.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Australijski sąd nakłada wysoką karę finansową na Valve

Andrzej Peryt | 27-12-2016 18:00 |

Australijski sąd nakłada wysoką karę finansową na ValveAustralijski sąd federalny ukarał Valve grzywną wysokości 3 milionów dolarów australijskich (~2,2 mln USD i ~9 mln PLN). Nastąpiło to po ogłoszeniu wyroku, w którym uznał on winnym giganta za naruszanie praw konsumenta w okresie od 1 stycznia 2014 do 28 sierpnia 2014, kiedy to nie oferował on swoim klientom możliwości zwrotu zakupionych gier. Jak donosi dziennik The Sydney Morning Herald, jest to maksymalna wnioskowana kwota i jednocześnie jest ona dwunastokrotnie wyższa od tej sugerowanej przez samego oskarżonego. Uzasadniając podjętą decyzję sędzia James Edelman powiedział, iż nałożenie tak dotkliwej kary finansowej jest wynikiem w pełni rozmyślnego naruszania australijskiego prawa przez Valve.

Decyzją sędziego James Edelman australijski sąd federalny ukarał Valve grzywną wysokości 3 milionów dolarów australijskich (~2,2 mln USD i ~9 mln PLN), za naruszanie praw konsumenta w latach 2011-2014.

Według obrońcy Karla Quackenbusha - Valve w momencie wkroczenia na australijski rynek ze swoją flagową platformą Steam nie zagłębiało się w lokalne przepisy, aż do momentu w którym zaalarmowana została Australijska Komisja Konkurencji i Konsumentów. Wtedy też podjęło odpowiednie kroki dla wdrożenia systemu Steam Refunds, do którego dostęp mają dziś wszyscy użytkownicy Steama. Jak się ostatecznie okazało taka linia obrony nie była zbyt dobrym pomysłem i za swoją opieszałość Valve musi teraz słono zapłacić, gdyż zostało ono obciążone maksymalną możliwą grzywną. W tym momencie warto wspomnieć, iż samo Valve zaproponowało zapłacenie 250 tysięcy dolarów australijskich kary, jednakże sędzia Edelman stwierdził, iż taka kwota była by dla nich niemal niezauważalna.

Australijski sąd nakłada wysoką karę finansową na Valve [1]

Na samej grzywnie się jednak nie skończy, gdyż dodatkową karą dla Valve ma być wyświetlanie australijskim użytkownikom Steama informacji o prawach konsumenta, opatrzonej odnośnikiem do odpowiedniej ustawy. Nastąpić to ma już 20 lutego 2017 i potrwać przez 12 kolejnych miesięcy. Co ciekawe w wyroku sądu zawarto nawet wytyczne co do wielkości wyświetlanego tekstu (co najmniej 14), oraz czcionki jaką ma być on napisany, a bezdyskusyjnie ma być to Times New Roman. W tym momencie pozostaje nam połączyć się w bólu z Australijczykami, którym codziennie przyjdzie oglądać te kłującą po oczach notkę.

Źródło: Overclock3D, Engadget
Twoja ocena publikacji:
34
Liczba komentarzy: 27

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.