Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国
 

Radeon HD3850 i HD3870 vs. GeForce 8800 - Porównanie kart graficznych

Torque | 21-02-2008 14:45 |

Zawodnicy, czyli co nieco o każdej karcie

Galaxy GeForce 8800GT 512MB – cena: 700zł

Jak to jest przeważnie z kartami graficznymi, producenci umieszczają je w ładnych, przyciągających wzrok, pudełkach. Nie inaczej jest w przypadku Galaxy. Można powiedzieć, że firma ta przyzwyczaiła nas już do tego, że przeważnie wszystkie swoje karty pakuje w pudełka o kolorystyce niebieskiej ze srebrnym podpisem. Wewnątrz znajdujmy kartę opakowaną w folię elektrostatyczną, ot taki standard. Poza tym karta nie jest jakoś lepiej zabezpieczona, może po po prostu tyle wystarczy?? Wyposażenie dodatkowe nie jest bogate jak to już bywa w przypadku tej firmy. Wewnątrz znajdziemy płytkę ze sterownikami, instrukcję obsługi tzw. Quick Guide. Oprócz tego są dwie przejściówki Molex na 6-pin PCIe, kabel TV-out z rozdzielaczem oraz przejściówka DVI – D-sub. Na grę czy jakieś dodatkowe oprogramowanie nie możemy liczyć, choć jak wiadomo podnoszą one cenę końcową produktu, tak więc może i dobrze. Nie musimy płacić za coś co niekoniecznie musi nam być potrzebne.

Teraz przechodzimy do ważniejszych rzeczy, czyli samej karty. Galaxy zbudował ją na własnej konstrukcji PCB, co dobrze wróży jeśli chodzi o OC. Karta posiada zupełnie nową sekcję zasilania, 3-fazową, co powinno zapewnić jeszcze stabilniejsze napięcie na rdzeniu. Dodatkowo posiada ona, aż 2 złącza zasilania 6-pin PCIe, co nie jest spotykane w innych 8800GT. Innym detalem, który może cieszyć, jest osławiona już w kartach Galaxy zworka służąca do podniesienia napięcia na rdzeniu. Jeśli chodzi o kwestie chłodzenia, również w tym wypadku mamy do czynienia z samodzielnym rozwiązaniem Galaxy. Jest to dwuslotowy układ z aluminiowymi radiatorami, chłodzący zarówno rdzeń, jak i pamięci oraz układ zasilający. Jeśli chodzi o jego głośność... Karta, którą testowaliśmy, była samplem z niedziałającym jeszcze kontrolerem obrotów, przez co wentylator chodził cały czas na około 3000rpm, co jest równoznaczne z duża emisją hałasu. Jednak Galaxy poinformowało, że w sklepach karty będą się minimalnie różniły, a najważniejszą różnicą będzie kontroler obrotów oraz inne łopatki wentylatora, co powinno zaowocować znacznie niższym poziomem hałasu.

 

Karta Galaxy 8800GT jest oparta na rdzeniu G92, który jest produkowany w 65nm procesie technologicznym. Dzięki jego obniżeniu w porównaniu do poprzedników (G80 był wykonany w technologii 90nm) karta może osiągać wyższe taktowanie, zużywa mniej energii, wydziela mniej ciepła, a co najważniejsze - jest tańsza w produkcji. Rdzeń jest zbudowany z 754mln tranzystorów i posiada 112 zunifikowanych jednostek shader oraz 16 jednostek teksturujących ROP. Karta na pokładzie ma zainstalowane 512MB szybkiej pamięci typu GDDR3, która komunikuje się z rdzeniem za pomocą 256-bitowej szyny pamięci. Oczywiście obsługę DirectX 10 oraz Shader Model 4.0 mamy zapewnioną. Taktowanie rdzenia jest ustawione standardowo według zaleceń nVidii, czyli 600MHz oraz 1512MHz dla zunifikowanych shaderów. Natomiast taktowanie pamięci zostało podniesione o 200MHz w stosunku do referencyjnych i wynosi odpowiednio 1000MHz(2000MHz).

Jeśli chodzi o OC tego modelu nie ma powodów do narzekania, szczególnie, gdy chodzi o pamięci, na których udało się osiągnąć aż 1120MHz, co daje nam efektywnie 2240MHz. Teraz pora na samo GPU i w tym miejscu do głosu dochodzi wspomniana wcześniej zworka. Przy standardowym jej położeniu karta osiągała 700MHz, co nie jest imponującym wynikiem. Przestawienie zworki, powodujące podniesienia napięcia na rdzeniu, daje nam dodatkowe 45MHz i mamy już całkiem sympatyczny wynik: 745MHz oraz 1862MHz dla jednostek shader. Nie jest to żaden rekord, ale takie taktowanie można uznać za satysfakcjonujące.

Jak już było wspomniane, chłodzenie w naszym modelu było trochę inne niż to dostępne w sklepach, w którym jest już automatyczna regulacja obrotów. Jeśli chodzi o samą jego wydajność to jest nie najgorsza: 50*C bez obciążenia i 69*C pod obciążeniem Crysisem. W wersjach sklepowych temperatury te będą zapewne trochę wyższe, ze względu na niższe obroty wentylatora.

0
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 0
Ten wpis nie ma jeszcze komentarzy. Zaloguj się i napisz pierwszy komentarz.
x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.