.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Recenzja Shogun 2: Total War - Banzai!

Costi | 10-05-2011 11:03 |

Miłośnicy komputerowych strategii w realiach historycznych, przez twórców gier nie są nadmiernie rozpieszczani. Tytułów stricte historycznych wciąż wychodzi relatywnie mało, a jeśli już się takowe pojawiają, to zazwyczaj skupiają na wydarzeniach II Wojny Światowej lub ewentualnie czasach współczesnych. Jedynym studiem, które regularnie dba o miłośników wojen dawniejszych (i przy okazji z żelazną konsekwencją omija konflikty współczesne), jest brytyjskie Creative Assembly. Jego ciesząca się ogromną popularnością seria Total War, łącząca w unikalny sposób turową grę strategiczną z taktycznym RTS-em, wystartowała w 2000 roku z Shogun: Total War. Następnie na przestrzeni lat poprowadziła graczy od starożytnego Rzymu poprzez Średniowiecze, aż do wojen napoleońskich. W tym roku historia zatoczyła w pewnym sensie koło i studio wróciło do korzeni serii, odświeżając pierwsza jej odsłonę. Czy Total War: Shogun 2 dorównuje obsypanemu nagrodami poprzednikowi? Nie pozostaje nic innego jak sprawdzić - zapraszamy zatem do lektury!

Autor: Costi - Michał Kościelak

Tłem historycznym konfliktu ponownie jest okres zwany Sengoku Jidai (lub po prostu Sengoku). Rozciągał się on od roku 1493 do 1573 (wg. niektórych źródeł do 1590). Była to epoka, gdy silna dotychczas władza szogunatu zaczynała słabnąć, przywódcy licznych japońskich klanów zaczęli mniej lub bardziej jawnie kontestować dominację panującego szoguna, przy okazji ścierając się między sobą o wpływy. Na to nałożyły się jeszcze bunty chłopskie spowodowane niedoborami żywności i wzrostem ubóstwa (czego przyczyną były katastrofy naturalne). A jakby tego było mało, połowa XVI wieku to pierwszy kontakt z europejskimi kupcami i misjonarzami chrześcijańskimi, którzy to podgrzewali atmosferę szerząc nową wiarę. Prawda, że ciekawa kombinacja? Za koniec tego okresu przyjmuje się wydarzenia związane z konsolidacją władzy przez Nobunagę Odę około 1580 roku. Co prawda sam Nobunaga został zdradzony przez jednego ze swoich generałów, ale jego dzieło udało się dokończyć jednemu z jego najbardziej zaufanych popleczników - Toyotomi Hideyoshi. Spokój nie trwał jednak długo, bo Hideyoshi zmarł zostawiając nieletniego potomka, a regenci ustanowieni aby sprawować władzę w jego imieniu oczywiście skoczyli sobie do gardeł - wszak nikt nie lubi dzielić się władzą. Ostatecznie konflikt został rozstrzygnięty w 1600 roku w bitwie pod Sekigaharą, kiedy to Tokugawa Ieyasu pokonał swojego konkurenta, Ishida Mitsunari, rozpoczynając tym samym trwającą ponad 250 lat epokę Edo i okres ostatniego szogunatu w historii Japonii.

W takich oto warunkach przyjdzie nam toczyć boje w najnowszej odsłonie serii Total War. Jako daimyo (przywódca) jednego z klanów będziemy za pomocą miecza, dyplomacji i nieczystych zagrywek, starali się obalić obecny szogunat i samemu sięgnąć po ten tytuł. Do wyboru mamy dziewięć klanów, z których każdy ma jakąś cechę specjalną, np. Chosokabe ma tańszych i lepszych łuczników, Mori specjalizują się w walce na morzu, zaś Tokugawa jest lepszy w dyplomacji, również tej niejawnej (skuteczniejsi ninja i metsuke). Klany są też między sobą zróżnicowane pod względem poziomu trudności. Jako daimyo będziemy musieli dbać o rozszerzenie włości naszego klanu, zapewnienie dominacji na lądzie i morzu, rozwój gospodarczy oraz podporządkowanie sobie konkurentów - wszystko w celu sięgnięcia po tytuł shoguna. Do dyspozycji gracza oddano kampanie o różnej długości (różniące się ilością prowincji do podbicia), bitwy historyczne oraz tryb multiplayer.

Twoja ocena publikacji:
0
Liczba komentarzy: 4

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.