Zgłoś błąd

X

Zanim wyślesz zgłoszenie, upewnij się że przyczyną problemów nie jest dodatek blokujący reklamy.

Typ zgłoszenia
Treść zgłoszenia
Twój email (opcjonalnie)
Nie wypełniaj tego pola
.
Załóż konto
EnglishDeutschРусскийFrançaisEspañol中国
 

Recenzja Clive Barker's: Undying - Z Pamiętnika Schizofrenika

Sebastian Oktaba | 31-10-2008 15:41 |

Rodzina z piekła rodem ...

Dokładnie zapamiętałem rodzinny portret Covenantów. Posępne płótno z którego spoglądały ponure twarze, a każda z nich skrzętnie ukrywała swoje prawdziwe oblicze. Aaron, Bethany, Lizbeth, Ambrose ... Co za popieprzona rodzinka. Czysta abominacja, skumulowane źródło zła i nikczemności. Kiedy zatracili swoje człowieczeństwo? Lizbeth ... Na Boga, przecież zmarła wczesną zimą 1921, osobiście widziałem jej nagrobek. A jednak żyje ... W porwanej sukni, jak obłąkana, przemierza okolicę, szczerząc zakrwawione kły. Zeszłej nocy spotkałem ją na dziedzińcu – obeszło się bez czułości ... Aaron, awangardowy artysta, najbardziej uzdolniony spośród młodego pokolenia Covenantów przepadł bez wieści lata temu. Jedynie jego duch nieustannie nawiedza posiadłość. Krążyły plotki, że to Bethany wycięła mu serce stępionym nożem ... Podła suka. Całymi dniami przesiadywała w ogrodzie zimowym, całkowicie izolując się od świata zewnętrznego. Spiskowała przeciwko wszystkim, odprawiając pradawne rytuały. Jeremiah zachodził w głowę, co naprawdę może knuć ta stara jędza. A Ambrose? Wypaczony ze wszelkich zasad moralnych i dobrych obyczajów urodzony morderca. Ludzkie życie nie miało dla niego żadnej wartości. Okoliczni mieszkańcy podobno często widywali go w okolicach północnego wybrzeża w towarzystwie piratów. Na dodatek jeszcze ten stary okultystyczny guru, psychopata Otto Keisinger, tak zwany „przyjaciel” rodziny. Wyborowe towarzystwo ...

Zapytacie skąd to wszystko wiem? W dziennikach znajdziesz całą prawdę o człowieku. To tak, jakbyś czytał w duszy. Nic się nie ukryje. Kluczem do sukcesu jest dokładne poznanie przeciwnika. Hołdując tej zasadzie, skrupulatnie analizowałem każdą, nawet najmniejszą notatkę znalezioną w prywatnych kwaterach, zaglądałem w każdy zakamarek. Wiele zamkniętych pomieszczeń wkrótce stanęło przede mną otworem, obnażając fałsz w jakim żyła familia Covenantów. Ilość tragedii, które skrywały posępne mury domostwa, była nie do opisania. Strach coraz bardziej mnie przytłaczał, odbierał zdolność logicznego myślenia ... Musiałem przy tym wszystkim pamiętać, dlaczego zostałem tutaj sprowadzony. Jeremiah prosił bym znalazł lekarstwo, które złagodzi „cierpienie” jego braci i sióstr. Długie godziny rozmyślałem nad wszystkimi ewentualnościami. Przy obecnym stadium zaawansowania szaleństwa, w którym się pogrążyli, sytuacja była beznadziejna.

Chociaż wydawało się to niewykonalne, odnalazłem skuteczne rozwiązanie. Dokonałem niemożliwego. Pokonując barierę czasu, z odmętów przeszłości wydobyłem przedmiot zdolny zgładzić każdą istotę na ziemi. Żywą lub martwą. Zlokalizowanie legowisk i kryjówek zajęło mi kilka dni. Nie było to wymagającym zadaniem. Ślady bezbłędnie prowadziły do celu ... Nie pozostawili mi żadnego wyboru. Ostrze kosy, ze świstem rozcinające powietrze, było niczym karcąca ręka przeznaczenia, którego można unikać, ale oszukać nie sposób. Każde musiało stracić głowę, aby wreszcie zaznać wiecznego spokoju. Pocieszenie znajduję jedynie w przekonaniu, iż ból trwał tylko ułamek sekundy. Czułem się jak pasterz stada zmuszony zabijać nie z potrzeby, lecz przymusu. Zwyczajny człowiek nie powinien wyręczać śmierci w jej trudnym fachu. Nigdy nie można przewidzieć wszystkich konsekwencji. Z drugiej zaś strony, coś co jest martwe powinno spoczywać pod powierzchnią ziemi lub zamienić się w proch i rozwiać na wietrze. Gdybym wiedział, jak bardzo myliłem się w swoich założeniach co do niektórych spraw..... Wystarczyło chociaż raz szerzej otworzyć oczy ... Może wtedy dostrzegłbym prawdę, która od początku stała przede mną.

0
Zgłoś błąd
Sebastian Oktaba
Liczba komentarzy: 0
Ten wpis nie ma jeszcze komentarzy. Zaloguj się i napisz pierwszy komentarz.
x Wydawca serwisu PurePC.pl informuje, że na swoich stronach www stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Kliknij zgadzam się, aby ta informacja nie pojawiała się więcej. Kliknij polityka cookies, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies za pośrednictwem swojej przeglądarki.