Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test kart graficznych Radeon R9 280X - Modele niereferencyjne

Sebastian Oktaba | 03-11-2013 00:01 |

Sytuacja na rynku kart graficznych zmienia się niezwykle dynamiczne, bowiem AMD i NVIDIA w ostatnich tygodniach wdrożyły bardzo agresywne strategie, którymi starają się przekonać do swoich ofert potencjalnych klientów. Przede wszystkim zmniejszone zostały ceny układów, co chyba najlepiej wpływa na ogólną poprawę statystyk sprzedaży. Obydwaj producenci dorzucają jeszcze atrakcyjne pakiety gier w ramach programów partnerskich, więc użytkownicy zdecydowani na zakup porządnej karty graficznej mają teraz w czym wybierać. Wprawdzie od przybytku głowa nie boli, aczkolwiek osoby mniej zorientowane stanęły przed poważnym dylematem - Radeon R9 280X czy GeForce GTX 770? Do niedawna produkty NVIDII były zdecydowanie droższe od porównywalnych wydajnościowo propozycji AMD, jednak przeceny najszybszych modeli GeForce ostro namieszały i aktualnie rywalizacja między firmami stała się wyrównana. Jaka karta graficzna do 1200 złotych jest obecnie najbardziej opłacalna? Dobre pytanie - właśnie z tego względu przygotowaliśmy przegląd niereferencyjnych wersji Radeon R9 280X od ASUS, Gigabyte, MSI, Sapphire i XFX, które porównamy do GeForce GTX 770 oraz Radeon HD 7970 GHz.

Autorzy: Sebastian Oktaba i Rafał Romański

Konkurencja to wspaniałe i potrzebne zjawisko, które w przypadku kart graficznych rozwija się równolegle na kilku płaszczyznach. Z jednej strony mamy znaczące obniżki cen high-endowych modeli, natomiast z drugiej atrakcyjne promocje, niejednokrotnie wpływające na ostateczną decyzję kupującego. Akcja AMD Never Settle Forever pozwala nabywcom Radeonów R9 wybrać do trzech gier spośród dziewięciu m.in.: Tomb Raider, Far Cry 3, Hitman: Absolution oraz Deus Ex: Human Revolution. Sami możemy zdecydować jakie tytuły nas interesują albo zachować kupon do momentu, kiedy na liście pojawią się nowsze produkcje np.: Battlefield 4. NVIDIA dopiero niedawno wystosowała godną odpowiedź na ofertę AMD, dorzucając do swoich kart graficznych GTX 780, GTX 770 i GTX Titan trzy głośne hity: Batman: Arkham Origins, Splinter Cell: Blacklist oraz Assassin's Creed IV: Black Flag, objęte programem The Way It's Meant To Be Played. Trzeba przyznać, że wartość takich bonusów po przeliczeniu na złotówki jest wcale niemała, dlatego promocje z darmowymi kodami do gier robią furorę.

Radeon R9 280X zbudowano na bazie 28 nm chipu Tahiti XT dysponującego 2048 jednostkami cieniującymi i rdzeniem taktowanym równe 1000 MHz, który do towarzystwa otrzymał 3GB pamięci GDDR5 o częstotliwości 6000 MHz na 384-bitowej magistrali. Ot, mamy do czynienia z Radeon HD 7970 GHz w nowej skórze. Decyzja producenta o pozostaniu przy architekturze GCN podyktowana jest zapewne zaangażowaniem w rynek konsol, gdzie AMD wyrosło na prawdziwego hegemona, dostarczając podzespoły do PlayStation 4, Xbox One i Nintendo Wii U. Teoretycznie next-genowe gry tworzone z myślą o kilku platformach, powinny działać lepiej na kartach graficznych Radeon, ale dopiero za kilka miesięcy przekonamy się o prawdziwości tych obietnic. Suma summarum różnice między Radeon R9 20X i Radeon HD 7970 GHz sprowadzają się przede wszystkim do taktowania rdzenia, zaś niektórzy producenci w swoich konstrukcjach nie zmienili absolutnie nic, co można byłoby zauważyć gołym okiem.

Z nowości warto wymienić oficjalne wsparcie dla DirectX 11.2, gdyż architektura GCN w przeciwieństwie do Keplera jest sprzętowo zgodna z tym standardem. Producent wprowadził też szereg usprawnień energetycznych do swoich układów m.in.: kontroler napięcia (VID) drugiej generacji stabilizujący Vcore, obniżający tętnienia napięć i ostatecznie redukujący pobór mocy. Silny nacisk położono również na technologię AMD TrueAudio, mającą poprawić jakość dźwięku w grach, transkodowanego bezpośrednio z poziomu karty graficznej tzn.: odciążającego procesor centralny. Niestety, obsługa TrueAudio została zarezerwowana tylko dla Radeonów R7 260X, R9 290 i R9 290X. Kolejną ciekawostką jest Mantle - niskopoziomowe API przygotowywane przez zespół AMD i DICE specjalnie pod karty graficzne Radeon z układami GCN. Pozwoli to programistom na lepszą optymalizację kodu, wyeliminowanie zbędnych procedur oraz zredukowanie narzutu sterownika na procesor. Potencjał tego rozwiązania poznamy za jakiś czas, ponieważ w grudniu bieżącego roku zostanie wprowadzony do Battlefield 4.

31
Zgłoś błąd
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 51

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.