Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
 
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

AMD Radeon HD 7990 z 6GB na pokładzie w Q1 2012

Prolog | 24-12-2011 00:59 |

Jeszcze niedawno debatowano komu oraz w jakim celu potrzebne są karty graficzne z 1GB pamięci na pokładzie, gdy 512MB było w zupełności wystarczające do aktualnych gier, zaś znaczna większość urządzeń posiadała jeszcze mniej pamięci. Na fali rosnącej popularności hasła „FullHD” wyrosły jak grzyby po deszczu modele z więcej niż 1GB na pokładzie głównie sygnowanych logo Nvidia. Kolejno AMD podbiło stawkę oferując w standardzie 2GB, natomiast w jakby nie było obecnej już generacji jest 3GB VRAM, czyli dwa razy więcej niż u konkurentów. Największe wrażenie robi jednak zapowiedziany układ o kodowej nazwie New Zealand z 6GB GDDR5 będący połączeniem dwóch GPU (w tym przypadku Tahiti) na jednym PCB. Dotychczas takie monstra borykały się z wieloma problemami, ale HD 7990 ma szansę ich uniknąć.

Pomijając kompatybilność z grami dwurdzeniowe karty posiadają także duży apetyt na prąd przez co wymagają mocniejszego zasilacza z najlepiej jedną mocną linią 12V. Wykonane w 28 nm Tahiti charakteryzują się stosunkowo normalnym poborem energii w stresie i zauważalnie niższym w sytuacji małego bądź zerowego obciążenia, a więc New Zealand ma szanse stać się najwydajniejszym GPU na rynku, który dodatkowo nie generuje zbędnych kosztów. Wszystko przez technologię ZeroCore, której działanie pokazano na przykładzie CrossFireX. Otóż zasada jest prosta, natomiast całość sprowadza się do wyłączania wszystkich rdzeni poza jednym potrzebnym do pracy w systemie. Dodajmy, że i7 2600K w parze z HD 7970 według testów w stanie spoczynku pobierał o 2W więcej od wspomnianego i7 pracującego na zintegrowanym IGP. Model HD 7990 teoretycznie powinien osiągnąć ten sam wynik, a gdzież Intelowskiemu HD 3000 do New Zealand... Opisywany „CrossFire-on-a-stick” zadebiutować powinno w pierwszym kwartale przyszłego roku co oznacza, że najpóźniej za około trzy miesiące poznamy nowego króla wydajności. Niestety, konkurencji nadal nie widać, ale w kuluarach mówi się, że na styczniowych targach CES dojdzie do zaciętej rywalizacji pomiędzy czerwonym i zielonym stoiskiem ;)

Źródło: TechPowerUP

0
Zgłoś błąd
Liczba komentarzy: 0
Ten wpis nie ma jeszcze komentarzy. Zaloguj się i napisz pierwszy komentarz.
x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.