Zgłoś błąd
X
Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.
Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Test Gigabyte Radeon R9 390 G1 Gaming - Najtańszy rywal GTX 970

Sebastian Oktaba | 19-02-2016 11:58 |

test karty graficznej gigabyte radeon r9 390 g1 gamingAMD Radeon R9 390 czy NVIDIA GeForce GTX 970? Pytanie wraca niczym bumerang, gdyż obydwie karty graficzne oferują podobną wydajność za zbliżone pieniądze, dlatego niejednokrotnie są bohaterami poważnych zakupowych dylematów. Wśród dziesiątek autorskich konstrukcji znajdziemy modele naprawdę dopracowane, jak również kompletnie spartaczone, więc szczegółowy rekonesans to absolutna podstawa. Dzisiaj prześwietlę Gigabyte Radeon R9 390 G1 Gaming (WindForce 2X), ciekawą propozycję za niespełna 1500 złotych, będącą alternatywą dla najtańszych mniej lub bardziej autorskich GeForce GTX 970. Sytuacja z niereferencyjnymi oraz fabrycznie podkręconymi Radeonami jest niestety dość skomplikowana, gdyż najsłabszym ogniwem zazwyczaj okazuje się konstrukcja systemu chłodzenia. Jak poradziło sobie Gigabyte Radeon R9 390 G1 Gaming?

Autor: Sebastian Oktaba

Sercem Radeona R9 390 uczyniono chip Grenada Pro, posiadający 2560 procesorów strumieniowych, 160 jednostek teksturujących oraz 64 ROP. Specyfikacja techniczna budzi słuszne skojarzenia z układem Hawaii Pro, stosowanym wcześniej w Radeonach R9 290, którego kariera rozpoczęła się jesienią 2014 roku. Możliwe, iż dokonano tutaj drobnych usprawnień, ale podstawowe parametry pozostały w zasadzie niezmienione i wszystko bazuje na architekturze GCN 1.1. Zwiększono natomiast taktowanie rdzenia do okrągłych 1000 MHz (Gigabyte: 1025 MHz), czyli niespełna kilka procent więcej względem poprzednika, którego referencyjne ustawienia wynoszą 947 MHz. Znacznie istotniejsze modyfikacje przeprowadzono w podsystemie pamięci graficznej. Radeon R9 390 podobnie jak Radeon R9 390X otrzymał 8192 MB GDDR5 na 512-bitowej magistrali, pracującej z częstotliwością 6000 MHz, podczas gdy Radeony R9 290/290X obdarowano połową tej wartości przy zegarze 5000 MHz. Różnica jest zauważalna i powinna wyraźnie wpłynąć na ogólną wydajność urządzenia.

test karty graficznej gigabyte radeon r9 390 g1 gaming

Gigabyte Radeon R9 390 G1 Gaming (WindForce 2X) stanowi ciekawą propozycję za niespełna 1500 złotych, będącą alternatywą dla najtańszych autorskich GeForce GTX 970. Zaraz zobaczymy jak bardzo...

Rodzina G1 Gaming długo zajmowała najwyższą pozycję w ofercie Gigabyte, ale niedawno ustąpiła miejsca serii Xtreme Gaming, która przejęła koszulkę lidera wydajności. Jednak tylko urządzenia z rdzeniami NVIDII dostąpiły zaszczytu otrzymania nowych systemów chłodzenia, podczas gdy modele wykorzystujące układy AMD wciąż wykorzystują starsze rozwiązania. Chociaż zmiany konstrukcyjne były symboliczne, oddziaływając bardziej na warstwę wizualną aniżeli efektywność, pominięcie Radeonów odrobinę zastanawia. Długo wyczekiwane premiery R9/R7 300, Fury X, Fury i NANO stwarzały przecież idealną okazję do kompleksowego odświeżenia portfolio. Czyżby dział inżynieryjny Gigabyte nie wiedział, że Radeony potrzebują solidnego coolera? Stosowany wcześniej WindForce 3X charakteryzował się przyzwoitą wydajnością, aczkolwiek zostało to okupione koszmarną kulturą pracy - Radeon R9 290X oraz HD 7970 autorstwa Gigabyte wyły okrutnie. Redukcja obrotów powodowała drastyczny wzrost temperatur, więc szukanie kompromisu przynosiło mizerne rezultaty.

test karty graficznej gigabyte radeon r9 390 g1 gaming

Gigabyte Radeon R9 390 G1 Gaming otrzymał inny system chłodzenia niż poprzednicy, bowiem zamiast ewolucji WindForce 3X wstawiono solidniejszą wersję WindForce 2X - trzy średnie wentylatory zastąpiono dwoma większymi (90 mm). Warto przypomnieć, że dotychczas takie rozwiązania trafiały gównie do słabszych odmian kart graficznych Gigabyte, którym nadmierne przegrzewanie nie groziło (GTX 960 / R9 380). Osobiście byłem zaniepokojony decyzją producenta, ale optymistycznie zakładałem gruntowne przebudowanie coolera, mającego sprostać jednemu z najbardziej wymagających układów graficznych. ASUS DirectCU II oraz MSI Gaming posiadają zbliżone systemy chłodzenia, spisujące się całkiem przyzwoicie, więc dlaczego Gigabyte miałoby odstawać? Gdyby tak jeszcze wyeliminowano problem wysokiego poziomu głośności, będącego zmorą większości Radeonów tego producenta, sytuacja wyglądałaby wprost znakomicie. Oczywiście, to wyłącznie pobożne życzenia i subiektywne uwagi, natomiast wszystko wyjdzie w testach Gigabyte Radeon R9 390 G1 Gaming.

33
Zgłoś błąd
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 350

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.