pełnoprawnym członkiem klubu #PCMR? Najlepiej posiadać GeForce RTX 2080 Ti oraz monitor ACER Predator X27bmiiphzx, które nieprzypadkowo występują w poniższym artykule.

Autor: Sebastian Oktaba

Granie w rozdzielczości 3840x2160 wymaga konkretnej platformy sprzętowej, gdzie najważniejsza jest oczywiście arcywydajna karta graficzna, zwłaszcza jeśli chorujemy na maksymalne ustawienia. Większość nowych produkcji AAA wysoko zawiesza poprzeczkę, a ponieważ entuzjastom trudno przełknąć jakiekolwiek kompromisy, utrzymanie wysokich standardów oznacza bolesne wydatki. Jednak nie samymi surowymi klatkami czy pikselami człowiek żyje! Niezwykle istotne są również dodatkowe funkcje samych wyświetlaczy, bowiem monitory przeszły w międzyczasie prawdziwą rewolucję, zostając ważnym czynnikiem wpływającym na komfort zabawy. Techniki poprawiające płynność obrazu poprzez bezpośrednią synchronizację z kartami graficznymi zyskują na popularności, modeli obsługujących AMD FreeSync oraz NVIDIA G-Sync systematycznie przybywa, również tych bardziej zaawansowanych technologicznie. Ostatnią grupę reprezentuje ACER Predator X27bmiiphzx, bez którego przygotowanie testów wydajności 4K HDR G-Sync byłoby niemożliwe ponieważ istnieją... dwa urządzenia obsługujące nowy standard NVIDII. Niestety, to rozwiązanie przeznaczone dla największych entuzjastów, kosztujące ponad 9000 złotych, a mówimy wyłącznie o koszcie zakupu samego monitora. Otrzymujemy jednak naprawdę porządną specyfikację - wyświetlacz IPS Quantum-Dot o rozdzielczości 3840x2160, odświeżanie 120 Hz (144 Hz OC) oraz wspomniany G-Sync HDR (HDR10 / DisplayHDR 1000).

Członkostwo w klubie PCMR nie jest tanie, zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Jednak nie sposób zaprzeczyć, że chętni z głębokim portfelem znajdą sprzęt, który pozwoli na płynne granie w 4K, również z aktywnym G-Sync HDR.

Test wydajności 4K G-Sync HDR - ACER Predator X27 i RTX 2080 Ti [nc1]

Ostatni element układanki (G-Sync HDR) jest szczególnie istotny z punktu widzenia komfortu zabawy, redukując wiele problemów dotyczących generowania obrazu m.in.: tearing (rwanie) oraz stuttering (przycięcia). Zwykła synchronizacja pionowa byłaby dobrym rozwiązaniem, gdyby karta graficzna idealnie współpracowała z wyświetlaczem, renderując stabilną ilość FPS-ów odpowiadającą odświeżaniu matrycy (60/75/120/144 Hz). Wygenerowana klatka byłaby wysyłana w momencie kiedy monitor mógłby ją wyświetlić, ten jednak odświeża obrazy ze sztywną częstotliwością, a ponieważ jest urządzeniem niezależnym, karta graficzna dotychczas nie miała decydującego głosu w całym procesie. Technologia NVIDIA G-Sync wymusza odświeżenie obrazu w momencie wyświetlania pełnej ramki, dlatego zmniejszeniu powinny ulec rozmycia i zacięcia spowodowane dwukrotnym wyświetleniem tej samej klatki, podobnie jak opóźnienia między renderowaniem kolejnych. Upraszczając sprawy do maksimum - obraz powinien być płynniejszy i pozbawiony uciążliwych defektów. Działanie sprzętowego modułu NVIDIA G-Sync opisywałem wielokrotnie, różnica względem standardowego trybu wyświetlania jest więcej niż wyczuwalna, natomiast najnowsza wersja obsługuje również HDR. Pretekstem do napisania kolejnej publikacji nie była jednak sama technologia, tylko sprawdzenie pewnego zjawiska o którym plotkowano w czeluściach internetu. Obydwa tematy są ściśle połączone...

Test wydajności 4K G-Sync HDR - ACER Predator X27 i RTX 2080 Ti [nc2]

Konkretnie chodziło o domniemany spadek wydajności kart graficznych NVIDIA GeForce RTX 2000 po włączeniu techniki HDR, spowodowany ułomnością architektury Turing, jednak zweryfikowanie wyników przy aktywnym G-Sync wymagało odpowiedniego monitora. Dlatego obecność ACER Predator X27bmiiphzx jest absolutnie obowiązkowa. Powyższe zestawienie będzie ciekawym doświadczeniem, jak również konfrontacją z mitami zalewającymi fora internetowe, które niezwykle rzadko doczekują się wyjaśnienia. Wcześniej podejmowałem temat na przykładzie GeForce GTX 1060 (Pascal), gdzie pomimo licznych zarzutów pod adresem NVIDII, spadek wyników przy uwzględnieniu HDR okazał się symboliczny, podobnie jak konkurencyjnych rozwiązań. Teraz mógłbym zasadniczo wyjść z identycznego założenia, niemniej co innego przewidywać, a co innego samemu sprawdzić. Dodatkowo można połączyć pracę z przyjemnością :) Jak spisuje się pojedyncza karta graficzna GeForce RTX 2080 Ti razem z najbardziej wypasionym monitorem obsługującym G-Sync HDR? Czy pozwoli na uzyskanie zadowalającej płynności w rozdzielczości 4K, nawet jeżeli na liczniku nie będzie widoczne 60 klatek na sekundę? Jak aktywacja obydwu rozwiązań wpływa na wydajność wyrażoną liczbami? Zapraszam do lektury - nie zabraknie wykresów wydajności oraz wniosków czysto empirycznych.

Twoja ocena publikacji:
0
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 57

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.