Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国

Recenzja Shift 2: Unleashed - Quo vadis Need for Speed?

Sebastian Oktaba | 08-04-2011 09:04 |

Wszystko czego pragniesz

Żadna porządna gra wyścigowa nie obejdzie się bez dziesiątek licencjonowanych maszyn, grzecznie czekających w salonie dopóki nie uzbieramy wystarczającej ilości gotówki, aby kupić wymarzone cztery kółka. W Shift 2 do naszej dyspozycji oddano blisko setkę samochodów, które przynajmniej częściowo znamy z ulic, kolorowych magazynów oraz relacji telewizyjnych. Gabloty podzielono na cztery kategorie (A - D), zaś numeryczny indeks zastąpił graficzne suwaki informujące o możliwościach wybranej fury. Rozwiązanie zaczerpnięte wprost z Forzy Motorsport także w Unleashed spisuje się doskonale. Oczywiście, jeżeli dokonamy stosownych zmian w mechanice pojazdu, awansujemy w generalnej klasyfikacji czy nawet przeskoczymy do klasy wyżej. Wśród pojazdów znajdziemy względnie zwyczajne nowoczesne bryki: Audi S3, BMW 135i Coupe, Ford Focus RS, Honda Civic, Mazda MX-5 czy Nissan 200SX oraz wiele wciąż żywotnych staruszków: Lancia Delta, Mazda RX-7 i Volkswagen Golf GTI. Liczną grupę stanowią też amerykańskie klasyki: Shelby GT 500, Chevrolet Corvette Stingray, Dodge Challenger R/T, Chevrolet Camaro SS, jak również ich odświeżone wersje na czele z Dodge Challenger Concept. Pośmigamy także najdroższymi autami świata: Mercedes-Benz SLS AMG, McLaren F1, Pagani Zonda, Porsche 918 Spyder, Koenigsegg CCX i Aston Martin DB9 Coupe w kilku odmianach. Wisienką na torcie pozostają bolidy przeznaczone wyłącznie na tor: Maserati MC12 GT1, Lamborghini Murcielago R-SV GT1, BMW Alpina B6 GT3 oraz Matech Ford GT GT1. Taaaak - jest w czym przebierać!

Osoby lubiące grzebać w bebechach czeka sporo roboty, gdyż opcje tuningu pozwalają na daleko idącą ingerencję w mechanikę oraz wygląd samochodów. Niektóre ulepszenia odblokowujemy z czasem, inne kosztują krocie, ale jest ich naprawdę bardzo dużo i co najważniejsze, zauważalnie wpływają na zachowanie aut. Modyfikacje silnika, układu napędowego, zawieszenia, hamulców, opon, karoserii oraz turbodoładowania ograniczają się zazwyczaj do trzech pozycji, aczkolwiek nie zamyka to listy dostępnych możliwości. Zaawansowany tuning bogactwem ustawień przypomina natomiast Need for Speed: Porsche, będącym dla wielu niedoścignionym wzorem idealnego połączenia umiarkowanego realizmu i wymagającej zręcznościówki. Przy odrobinie chęci zmienimy balans hamulców, pochylenie kół, prześwit, siłę docisku, sztywność sprężyn i amortyzatorów oraz dziesiątki różnych dupereli. Oprócz żonglowania podzespołami zostaje jeszcze odpicowanie swojej maszynki, którą można przyozdobić naklejkami, nowymi felgami tudzież pomalować na dowolny kolor. Jeżeli chcemy otrzymać pełną kontrolę nad wszystkimi parametrami pojazdu, bardzo pomocny okazuje się ekran telemetrii ukazujący obroty silnika, temperaturę opon itp. Element zrealizowany podobnie jak w Forza Motorsport byłby jednak bardziej przydatny, gdyby występował także na powtórkach - podczas wyścigu ciężko ogarnąć dane wzrokiem i wysnuć odpowiednie wnioski.

Niestety, wielbicieli pięknych widoków Shift 2: Unleashed raczej nie zauroczy - gros tras stanowią zamknięte asfaltowe tory, niejednokrotnie obecne także w konkurencyjnych produkcjach. Mamy więc Laguna Seca, Nürburgring, Suzuka Circuit, Circuit De Catalunya oraz Irwindale Speedway. Spomiędzy premierowych odcinków warto wymienić Miami, Hockenhaim i słoneczny Dubaj. Oczywiście, poszczególne lokacje różną się specyfiką, długością i poziomem trudności, aczkolwiek różnorodność nie jest przymiotnikiem, jakim mógłbym scharakteryzować ten aspekt najnowszej gry Slighty Mad Studios. Pewną nowością są wyścigi nocne, ale bądźmy zupełnie szczerzy, niewiele to zmienia w ogólnym rozrachunku. Poprawiono przynajmniej sztuczną inteligencję oponentów, którzy zachowują się racjonalniej, jeżdżą uważniej i godnie walczą według zasad fair play. Fakt, widywałem samochody przeciwników zakleszczone w murze, niemniej były to wybitnie sporadyczne przypadki. Na zakończenie warto dodać, że Shift 2: Unleashed korzysta z usprawnionego systemu Autolog doskonale znanego z Hot Pursuit. Rywalizacja z przyjaciółmi, zwłaszcza gdy chodzi o bicie rekordów, nabiera dzięki temu rumieńców i motywuje do poprawiania ustanowionych czasów. Z pewnością multiplayer mocno przedłuży egzystencję tytułu, szkoda tylko, iż zabrakło dedykowanych serwerów. Powoli kończąc wytknę twórcom jeszcze małego, acz irytującego babola - mianowicie, w trybie szybkiej gry można przetestować wyłącznie posiadane auta. Wielka mi łaska...

0
Zgłoś błąd
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 10

Komentarze:

x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.